Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Życie Pauliny znowu w ogromnym niebezpieczeństwie! Pomóż!

Paulina Góra
Campaign finished

Życie Pauliny znowu w ogromnym niebezpieczeństwie! Pomóż!

36 629,82 zł ( 106.65% )
Donated by 744 people
Campaign goal:

Wznowa mięsaka - zakup nierefundowanego leku

Campaign organiser: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Paulina Góra, 16 years
Mrocza, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy kości - mięsak kościopochodny ramienia lewego z przerzutami do płuc
Starts at: 13 September 2021
Ends at: 13 December 2021

Previous campaigns:

Paulina Góra
55 019,56 zł ( 101.4% )
1235 donors
18.09.2019 - 15.10.2019

Nierefundowane leczenie lekami

55 019,56 zł ( 101.4% )

Nierefundowane leczenie lekami

Campaign description

Gdzie powinna spędzać swój czas 16-letnia dziewczyna? W szkolnej ławce? Na podwórku z koleżankami? Wszędzie, tylko nie na szpitalnym oddziale dziecięcej onkologii. W miejscu, do którego śmierć zagląda wyjątkowo często i bezwzględnie. Moja córka Paulina zna ten oddział już zbyt dobrze. Walka z rakiem kosztowała ją utratę zdrowia, włosów, zwyczajnego dzieciństwa. W pewnym momencie mieliśmy nadzieję, że udało się wygrać, jednak potwór powrócił i musimy z nim się zmierzyć ponownie... Oto nasza historia:

Paulina Góra

Mięsak kościopochodny ramienia lewego z przerzutami do płuc. Nie brzmi dobrze, prawda? Ten paskudny nowotwór zniszczył nasz świat rok temu w sierpniu. Córka zamiast pójść od września do kolejnej klasy, trafiła do szpitala. Chemii zamiast na lekcji z podręcznika, uczyła się wkłuciem kroplówki na własnej skórze. W szkole jednak nie traci się z tego powodu włosów. Nie musisz nosić chustki na głowie, żeby ukryć brak tego, co dla dojrzewającej dziewczyny jest tak bardzo ważne...

Paulina łącznie przyjęła niezliczoną ilość cykli chemioterapii, a po szóstym podaniu przeszła operację wycięcia guza i 30 cm kości wraz z wstawieniem endoprotezy. Niestety, nie była to jedyna interwencja chirurgiczna, bo konieczne okazało się również wycinanie zmian znajdujących się w płucach.

Paulina Góra

W grudniu 2019 roku Paulina przyjęła ostatnią chemię, a badania obrazowe potwierdziły remisję choroby i przyjęto tryb obserwujący. Nasze szczęście było nie do opisania, cieszyliśmy się ze wszystkich sił, że choroba ustąpiła. Zaczęliśmy normalne życie, a Paulina wróciła do szkoły, jednak każde badanie kontrolne wywoływało strach...

Niestety, w czerwcu okazało się, że potwór powrócił. WZNOWA - tego słowa boją się wszyscy, którzy kiedykolwiek mieli do czynienia z nowotworem. Badania histopatologiczne potwierdziły mięsaka kościopochodnego o wysokim stopniu złośliwości. Nasz świat znowu się rozbił na milion kawałków i pytanie dlaczego? Ile jeszcze nasze dziecko musi znieść, aby normalnie żyć. Znowu musimy stoczyć bitwę o jej ocalenie i zaczęliśmy kolejną chemioterapię.

Po chemioterapii Paulinka ma zacząć leczenie lekami nierefundowanymi w tej jednostce chorobowej. Czas trwania takiej terapii nie jest znany, ale wstępnie lekarze przewidują pół roku, co oznacza, że będzie ona kosztowała ponad 80 tys. zł. Większą część tej kwoty mamy z naszej pierwszej zbiórki, ale to nie wystarczy. Dlatego raz jeszcze prosimy Was o pomoc!

Paulina Góra

Marzę o dniu, w którym ten koszmar będzie już jedynie podłym wspomnieniem. Kiedy szpital będziemy mogły oglądać jedynie z zewnątrz, przejeżdżając obok w drodze do szkoły. Kiedy największym zmartwieniem w drugiej połowie września będą zbliżające się kartkówki, a nie walka ze śmiercią. Kiedy kwota trzydziestu kilku tysięcy pojawiać się będzie na zadaniu domowym z matematyki, a nie na fakturze za 16-letnie życie mojej córeczki. Wierzę, że tak się wkrótce stanie, ale bez Twojej pomocy to się, niestety nie uda...

Małgorzata - mama

36 629,82 zł ( 106.65% )
Donated by 744 people

Follow important campaigns