OSP Pecna

OSP Pecna
organizator skarbonki

W ramach akcji "OSP Bezimienni Bohaterowie" zgłosiła się do Fundacji Kasperek jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Pecnie. Ochotnicy od 2011 roku znajdują się na liście podmiotów współpracujących z Państwowym Ratownictwem Medycznym.
 Historia jednostki jest bardzo długa.  W latach 50-dziesiątych z inicjatywy ówczesnego sołtysa Antoniego Domagały i Rady Sołeckiej na skrzyżowaniu ulic Makowej i Głównej w Pecnej, pojawiła się pierwsza strażnica – zwykłą drewniana szopa. Zgromadzono w niej sprzęt pożarniczy rozpoczynając wówczas działalność miejscowej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Pecnie. Był styczeń, rok 1953.
Rolę pierwszej jej siedziby pełni jeden z garaży Międzykółkowej Bazy Maszynowej, gdzie zabezpieczony został skromny sprzęt:
 motopompa, 4 łopaty i ręczna syrena. Koncepcja wzniesienia nowej strażnicy powstała już na początku lat 60-dziesiątych, jednakże z powodu braków środków finansowych nie doczekała się realizacji. Historia OSP Pecna toczy się jednak dalej.
Na początku lat 80-dziesiątych jednostka z własnych środków zakupuje samochód marki – Żuk.   Rozpoczyna się budowa budynku wielofunkcyjnego, w którego w skład wchodzi remiza OSP. Prace trwają do roku 1995.
Trudna sytuacja ekonomiczna kraju powoduje zahamowanie prac oraz całej inwestycji. W 1999r. Jednostka otrzymuje wóz bojowy GCBA Jelcz przekazany przez Radę Miejską w Mosinie.


Jednostka rozpoczyna działalność z młodzieżą biorąc udział w manewrach, szkoleniach i zawodach pożarniczych. W 2012 roku jednostka wzięła udział w  Powiatowych zawodach ratownictwa medycznego w Kobylnicy i jako debiutant zajmuje bardzo wysokie 4 miejsce na kilkanaście drużyn
reprzentujących jednsotki Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych Powiatu Poznańskiego.

Po dziś dzień funkcjonuje, z ciągłym marzeniem by rozwijać nie tylko to, co kiedyś zaczęto, ale przede wszystkim swój zapał i umiejętności.
W ich szeregach są odpowiednio przeszkoleni medycznie strażacy. Starają się uzyskać status jednostki specjalistycznej.
Jednak by go osiągnąć, muszą posiadać na wyposażeniu automatyczny defibrylator zewnętrzny. Zakup takiego sprzętu to koszt 5 800 złotych, co dla placówki jest bardzo dużym wydatkiem, niemożliwym bez wsparcia ludzi dobrej woli.
Defibrylator podczas zatrzymania akcji serca jest bardzo ważny, bo w sytuacjach gdy liczy się każda sekunda, a pogotowia nie ma na miejscu, w rękach bohatera jest  życie poszkodowanego.


Pomóżmy bohaterom uratować kolejne ludzkie życia wspierając akcję. Być może w przyszłości Ty, bądź ktoś z Twoich bliskich będzie potrzebował pomocy bezimiennego bohatera.

Wsparli

100 zł

Anonymous

Zawsze są pierwsi a defibrylator IM się przyda. Działają na granicy trzech powiatów i każdemu NAPEWNO pomogą!
50 zł

Anonymous

życzę uzbierania potrzebnej kwoty ,pozdrawiam w miarę możliwości będę was wspierać
50 zł

Anonymous

200 zł

Anonymous

POWODZENIA
50 zł

Anonymous

Będzie dobrze!!!
200 zł

Anonymous

Show more

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
12%
700 zł Supported by 7 people CEL: 5,800 ZŁ