Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Być obok póki śmierć nie rozłączy - i cierpieć razem, gdy choroba gasi życie

Genowefa Kurzyńska
Campaign finished
4 796,00 zł ( 100.12% )
Donated by 32 people
Campaign goal:

Zakup podnośnika transportowego

Genowefa Kurzyńska, 60 years
Brzozówka, kujawsko-pomorskie
stwardnienie rozsiane
Starts at: 14 November 2017
Ends at: 18 November 2017

Campaign result

Z całego serca dziękuję wszystkim darczyńcom, którzy zdecydowali się wspomóc zbiórkę dla mojej żony! Podnośnik, który udało się kupić za zebrane pieniądze, w znaczący sposób ułatwił opiekę nie tylko mi i mojej córce, ale także opiekunkom, które wspomagają nas codziennie.

Kwota podnośnika, mając na uwadze wszystkie wydatki była poza moim zasięgiem. Dzięki osobom, którym nie jest obojętny cudzy los, w bardzo szybki tempie została uzbierana cała suma i w ciągu kilku tygodni mieliśmy podnośnik w domu!

Tak naprawdę to żadne słowa nie są w stanie wyrazić mojej wdzięczności.

Dziękuje!

Mąż Genowefy

Genowefa Kurzyńska

Campaign description

Na pewno nie chciałaby zdjęć, takich pamiątek z choroby, gdzie widać, co potrafi ona zrobić z człowiekiem. Po tylu latach wspólnego życia mąż wie takie rzeczy. Kilka zdjęć, a i tak ciężko patrzeć, co choroba zrobiła z ciałem i umysłem żony. A jeszcze ciężej prosić o pomoc, przyznać, że to wszystko przerasta, że codzienność jest tak trudna, że jeszcze chwila, a przygniecie do ziemi.

Dawał radę długo – Pani Gienia choruje od 18 lat. Stwardnienie rozsiane. Przez pierwsze lata choroba nie dawała w kość, można było z nią żyć. A później przybierała na sile, pokazując, jak dużo może zniszczyć. Pani Genowefa nie jest w stanie sama się poruszać, jednak najgorsze są zaniki pamięci, gdy traci kontakt z rzeczywistością. Boli coraz mocniej, boli już wszystko – ciało i dusza. Ciało od odleżyn, dusza najbardziej w momentach świadomości, gdy Pani Gienia widzi, w jakim jest stanie. Każdy dzień zaczyna się i kończy tak samo – lękiem i cierpieniem.

Genowefa Kurzyńska

Choroba ujawniła się w najszczęśliwszym okresie życia – po narodzinach córki. To bliscy dają Pani Gieni najwięcej siły do tego, żeby ostatkami sił dawała radę chorobie. Jej mąż, mimo wieku (70 lat) i swoich chorób, na co dzień zajmuje się ukochaną żoną. W tygodniu na 2 godziny przychodzi pielęgniarka – na tyle pozwala skromy budżet Pana Romana. Chociaż choroba zabiera mu wszystko, co kocha, nie poddaje się, stara się mieć siły i optymizm za dwoje. A do tego, że są noce, kiedy z tego wszystkiego nie może zasnąć, że kolejne zmarszczki drąży nie czas, a łzy bezsilności, nie przyzna się nigdy – tak był nauczony, człowiek honoru.

I chociaż Pani Gienia waży tyle, co piórko, jej codzienna pielęgnacja wymaga siły, której Pan Roman już nie ma. Jego dobre, ciepłe dłonie każdego dnia gładzą Panią Gienię po głowie, jednak ramiona nie są w stanie dłużej przenosić żony, a jest to konieczne w codziennej pielęgnacji. Dlatego chcielibyśmy zebrać pieniądze na podnośnik- taki zwykły, bez żadnych zaawansowanych funkcji. Nie prosimy o wiele, tylko o pomoc, żeby Pani Gienia mogła zachować w chorobie godność, a Pan Roman miał wsparcie w czynnościach, które wymagają sił, których już mu brak,

4 796,00 zł ( 100.12% )
Donated by 32 people
You are reading the old version of the campaign.

The content may contain out-of-date information about the Person in need.

Follow important campaigns