Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Bieg po życie. Pomóż mi uciec przed rakiem!

Paweł Lewandowski
Campaign finished
Campaign goal:

zabiegi hipertermii, roczne leczenie alternatywne

The campaign includes alternative therapy
Paweł Lewandowski, 41 years old
Włocławek, kujawsko-pomorskie
Gruczolakorak - nowotwór złośliwy dróg żółciowych
Starts on: 09 October 2018
Ends at: 09 April 2019

Campaign description

W lutym 2018 roku przestałem być aktywny sportowo i jednocześnie zacząłem najważniejsze z dotychczasowych zawodów. Bieg po własne życie, a właściwie ucieczkę przed rakiem. Chorobą, która zabrała mi zdrowie, a już za chwilę może zabrać też to, co mam najcenniejsze… Wspólny czas z żoną i dorastającymi dziećmi.

Paweł Lewandowski

Zaczęło się od ostrego bólu żołądka. Myślałem, że jadę do szpitala na chwilę. Że obejrzą mnie, podadzą tabletki i na tym się skończy. Byłem w dużym błędzie… Wyniki moich badań okazały się bardzo złe. Trafiłem na oddział zakaźny, gdzie szukano przyczyny. Wyrok usłyszałem dopiero po kilku tygodniach - guz, nowotwór. Mój świat rozpadł się na tysiące kawałków…

Pojawił się strach, jakiego w życiu nie doświadczyłem. Plany, marzenia, przyszłość… Wszystko to okazało się nic nie warte wobec choroby, która postanowiła obrócić to w pył… Żona mnie wspiera i zawsze tak będzie, ale jak to wytłumaczyć dzieciom? Natalka ma 14 lat, Mati - 10. Oni właśnie teraz potrzebują ojca. Wchodząc w dorosłość potrzebują mnie najbardziej...

Paweł Lewandowski

Przeszedłem 2 operacje, guzy wycięto. Późniejsze badania histopatologiczne nie pozostawiły jednak złudzeń - nowotwór złośliwy dróg żółciowych. Gruczolakorak. Rzadko spotykany i śmiertelnie niebezpieczny drań. Do walki z nim lekarze wytoczyli najcięższe działa. Szpital po raz pierwszy opuściłem w czerwcu, ale musiałem do niego wracać jeszcze kilkukrotnie w związku z ropniami i stanami zapalnymi.

Przyjmuję bardzo silną chemię. Toksyczne paskudztwo, które ma zniszczyć raka, nie zabijając przy okazji mnie… Niestety, ta chemia nie jest wycelowana typowo w mój nowotwór, bo takiego lekarstwa jeszcze nie wynaleziono. Biorę więc chemię ogólną, wspomagając się innymi sposobami. Bardzo dobrze czuję się po suplementach i hipertermii wraz z immunostymulacją przy użyciu preparatu Birban. Moje leczenie, poza chemią, nie jest jednak refundowane, a dotychczasowe terapia pochłonęła już ogromne środki. Dlatego proszę Państwa o pomoc…

Gdy byłem zdrowy potrafiłem przebiec nawet 200 km miesięcznie. W kwietniu miałem pokonać swój pierwszy maraton. Nic z tego…  Dzisiaj ścigam się z nowotworem i to jeden z tych biegów, gdzie celem nie jest osiągnięcie mety, tylko ucieczka przed nią… Nie potrafię powiedzieć jak długo trzeba będzie uciekać, ale muszę być gotowy na dystans nawet wielokrotnie dłuższy niż maratoński. Terapia, na którą zbieram środki, dodaje mi sił i mimo ogromnego zmęczenia, bo przez chorobę straciłem 26 kg, pomaga utrzymać się na nogach.

Proszę, pomóżcie mi wygrać tę nierównę walkę. Wiem jak bardzo doping kibiców na trasie biegu potrafi dodać skrzydeł. Potrzebuję Was… Potrzebuję Waszego wsparcia. Moja żona na mnie czeka, moje dzieci na mnie liczą… Tak bardzo ich kocham. Jeśli przegram, drugiej szansy już nie będzie...

Paweł

You are reading the archived version of the campaign.

The content may contain out-of-date information about the Person in need.

Follow important campaigns