Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Serce Rozalki

Rozalia Brylewska
Campaign finished
150 155,88 zł ( 100.1% )
Donated by 2897 people
Campaign goal:

operacja wrodzonej wady serca w niemieckiej klinice w Munster

Rozalia Brylewska
Gdańsk, pomorskie
Starts at: 21 November 2012
Ends at: 04 December 2012

Campaign result

31 stycznia Rozalka z rodzicami stawiła się w Munster, aby naprawić szwankujące serduszko. Zbiórka poszła szybko, tak samo miało być z operacją. 4 lutego zaczął się sądny dzień – tylko rodzice wiedzą, ile stresu i innych nienazwanych uczuć się pojawia, gdy zabierają ich ukochane maleństwo na salę operacyjną. A po kilku godzinach wiadomość od dziadka Rozalki: „R O Z A L K A po operacji.... lekarze mówią że się udało. Idę sobie pobeczeć ze szczęścia... Dziękuje wszystkim zaangażowanym...”   


 

Dwa tygodnie później Rozalka z naprawionym serduszkiem wróciła do domu. Troszkę jeszcze kaszlała i  pobolewało w mostku, ale szybko nabierała sił. Do pełni szczęścia jest potrzebna jeszcze jedna operacja. Przez ten cały czas rodzice poznali tyle osób, które włączyły się w pomoc ich córeczce, a także wielu rodziców innych serduszkowych dzieci, którzy służyli radą i wsparciem.

Dziękujemy za zbiórkę. Udało się tak naprawdę uratować życie Rozalki, bo z taką nieleczoną wadą mogło się w każdej chwili skończyć. Ale zdążyliśmy i za to jesteśmy ogromnie wdzięczni.

Campaign description

Rozalia Brylewska urodziła się z bardzo poważną wadą serca (HLHS). Nie wykształciła się u niej lewa komora serca. Dopóki pływała w brzuchu mamy, nie było niebezpieczeństwa. Dopiero po porodzie jej życie zawisło na włosku, ponieważ nie wykryto wady serca w czasie ciąży. Bicie jej serduszka zależy od 3 skomplikowanych operacji. Nie ma innego sposobu, żeby Rozalka żyła.

Serce zdrowego dziecka bije średnio 100 razy na minutę. W ciągu 60 sekund przetacza 3 litry krwi. U Rozalki nie rozwinęła się lewa komora serca, więc pompa, jaką jest serce, nie może działać prawidłowo. Zazwyczaj ta wada jest wykrywana podczas USG, ale w przypadku Rozalki żadne badanie nie pokazało, że jej serduszko jest tak poważnie chore.

Mama dziewczynki nosiła ją pod swoim sercem, nie wiedząc, że niedługo przyjdzie jej walczyć o serduszko swojej córeczki. Rozalka przyszła na świat 6 grudnia 2011r. – i była najwspanialszym prezentem dla swoich rodziców i dziadków. Pierwsze dni były przepełnione troską o jej życie – trzeba było bardzo szybko operować. Nikt nie był na to przygotowany. Jednak nie było chwili na zastanawianie się – bez operacji dziewczynka nie miałaby szans.

Jednokomorowe serce stanowi ogromne zagrożenie dla życia dziecka. Lewa komora serca Rozalki nie jest w stanie pompować krwi do organizmu. Dzięki błyskawicznej pomocy Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy a szczególnie dzięki nieocenionemu Panu Jackowi Stacherze z WOŚP Rozalka została przyjęta i była operowana w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Po dwóch tygodniach od narodzin dziewczynka trafiła na stół operacyjny. Operacja trwała bardzo długo, jednak się udała. Rodzice dowiedzieli się, że potrzebne będą jeszcze 2 operacje na serduszku ich córeczki. Nie myśleli o kosztach, cieszyli się, że mogą w końcu trzymać swą pociechę w ramionach.

Niestety, po powrocie do domu Rozalka zrobiła się nerwowa i smutna, miała duszności, często płakała i nie chciała jeść. Po wizycie w Poradni Kardiologicznej okazało się, że nastąpiło zwężenie aorty. Lekarze podjęli decyzje o zrobieniu zabiegu, tzw. balonikowania. Zabieg się udał, ale Rozalka źle go zniosła. Została skierowana na Oddział Intensywnej Terapii. Tam przeszła jeszcze jeden zabieg implantacji stentu do aorty, ponieważ aorta znów zaczęła się zwężać. Ten zabieg dziewczynka również źle zniosła. Podczas pobytu na OIOMie kilkakrotnie doszło do zatrzymania krążenia i reanimacji.

Rozalka była sztucznie podtrzymywana przy życiu przez 1,5 miesiąca. Lekarze mówili, że prawdopodobnie nie przeżyje. Jednak Rozalka pokazała, że bardzo chce żyć. Po pewnym czasie udało się ją odłączyć od respiratora, później odłączono kolejne kroplówki, aż w końcu, pod koniec kwietnia, wróciła na Oddział Kardiologii.

Tam, bardzo powoli, Rozalka dochodziła do siebie. Po pewnym czasie zaczęła przybierać na wadze i dzięki rehabilitacji jej mięśnie nabierały sił. Niestety, na początku czerwca doszło do udaru lewej półkuli mózgu, co spowodowało niedowład prawej strony. Rozalia spędziła jeszcze miesiąc na Oddziale Kardiologii i w końcu po prawie półrocznym pobycie w szpitalu została wypisana do domu.

Radość rodziców mąciło jedno pytanie – skąd weźmiemy pieniądze na kolejną operację? Operacja musi zostać wykonana najpóźniej w styczniu 2013 roku. Zabieg przeprowadzi znakomity kardiochirurg, prof. Edward Malec. Uratował już wiele chorych serduszek. Dokładny termin operacji zostanie wyznaczony, gdy uzbieramy potrzebną kwotę – 150 000 złotych. Bez tej operacji dziewczynka nie przeżyje.



Serce Rozalki w styczniu będzie w dobrych rękach wybitnego profesora. Jednak to, czy tam trafi na czas, jest w naszych rękach. Rękach ludzi dobrej woli, którzy otworzą swoje serca na chore serce tej kruszynki.

Rozalka jest bardzo muzykalna, jak przystało na dziecko z rodziny muzyków. Bardzo lubi słuchać i bujać się do muzyki puszczanej przez rodziców. Jest bardzo pogodną i wesołą dziewczynką, a biorąc pod uwagę, ile już w życiu wycierpiała, jest to zupełnie niezwykłe.

Środowisko muzyczne poruszone historią wnuczki jednego z najbardziej zasłużonych polskich muzyków, Roberta Brylewskiego (Brygada Kryzys, Armia, Izrael), zadeklarowało ogromne wsparcie i pomoc w zbiórce na operację Rozalki - zbiórki pieniędzy będą odbywały się, m.in. na koncertach Moniki Brodki, Zakopower, Hey i Luxtorpedy.
 

Zwracamy się z apelem o pomoc do Rozalki. Czasu mało, bo operacja musi odbyć się w styczniu, ale razem na pewno nam się uda! Dziękujemy!   Rodzina i Przyjaciele Rozalki

150 155,88 zł ( 100.1% )
Donated by 2897 people
You are reading the old version of the campaign.

The content may contain out-of-date information about the Person in need.

Follow important campaigns