Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Przeszczepione życie

Magdalena Jarosz
Zbiórka zakończona

Przeszczepione życie

3 225,00 zł ( 100.78% )
54 donors
Goal:

turnus rehabilitacyjny

Magdalena Jarosz
Wałbrzych, dolnośląskie
wrodzona wada serca i wrodzona wada zarośnięcia dróg żółciowych, przeszczep wątroby
Starts at: 13 July 2015
Ends at: 02 September 2015

Result

Z całego serca dziękujemy wszystkim darczyńcom za pomoc, wielki gest w zbiórce  oraz za wszelkie słowa otuchy. Cieszymy się ogromnie, że Nikodem mógł wyjechać na turnus rehabilitacyjny i po raz pierwszy zobaczy morze. Dziekujemy!!!


 

Description

Rok 2007. Wałbrzych. Na świecie pojawia się maleńki wcześniak, z dziurką w serduszku i ze zrośniętymi drogami żółciowymi. Stan ciężki, dwa wylewy, respirator, inkubator. Przed pierwszymi urodzinami przeszedł 2 operacje ratowania życia – w tym rodzinny przeszczep wątroby i  korekty wady serca.


 

Rok 2015. „Wszystko skończyło się dobrze” – odpowiada wzruszona mama. Serduszko zostało zoperowane i na tyle silne, że poradziło sobie z niezwykle ryzykownym zabiegiem transplantacji wątroby. Odwaga lekarzy, upór maleństwa i nasza miłość sprawiły, że pokonał śmiertelne niebezpieczeństwo i każdego dnia raduje swoim uśmiechem moje serce.



Szpital opuściłam z wyratowanym życiem syna i całą listą leków, które towarzyszyć Nikosiowi będą już zawsze. Zabiegi powiodły się, chociaż nie obyło się bez chwil załamania. Teraz te wszystkie szpitalne wspomnienia, wracają z ogromnym wzruszeniem. Jak wiele siły miał w sobie Nikoś, jak ogromną wolę życia…


Magdalena Jarosz

 

Wielomiesięczne pobyty w szpitalu w znaczący sposób wpłynęły na opóźnienie rozwoju psychoruchowego chłopca. Rurka w buzi uniemożliwiła naukę mówienia, przełykania, a wielomiesięczny okres spędzony jedynie na szpitalnym łóżku, w otoczeniu aparatury medycznej i kabelków, uniemożliwił doskonalenie pierwszych kroczków w okresie, w którym dzieci uczą się najwięcej.
 


To wszystko da się nadrobić, bo stan Nikosia jest już stabilny. Niestety wymaga intensywnej rehabilitacji i ogromnej ilości środków finansowych, gdyż przysługująca niewielka ilość ćwiczeń z NFZ to zdecydowanie za mało, aby nadgonić rówieśników.


Strach, który narodził się wraz z pierwszym krzykiem Nikosia, był silniejszy od walki o życie syna, dla ojca Nikosia. Opuścił rodzinę. Środki finansowe jakimi dysponuje  samotnie wychowująca Nikosia mama, ledwo starczają na bieżące rachunki oraz leki dla syna. A potrzeby chorego dziecka to niekończąca się lista…


 

Mama o chłopca dba jak potrafi, starając się zapewnić najlepszą opiekę. Niestety na dodatkowe godziny rehabilitacji z niewielkiego zasiłku nie starcza. Chore serduszko i wątroba wymagają szczególnej troski już na zawsze. Pomóżmy zebrać środki i wyjechać Nikosiowi na pierwszy zasłużony turnus rehabilitacyjny. 

3 225,00 zł ( 100.78% )
54 donors

Follow important campaigns