Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Piętaszek, malutki mieszkaniec hospicjum

Zdjęcie zbiórki
Zbiórka zakończona

Piętaszek, malutki mieszkaniec hospicjum

9 055,32 zł ( 113.19% )
Wsparło 201 osób
Goal:

Zbiórka na rehabilitację

Fundraising organizer: Fundacja Gajusz
Łódź, łódzkie
Wcześniactwo
Starts at: 28 November 2013
Ends at: 03 December 2013

Result

Drodzy Pomagacze!

W niecałe dwa dni spieniężyliście niezwykły prezent gwiazdkowy dla Piętaszka! Urodzony w 7 miesiącu ciąży chłopczyk, już dziś zaczął kolejny etap rehabilitacji. Wraz z wujkiem Damianem nadrabia zaległości - podciąga się, chwyta, ćwiczy pozostające do niedawna w gipsie nóżki. 

Na zdjęciu podczas ćwiczeń z ukochaną babcią i rehabilitantem - wujkiem Damianem. 

Description

Maluszek, który wyciąga do Ciebie rączki to Piętaszek. Nazwano go tak, bo Piętaszek upodobał sobie właśnie piątki. W pewien wyjątkowy piątkowy dzień przyszedł na świat. Natomiast wrześniowy piątek trzynastego, to dzień kwalifikacji malucha jako pacjenta Hospicjum Stacjonarnego fundacji Gajusz. Chory Piętaszek właśnie tutaj znalazł azyl. Los jednak wciąż nie chce mu odpuścić.

Malutki chłopczyk urodził się w 7 miesiącu ciąży. Kiedy trafił do hospicjum nikt nie wierzył, że ma już pół roku. Z łóżeczka spoglądał na wszystkich maleńki przerażony człowiek. Nóżki, całe zagipsowane, unosiły się na wyciągu. Buźkę Piętaszka zakrywała maska z tlenem. I ta cisza w jego izolatce… Dni były długie i wypełniała je niepewność. Co będzie dalej?

Aż pojawił się wujek Damian. Wszystko się zmieniło. Wiotkie dotąd rączki zaczęły nabierać siły i chwytać przedmioty. Maluszek zaczął się podciągać, jego ciałko przestało być bezwolne. Można powiedzieć, że Piętaszek urodził się na nowo. Przerażająco cicha izolatka wywołująca ciarki na plecach zmieniła się w radosny pokoik zamieszkiwany przez psotnego i towarzyskiego bobasa.  Wujek Damian cierpliwie ćwiczył z Piętaszkiem, który wykazywał niezmordowaną wolę życia. Piętaszka regularnie odwiedzają rodzice i dwie siostrzyczki. Jak tylko uda im się dostosować warunki mieszkaniowe do potrzeb chłopczyka będą mogli zabrać go ze sobą do domu. Niestety może to trwać jeszcze bardzo długo ponieważ codzienność Piętaszka jest bardzo skomplikowana i stawia wiele ciężkich do spełnienia wymagań. A tęsknota nasila się z każdym dniem...

Aby mały Piętaszek kontynuował walkę, w której naprawdę jest godnym i obiecującym przeciwnikiem, potrzebne są pieniądze. Bez pomocy rehabilitanta malec nie ma szans na rozwój. Bardzo się stara i dużo już osiągnął. 

Dajmy Piętaszkowi szansę na normalne życie. Ta mała i osamotniona istotka dawno już wyczerpała limit nieszczęść przypadający na jednego człowieka. 

9 055,32 zł ( 113.19% )
Wsparło 201 osób

Follow important campaigns