Wypadek, który przekreślił zbyt wiele.

Kamil Jarema
organizator skarbonki

Zawsze uważałam się za osobę twardą. Wiele lat byłam związana  ze sportem – siatkówką – próbowałam też swoich sił w modelingu, zawsze był z tego jakiś grosz. Dążyłam do spełnienia swoich planów o niezależności, gdy jeden dzień przemienił moje życie i to, niestety, nie w piekną bajkę...

Dwa dni po zakończeniu szkoły jechałam na koszalińską giełdę. Tym razem bus prowadzony był przez inną osobę, niż zawsze. Panu wydawało sie, że jest zdecydowanie lepszym kierowcą, niż w rzeczywistości. Oczywiście sam ustalał przepisy, w tym ograniczenia prędkości, więc te z kodeksu ruchu drogowego jego akurat nie dotyczyły.

Historia, jak wiele innych. Drzewo wyrosło na drodze „nagle“. Akurat po mojej stronie. Bus złamał się w pół, a razem z nim ja. Złamanie wybuchowe kręgosłupa, połamanie miednicy, czaszki i kości krzyżowej. Zamiast matury, szpital, zamiast studiów, próba odzyskania sił w nogach.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0%
0 zł Supported by 0 people CEL: 150 ZŁ