Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Operacja ratująca życie naszej Ani

Anna Stolarska
Zbiórka zakończona

Operacja ratująca życie naszej Ani

107 828,64 zł ( 107.82% )
5202 donors
Goal:

Operacja serca w Munster - korekcja całkowita wady

Anna Stolarska
Gdańsk, pomorskie
Wrodzona wada serca: AVC, COA
Starts at: 18 September 2015
Ends at: 25 November 2015

Result

Dzięki pomocy wielu dobrych ludzi mogliśmy szczęśliwie obchodzić roczek naszej córeczki.


Ania obecnie rozwija się prawidłowo, jest radosnym i pogodnym dzieckiem i nie przyjmuje żadnych leków. To takie nasze oczko w głowie, nasze słoneczko i przylepka, która cały czas chce się tylko przytulać :)


Po korekcji całkowitej, jednoetapowej, wspólnego kanału przedsionkowo-komorowego (listopad 2015r)  została bezobjawowa stenoza mitralna, która jest pod stałą kontrolą niemieckiej kliniki i wspaniałych specjalistów - Pana Profesora Edwarda Malca i Pani Doc. Katarzyny Januszewskiej


Mamy nadzieję, że w miarę upływu czasu stenoza ta nie będzie postępować i Ania nie będzie wymagała kolejnego zabiegu.
 

A oto Ania, w dniu swoich pierwszych urodzin. Prawda, że cudna? :)

-----------

Mała Ania jest po operacji i dziekuje za pomoc w uratowaniu serduszka!

Ania po niespełna jednej dobie wyszła z Oddziału intensywnej terapii i resztę pobytu dochodziła do siebie na Kardiologi.

Prawdopodobnie tak, jak marzyliśmy po operacji zostanie jedynie mały ślad na klatce piersiowej :)

Zresztą sam ślad po cięciu jest bardzo nisko, szew ciągły wewnętrzny z nićmi samowchłanialnymi, mostek klejony - niesamowita robota.

Na oddziale były praktycznie same polskie dzieci, atmosfera dopisywała i wszystkie smutki poszły na dalszy plan.

Pamiętam pierwszą rozmowę telefoniczną z siepomaga i marzenia, żeby mała już wracała z nami do domku i na święta była z nami cała i zdrowa :) Najgorsze minęło, już teraz tyko do przodu :) Boże Narodzenie spędziliśmy z rodziną.

Bardzo dziękuję za pomoc, mam nadzieję , że kontakt się nigdy nie urwie i na pomorzu  zawsze będę mogła służyć pomocą - może innym serduszkowym mamom :)

Mama Ani

Description

Zbiórka Ani bierze udział w akcji Youtuberów oraz serwisu dogry.pl. Ten z youtuberów, który zbierze największą ilość punktów, otrzyma w prezencie 5000 złotych na wskazany przez siebie cel. W przypadku Gimpera tym celem jest pomoc malutkiej Ani. Dlatego jej zbiórka pozostajke otwarta do dnia zakończenia konkursu. Jeśli środki wpłytną na konto Ani zostaną przeznaczone na jej pooperacyjne potrzeby, jak chociażby pooperacyjna rehabilitacja.

------------------------------------------------------------------------------------

 

Aby otrzymać termin proszę zgłosić finansową gotowość - to zdanie mrozi krew w żyłach części rodziców dzieci z wadą serca. Bo jak zadeklarować posiadanie środków, kiedy koszt operacji oszacowany jest na ponad 100 tys. złotych? Ale decyzja została już podjęta. Wiadomo gdzie i jak zoperować malutką Anię, by dać jej największe szanse. Przeciwnościom, które stanęły na drodze trzeba będzie stawić czoła. Dla niej, dla jej przyszłości.


Mama Ani dopiero rozpoczęła pracę zawodową, która ze względu na chorobę córeczki, będzie musiała poczekać. Tata kończy studia. A Ania nie może czekać. Trudny start dla całej trójki. Od operacji zależy przyszłość dziewczynki. To, w jakim będzie stanie za kilka lat, jak szybko będzie się męczyć, jaką jakość będzie miało jej życie. Wada serca Ani jest śmiertelna. Nie można z nią żyć. Ale dobrze przeprowadzona operacja to ogromna szansa. Szansa na normalne życie i zapomnienie, że było ono kiedyś pod znakiem zapytania.

Anna Stolarska


O tym, że Ania przyjdzie na świat z chorym sercem rodzice dowiedzieli się w połowie ciąży. Podczas badania USG rozpoznano u Ani poważną wadę serca pod postacią wspólnego kanału przedsionkowo-komorowego i podejrzenia koarktacji aorty. Jak poinformowano, wada ta idzie zazwyczaj w parze z Zespołem Downa. Podsuwano różne rozwiązania, ale to nie miało już znaczenia. Ania nie była złudzeniem. Poruszała się w brzuchu mamy, kopała, zaznaczała swoje istnienie. Miejsce w rodzinie już dawno było dla niej gotowe. Choroba to nie kara, ale sprawdzian z miłości i macierzyństwa i tego się trzymając Olga i Mikołaj czekali na swoje ukochane maleństwo.


Ania przyszła na świat w otoczeniu kobiet przygotowanych, by ją powitać. Mama i babcia, obydwie posiadające medyczne wykształcenie, dokładnie zapoznały się ze wszystkimi zagrożeniami, jakie mogły czyhać. 8 lipca z wagą 2890 gramów przyszła na świat i była na tyle silna, że mogła pobyć chwilę z mamą, usłyszeć bicie znajomego serca, poczuć tak potrzebne ciepło. Po przeprowadzeniu najważniejszych badań i wykluczeniu wad genetycznych Ania mogła poznać swój prawdziwy dom.

Anna Stolarska


Operacja chorego serca powinna odbyć się w 3-4 miesiącu jej życia, a zegar bije nieubłaganie.  Nieprawidłowości dają już o sobie znać. Dziewczynka coraz częściej sinieje. Ania prawie cały czas noszona jest na rękach, ponieważ każdy atak płaczu niesie ze sobą ogromne zagrożenie.  


Ania jest dla swoich rodziców słoneczkiem, które by nie zgasło, potrzebuje Twojej pomocy.  Prof. Edward Malec i klinika w Munster, dają Ani szansę na to, że  po operacji będzie mogła żyć, jak jej rówieśnicy. Ten obraz: być już w samochodzie, widzieć ją w foteliku i wieźć z powrotem do domu ze świadomością, że już jest bezpieczna, to największe marzenie mamy. A takie marzenia warto spełniać, bo znaczą nie mniej, niż jedno życie.

Aktualizacja

Ze względu na złe wyniki echa serca przyspieszono decyzję o dacie operacji serca Ani. Już 04.11 jej serduszko ma szansę dosłownie znaleźć się w rękach profesora. To zapewne będzie najważniejsze spotkanie w jej życiu. Życzymy Ci Aniu, żeby do niego doszło.

107 828,64 zł ( 107.82% )
5202 donors

Follow important campaigns