Skazany na śmierć - pomóż Tomkowi ocalić życie!

Goal: Car-T-Cell - terapia ostatniej szansy w Izraelu
Closed
Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 11 214 people
417 855,94 zł (102,02%)

Tomasz Łabanowski, 34 years

Białystok, podlaskie

nowotwór - chłoniak Burkitta

Started: 27 December 2018
Ends: 10 February 2019

Śmierć upomniała się o mnie w lipcu, wysyłając swojego sprawdzonego i zaufanego “człowieka”... Chłoniak Burkitta - nowotwór, wyjątkowo sprawny i działający błyskawicznie zabójca. Od kilku lat żyję z przeszczepioną nerką, więc mam bardzo ograniczone możliwości obrony. Nie mogę przyjąć mocniejszej chemii, bo zabije mnie szybciej niż chłoniak. Lekarze już nawet tego nie ukrywają, a prawda jest brutalna. Mam dopiero 34 lata i jeśli zostanę w Polsce, moje dni są policzone. Uratować mnie może jedynie kosmicznie drogie leczenie w Izraelu…

Tomasz Łabanowski


Gdy czytasz te słowa, ja leżę w szpitalu, karmiąc się kolejną serią chemii. Trucizna, sączy się powoli, kropelka po kropelce. Na oddziale czuć zapach końca, a ja nie mam siły na nic… Ani żeby być mężem dla swojej żony, ani żeby być tatą dla swoich dzieci. Moja młodsza córeczka skończyła dopiero roczek, tak długo na nią czekaliśmy… Czy ma pamiętać swojego ojca tylko ze zdjęć?


Całe nieszczęście zaczęło się ponad 12 lat temu. To wtedy wirus grypy zniszczył nieodwracalnie moje nerki i konieczny był przeszczep. Czekałem na niego jak na zbawienie, 4 długie lata… Wreszcie się udało, ale żeby organizm nie odrzucił “obcego ciała”, musiałem od tego momentu przyjmować leki immunosupresyjne, obniżające odporność. Niestety, po niemal 8 latach przyszedł chłoniak - jako efekt uboczny.

Tomasz Łabanowski


Lipiec 2018 roku. Infekcja, 40 stopni gorączki… Dla człowieka po przeszczepie to nawet nie dzwonek alarmowy, tylko wyjąca z pełną mocą syrena. Pojechałem prosto na nefrologię, we krwi wykryto komórki nowotworowe. Po miesiącu badań i oczekiwaniu w ogromnej niepewności usłyszałem wyrok... Chłoniak Burkitta - złośliwe paskudztwo, nowotwór, w dodatku zmodyfikowany genetycznie. W klasycznych przypadkach wali się w niego wszystkim, co lekarze mają pod ręką. Chemia, chemia i jeszcze raz chemia... Największy dostępny kaliber, niemal bomba atomowa. Misja prawie samobójcza, bo trzeba pozbyć się intruza, nie zabijając przy okazji pacjenta… Niestety, u mnie to tak nie działa.


Nerka - od 8 lat moja, choć organizm uważa, że wciąż obca. Musi być pod szczególną ochroną, dlatego najmocniejsza chemia odpada, a w Polsce innej metody już nie ma. Strzelamy więc właściwie z procy do nadjeżdżających czołgów, ze świadomością w jak bardzo ciemnej dziurze się znajdujemy i wypatrując jakiegokolwiek światełka na naszym okrutnie zachmurzonym niebie...

Tomasz Łabanowski


Ponad 2000 lat temu pewna bardzo znana gwiazda wskazywała ludziom drogę do celu. Dzisiaj nadzieja, ostatni jasny punkt, który trzyma mnie jeszcze przy życiu, świeci raptem 60 km od tamtego miejsca. W Ramat Gan, izraelski szpital specjalizujący się w ratowaniu ludzi z raka zaproponował mi leczenie metodą CAR-T-CELL. To nieporównywalnie nowocześniejszy i bezpieczniejszy sposób na pozbycie się choroby wobec tych dostępnych w Polsce. Ja, z moją nerką - nie mam innego wyjścia. Albo spróbuję tam podjąć rękawicę, albo przyjdzie zacząć mi spisywać testament… Niestety, żebym mógł polecieć do Izraela, muszę najpierw wpłacić 100 tysięcy dolarów, których nie mam. Podobnie zresztą jak czasu...


Śmierć jest blisko, czuję jej oddech na plecach. Boję się, że podpisała już na mnie wyrok i jeśli pozostanę w Polsce, wkrótce zostanie wykonany. To, co czytasz jest więc prośbą skazańca, błagającego o ułaskawienie. O życie i szansę na ratunek. Koszty są ogromne, mam tego świadomość. Ale dzisiaj o nic innego już nie mogę prosić. Dla siebie, mojej żony i dzieci…

Tomasz

Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 11 214 people
417 855,94 zł (102,02%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość