Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Hubciowi chce się żyć! Uwolnijmy go z więzienia własnego ciała...

Hubert Lesiak
Campaign finished
152 340,00 zł ( 105.02% )
Donated by 9139 people
Campaign goal:

Przeszczep komórek macierzystych w Bangkoku - 8 podań

Campaign organiser: Fundacja Słoneczko
Hubert Lesiak, 16 years
Opoczno, łódzkie
Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe-spastyczne
Starts at: 21 August 2018
Ends at: 20 November 2018

Campaign result

Drodzy Pomagacze!

Z całego serca dziękujemy za wasze ogromne i gorące serducha, które swoją mocą rozgrzały do zieloności licznik! Hubert przeszedł drugą serię przeszczepu komórek macierzystych w styczniu 2019 roku. Spędził kilkadziesiąt godzin na intensywnej i rozmaitej rehabilitacji, walczył ze swoim ciałem, ze zmęczeniem, ale z uśmiechem na buzi! Wiedział już, co go tam czeka, więc był znacznie spokojniejszy i przede wszystkim poddał się terapii z radością, jakby wiedział, że to mu pomoże. Małymi krokami pniemy się na szczyt. Już niewiele drogi nam zostało, ale to ta najtrudniejsza część.

Hubert Lesiak

Poprosiliśmy wychowawcę Hubcia ze szkoły, aby wypowiedział się o efektach po terapii komórkami macierzystymi. Chcemy, żebyście wiedzieli, że nie tylko my je widzimy. Tak napisał Pan Łukasz Gałecki, wychowawca Huberta:

„Witam,
jestem wychowawcą Huberta w Centrum „SZANSA" w Piotrkowie Trybunalskim. Chciałbym z przyjemnością poinformować Państwa, że po zabiegu komórek macierzystych zauważyć można u Hubcia pozytywne efekty tej terapii. Są to między innymi lepszy ogólny kontakt z chłopcem, spokojniejsze zachowanie Hubcia podczas zajęć w placówce, czy wydłużenie koncentracji uwagi w czasie wykonywania konkretnego zadania przez Huberta.

W imieniu Hubcia i własnym chciałbym serdecznie podziękować Państwu za każdy rodzaj okazanego wsparcia mojemu wychowankowi.

Jednocześnie chciałbym prosić o dalsze wsparcie emocjonalne i finansowe dla Huberta, ponieważ Państwa pomoc pozwoli przyczynić się do jeszcze lepszego funkcjonowania chłopca w codziennej rzeczywistości.

Pozdrawiam serdecznie!"

Łukasz Gałecki

Hubert Lesiak


Dziękujemy Wam!

Hubciowa rodzinka

Campaign description

O tym, że nasz synek wcale nie jest “roślinką”, dowiedzieliśmy się po 8 latach. Wtedy pokazał nam, że umie czytać, że wszystko rozumie, tylko jego zdrowy umysł zamknięty jest w chorym ciele. Zupełnie jak w filmie “Chce się żyć” - gdy patrzymy na nasze życie, to jakbyśmy czytali scenariusz filmu. Nasz może skończyć się happy endem! Hubcio ma szansę osiągnąć jeszcze więcej - nadzieja czeka w Bangkoku. Prosimy, pomóżcie nam kontynuować terapię komórkami macierzystymi!

Urodził się zdrowy, nic nie zapowiadało najgorszego… Przez pięć dni cieszyliśmy się z mężem zdrowym, pięknym bobaskiem. Potem stało się coś strasznego. Zapalenie płuc, zakażenie gronkowcem - nagle życie Huberta było śmiertelnie zagrożone! Następne tygodnie były już tylko koszmarem… Niewiele nam mówiły diagnozy: padaczka, uszkodzony układ nerwowy, niedotlenienie, upośledzenie psychoruchowe. To były słowa niezrozumiałe, nie wiedzieliśmy, co za tym idzie… Dziś myślimy, że może to i lepiej.

Hubert Lesiak

Mózgowe Porażenie Dziecięce czterokończynowe spastyczne - to brzmiało jak wyrok, tym bardziej, gdy dowiedzieliśmy się, że nie ma na to leku! Potem przychodziły kolejne informacje: „Państwa syn najprawdopodobniej będzie dzieckiem leżącym”, „Jeśli dojdzie padaczka, będzie gorzej - może być roślinką”, „Nigdy nie będzie chodził”, „Chłopiec ma 6 lat, a jego poziom umysłowy pozostał na etapie rocznego dziecka”…

Przez osiem lat od żadnego z lekarzy nie usłyszeliśmy nic pozytywnego. W końcu przestaliśmy im ślepo ufać, zaczęliśmy bardziej “słuchać” naszego dziecka, skupiać się na nim. I wtedy okazało się, że jest zupełnie inaczej! Że Hubert jest zdrowy, tylko zamknięty w chorym ciele. Wszystko rozumiał i przez te wszystkie lata chciał nam pokazać, że tu jest, tylko nie pozwalało mu na to ciało!

Okazało się, że kocha oglądać mecze piłki nożnej, doskonale zna całą reprezentację Polski. Dziś jeździmy z nim na mecze, ma swój piękny album, jest najwierniejszym fanem - bez względu na wynik! Od początku walczyliśmy o naszego synka. Wieloletnie starania przyniosły skutki! Intensywna rehabilitacja sprawiła, że pewnego dnia Huber po prostu wstał i poszedł przed siebie! Wbrew wszystkiemu i wszystkim, nagle, samodzielnie! Nie mogliśmy w to uwierzyć, przecież nawet światowej sławy specjalista powiedział, że nie ma na to szans…

Hubert Lesiak

W wieku 8 lat bardzo intensywnie ruszył jego rozwój fizyczny i umysłowy. Wtedy też upomniała się o niego padaczka i przerwała ten stan… Żyliśmy przed nią w strachu przez ostatnie lata, bo wiedzieliśmy, co będzie za sobą niosła, że zabierze wszystko. Leki przeciwpadaczkowe są lekami uzależniającymi, „zamulają” mózg i spowalniają jego pracę. Po czasie udało nam się zminimalizować ataki dzięki odstawieniu leków i przejściu na olej konopny. Dzisiaj - z pomocą terapii komórkami macierzystymi w Bangkoku, na którą pojechaliśmy dzięki Wam - ataki całkowicie ustały!

Zawsze szukaliśmy alternatywy, oczywiście cały czas rehabilitując Hubcia. W 2013 roku dowiedzieliśmy się o przeszczepach komórek macierzystych. Zakwalifikowano nas do programu w Polsce, na który czekaliśmy kolejne 4 lata. Niestety, nie doczekaliśmy się… Ale myśl o tym, że komórki mogą naprawić uszkodzone struktury w mózgu, odbudować to co zostało zniszczone, nie dawała nam spokoju. I udało się! W marcu zeszłego roku wyruszyliśmy w podróż życia - do Azji, gdzie w ciągu niemal miesiąca Hubcio był poddawany terapii.

Na tą chwilę pozbyliśmy się ataków padaczkowych, Hubcio nie przyjmuje żadnych leków. Marzymy, żeby tak zostało! Ponadto komunikacja z nim jest znacznie łatwiejsza, wykonuje polecenia, potrafi się zatrzymać, schylić po przedmiot i iść dalej. Fizycznie jest znacznie silniejszy, co pozwala mu na lepszą kontrolę ciała, ale nadal wymaga wózka, asekuracji. Ma potrzebę poczucia czasu, kontroluje czas zajęć, o odpowiednich godzinach włącza swoje ulubione programy, zawsze umawiamy się z nim na konkretną godzinę i bardzo nas pilnuje abyśmy dotrzymali słowa.

Hubert Lesiak

Po terapii komórkami na czwartych zajęciach Hubcia z neurologopedą nagle z fletu wydobyły się pierwsze dźwięki! To pierwszy znak, który pozwala nam wierzyć, że Hubert nauczy się mówić! Terapeuci i logopedzi mówią, żebyśmy się nie poddawali, bo mózg człowieka poznany jest tylko w 10%. Co kryje pozostałe 90% jest wielką niewiadomą, ale też ogromną szansą, że nasz synek całkiem wyzdrowieje! Właśnie dlatego bardzo chcemy, by Hubert miał szansę znów pojechać do Bangkoku na kolejny etap terapii komórkami. Tym bardziej, że efekty pierwszej serii sięgnęły w sferę, na której najbardziej nam zależało! W Polsce najpierw oczekuje się w kolejce, potem przeszczep co 6-8 tygodni. A to już daje nam najmniej półtora roku, ze znacznie mniejszą ilością komórek. W Bangkoku 400 mln komórek podawane jest w 8 wlewach przez 25 dni. Do tego wszechstronna rehabilitacja, komora hiperbaryczna, akupunktura i specjalna dieta. Cała terapia ułożona pod kątem „napędzania” świeżutkich komórek do pracy.

Teraz, kiedy pojawiła się szansa dla takich dzieci jak Hubert, nadal przeszkodą są pieniądze. To bardzo duże koszty. Udało nam się za pierwszym razem, dzięki armii polskich serc! Dzięki Wam Hubert jest tak daleko na swojej trudnej drodze. Dzięki Wam może zajść jeszcze dalej! Pomóżcie nam spełnić marzenie o jego samodzielności, utrzymać stan bez napadów padaczkowych, bez leków - wtedy na pewno ruszy dalej, na sam szczyt! Jemu tak bardzo chce się żyć...

152 340,00 zł ( 105.02% )
Donated by 9139 people
You are reading the content of the finished campaign.

You can support the current campaign.

Follow important campaigns