Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Ciepło rodzinnego domu

Radek Lipiński
Campaign finished

Ciepło rodzinnego domu

5 944,00 zł ( 22.23% )
Donated by 177 people
Radek Lipiński
Kłodawa, pomorskie
Starts at: 31 October 2014
Ends at: 15 December 2014

Campaign result

15 Grudnia 2014 roku serduszko Radzia zabiło po raz ostatni. Osłabiony organizm nie miał siły do dalszej walki. Oby w gronie aniołków już bez bólu, cierpienia i łez odnalazł spokój.

Campaign description



Dzieci są największym dobrem tego świata. W najczarniejszym zakątku duszy potrafią wydobyć mądrość światła. Odkryć na nowo pokłady wiary, nauczyć co to człowieczeństwo, bezinteresowna miłość i ból… Najprawdziwszy, skryty w niewinnym ciele. Pojawiający się z chwilą narodzin, a o którego zakończenie jak tylko potrafi, walczyć będzie każdy rodzic. Oddałby wszystko, co posiada, swoje serce, by podarować ulgę dla swojego dziecka. By na jego twarzy zamiast łez pojawił się promienny uśmiech. By przywrócić beztroskość do życia tego niewinnego człowieka.

5 miesięcy temu na świecie pojawił się Raduś. Maleńki wielki człowiek, którego droga od samego początku została usłana ogromnym bólem i cierpieniem. Po narodzinach rodzice chłopca dowiedzieli się, że Radek urodził się z Zespołem Downa. Nie było łez, paniki, przerażenia. Spokojna rozmowa. Nie szukaliśmy winny ani przyczyny. I choć w zdrowiu udało nam się wychować już trójkę dzieci – wierzyliśmy, że i tym razem zrobimy wszystko, by jego życie nie było niekończącym się pasmem nieszczęść.

Niestety, lawina złych wiadomości dopiero się rozkręcała. W 3 dobie życie  Raduś po raz pierwszy walczył na stole operacyjnym o swoje życie. Niedrożność dwunastnicy. Sprawne ręce specjalistów toczyły walkę o życie małego chłopca. Podczas operacji lekarze wykryli coś jeszcze - wrodzoną wadę serca zwaną VSD. Kolejna operacja. Kolejne chwile strachu pogrążone w modlitwie. Powrót do samodzielnego oddechu po zaintubowaniu był bardzo trudny. Osłabiony maleńki organizm, który przez cały czas był poddawany bardzo skomplikowanym operacjom, nie miał siły do regeneracji. Po niemal 3 miesiącach udało się opuścić szpital. Rodzinny dom, rodzeństwo i wszechobecna miłość, troska i wsparcie miały sprawić, by w życie chłopca zaszczepić więcej radości.

3 dni. Tyle czasu trwała nasza radość, gdy pewnej nocy, nagle Raduś stracił oddech. Reanimacja. Karetka. Szpital, który dla chłopca stał się nowym domem. Niewydolność oddechowa i zatrzymanie krążenia. Cudem udało się przywrócić życie w nasze maleństwo. Zdiagnozowano kolejną wadę serca, kardiomiopatia przerostowa oraz dysplazja oskrzelowo- płucna. Kolejny pocisk skierowany prosto w jego serduszko. Bezbronny, maleńki – ważący 1700 gramów cud. Czy sobie poradzi, przetrwa… Lekarze nie dawali nadziei. Nastawiali na najgorsze, dając nam czas na pożegnanie. Ale my czuliśmy, że to nie jest czas rozstania. Szeptaliśmy mu o naszej ogromnej miłości, trosce. O rodzeństwie, które z utęsknieniem czeka na jego powrót. Wierzyliśmy, że w jego maleńkim ciele drzemie dusza wojownika i zwycięży. Na jego twarzy pojawił się maleńki uśmiech – to był znak.

Niestabilna praca serduszka, spadające gwałtownie saturacje – bez dodatkowego sprzętu wrócić do domu nie mogliśmy. Wtedy dowiedzieliśmy się o domowym hospicjum. Dotychczas kojarzone przez nas z miejscem dla starszych ludzi. Obdarowało naszego syna i całą naszą rodzinę w tych najtrudniejszych chwilach ogromnym wsparciem, troską, a przede wszystkim zapewniło sprzęt, dzięki któremu mogliśmy wrócić do rodzinnego domu.


Radek w tej chwili wraz ze swoimi rodzicami przebywa w domu. 24-godzinna tlenoterapia dostarcza chłopcu odpowiednią ilość tlenu, która pomaga złapać swobodny oddech i dostatecznie dotlenić maleńkie serduszko. Niestety, za oknem pojawiła się już prawdziwa jesień. Chłodne wieczory i rześkie poranki. Dla noworodka, a przede wszystkim chorego dziecka, konieczne jest zapewnienie stałej temperatury otoczenia. Rodzina Radzia ogrzewa stary i zniszczony dom piecem węglowym. Tuż po rozpaleniu ognia w piecu – temperatura w domu gwałtowanie wzrasta, a grzejników nie sposób dotknąć. W nocy, kiedy płomień wygasa – temperatura spada o kilka stopni. Bywa, że w pomieszczeniu sięga 17 stopni. Dla noworodka z chorym serduszkiem to śmiertelne zagrożenie. Przy każdym najdrobniejszym wahaniu temperatury  Raduś zaczyna się dusić. Na jego ciele powstaje sino-fioletowa sieć naczyń, a gwiżdżący oddech sprawia, że dostarczany tlen jest niewystarczający.

Chłodne noce i rześkie poranki dla zdrowego człowieka to jeden ze sposobów hartowania organizmu i ochrony przed infekcjami. Dla 5-miesięcznego wcześniaka z chorym serduszkiem to śmiertelne niebezpieczeństwo. Istnieje jeden sposób, w którym możemy uchronić życie tego małego wojownika. Przerobienie instalacji oraz zamontowanie nowego pieca odpowiedzialnego za utrzymanie stałej temperatury w otoczeniu. Zbliża się zima, a wraz z nią coraz większe wahania temperatur w rodzinnym skromnym domu Radka. Pomóżmy zakupić niezbędny sprzęt, który pozwoli zapewnić spokojny sen chłopcu, którego życie od 5 miesięcy usłane jest jedynie cierpieniem.

5 944,00 zł ( 22.23% )
Donated by 177 people

Follow important campaigns