Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Mam dopiero 17 lat, a choroba zabrała mi już tak wiele...

Piotr Zubik
Campaign finished

Mam dopiero 17 lat, a choroba zabrała mi już tak wiele...

15 074,12 zł ( 100% )
Donated by 190 people
Campaign goal:

Zakup asystora kaszlu Kalos MPR

Piotr Zubik, 19 years
Warszawa, mazowieckie
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a, mózgowe porażenie dziecięce
Starts at: 17 May 2019
Ends at: 15 July 2019

Previous campaigns:

Piotr Zubik
61 528,00 zł ( 100.02% )
1649 donors
27.06.2017 - 31.03.2018

Elektryczny wózek inwalidzki, który pozwoli Piotrkowi się poruszać

61 528,00 zł ( 100.02% )

Elektryczny wózek inwalidzki, który pozwoli Piotrkowi się poruszać

Campaign description

Jak wygląda życie z moją chorobą? Z roku na rok tracisz coraz więcej. To, co kiedyś było zupełnie normalne, nagle przestaje być możliwe. Nogi, którymi jeszcze niedawno mogłeś normalnie poruszać, nagle stają się nieruchome. Tracisz w nich czucie, stają się bezużyteczne – tak, jakbyś wcale ich nie miał. Z czasem to samo stanie się z rękoma i z mięśniami, dzięki którymi oddychasz… Jest ciężko, ale na szczęście są wokół mnie dobrzy ludzie.

Choroba już nigdy nie pozwoli mi na to, bym żył, jak każdy inny nastolatek. Zwykły katar może się zamienić w zapalenie oskrzeli, a sprzęt, który daje mi szansę bronić się przed tym, kosztuje naprawdę dużo. Zmuszony jestem ponownie poprosić Was o pomoc, bo tylko tak mogę walczyć z chorobą.

Piotr Zubik

Mam na imię Piotrek. Może gdybym nigdy nie potrafił chodzić, byłoby mi łatwiej pogodzić się z chorobą. Nie wiedziałbym, jak to jest móc się poruszać. Nie wiedziałbym, jak to jest po prostu wstać i pójść przed siebie – bez wózka, bez pomocy innych. Nie musiałbym czuć, jak powoli to wszystko tracę. Dystrofia mięśniowa Duchenne’a to choroba genetyczna, która atakuje mięśnie, powodując w końcu ich zanik. U mnie coraz bardziej atakuje układ oddechowy.

Najgorsza jest świadomość, że choroba będzie coraz silniejsza, a ja coraz słabszy. W końcu zacznie atakować serce i płuca. Nie da oddychać, będzie próbowała udusić. Tak bardzo boję się dnia, w którym nie będę mógł złapać oddechu…

Pamiętam, jak jeszcze niedawno sam się poruszałem. Trudniej mi było, niż rówieśnikom, ale wtedy przynajmniej mogłem chodzić. Później wszystko to stało się wspomnieniem. Pojawiła się diagnoza. Moje ciało słabło – mięsień po mięśniu. Widziałem je, ale czułem coraz mniej. Choroba postępowała – najpierw nie mogłem sam wstać z łóżka, potem stanąć na nogach. Teraz już nie mogę nawet poruszać nogami. Są bezwładne – jakby były z gumy...

Piotr Zubik

Ta diagnoza to wyrok śmierci — powolnej i bolesnej. Poprzez rehabilitację i turnusy rehabilitacyjne razem z rodzicami staramy się, choć na chwilę powstrzymać postęp choroby. Staramy się odsunąć w czasie to, co nieuniknione. Gdyby nie rodzice i ludzie, którzy mi pomagają, nie wiem, jak wyglądałoby moje życie teraz. Dzięki pomocy Darczyńców mam nowy, dostosowany do moich potrzeb, wózek inwalidzki i platformę schodową, która umożliwia mi wyjście z domu. Niestety choroba nie daje za wygraną. Asystor kaszlu ma pomóc mi w odkrztuszaniu. To urządzenie, które może mnie uratować przed długotrwałym leczeniem w szpitalu Niestety nie jest refundowane…

Choroba już nigdy nie pozwoli mi żyć jak zdrowy człowiek. Przykre jest spotkać się ze słowami „to ten, znowu na coś zbiera”, ale czy ja wybrałem tę chorobę? Z wielką chęcią, jeśli byłaby taka możliwość, wstałbym z wózka. Niestety, nie mogę…

Proszę, nie zostawiaj mnie samego. Tylko z Twoją pomocą będę mógł walczyć o własną wolność.

15 074,12 zł ( 100% )
Donated by 190 people

Follow important campaigns