Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Serce na ostatnim zakręcie

Marta Pachucka
Zbiórka zakończona

Serce na ostatnim zakręcie

8 740,00 zł ( 106.06% )
203 donors
Marta Pachucka
Poznań, wielkopolskie
Starts at: 26 June 2014
Ends at: 18 November 2014

Result

4 grudnia 2014 roku Marta przeszła w niemieckiej klinice w Muenster ostatnią planowaną operacje serduszka.

Wszystko udało się wspaniale! Pan profesor Malec oraz jego zespół naprawili serduszko Marty. Marta czekała długo na operację, dlatego radość była ogromna, gdy udało się nie tylko zebrać potrzebne pieniądze, ale też operacja przebiegła bez żadnych komplikacji! A już tydzień po operacji wypisano Martę do domu. Dziękujemy wszystkim darczyńcom za pomoc w naprawieniu serduszka Marty!

Description

"To" już dawno miało być za nami. Wszystko było przygotowane. Niestety, zwykła infekcja zmieniła wszystko. Weszliśmy w życiowy zakręt, z którego wyjście na prostą oznaczało, że nasza córeczka będzie żyć. I mieliśmy pieniądze na operację, które w sekundę stały się papierkami, za które nie mogliśmy kupić życia ukochanego dziecka.

Marta urodziła się 27 października 2008 roku. Rodzice wiedzieli o wadzie serca (serce jednokomorowe), byli przygotowani na operacje. Na narodziny Marty wybrali szpital specjalizujący się w leczeniu wad serca. Pierwszy zakręt pokonali bez problemu – 7 listopada 2008 roku odbyło się cewnikowanie serca z zabiegiem Rashkinda, tydzień później przewężono pień tętnicy płucnej. Kolejna siódemka też była szczęśliwa – 17 czerwca 2009 roku Marta przeszła II etap korekcji wady. Tydzień po operacji była już w domu. Wydawało się, że szczęśliwa siódemka Marty nie opuszcza. A to szczęście przy tej wadzie serca było jej bardzo potrzebne.

Od 2011 roku serce Marty zaczęło wchodzić w coraz trudniejsze zakręty. Cewnikowanie serca ze zwężeniem tętnicy płucnej wykonane w grudniu 2011 roku dało mierny efekt. Pół roku później serce dało o sobie znać. Trzeba było wyjść poza plan operacji i zrobić dodatkowy zabieg – centralne zespolenie systemowo-płucne. Zespolenie miało poprawić parametry do III etapu operacji metodą Fontana. To miał być już ostatni etap. Podczas kontroli pooperacyjnej okazało się, że…zabieg się nie udał. - Zespolenie zarosło, wróciliśmy do stanu sprzed miesiąca – mówi mama Marty. Trzeba było sprawdzić przyczynę niedrożności – kolejne cewnikowania, na szczęście udane. Pomimo tego Marta wciąż nie otrzymała kwalifikacji do ostatniego etapu – zbyt wąskie tętnice jak na warunki polskiej kardiologii.

Marta Pachucka

Rodzice Marty zaniepokojeni tym faktem niezwłocznie po powrocie ze szpitala skontaktowali się z prof. Edwardem Malcem, ten po przeanalizowaniu dokumentacji medycznej nie widział przeciwwskazań do przeprowadzenia u Marty operacji. Rodzice zaczynają zbiórkę pieniędzy. W październiku 2012 roku mają już całą kwotę. Początek 2013 roku ma być dla nich szczęśliwy, Marta ma być po operacji - w końcu pieniądze są uzbierane.

11 listopada 2013 roku zebrane pieniądze zaczęły tracić wartość. Marta trafiła do szpitala z pozornie niegroźną infekcją. Doszło do ostrej niewydolności krążenia, stan dziewczynki lekarze określili jako bardzo ciężki. Jedyna komora serca, jaką ma Marta, przestała prawidłowo pracować. Wtedy też pierwszy raz padło słowo – przeszczep serca. To już by była ostateczność, gdyby serce Marty dłużej nie mogło bić. Niezliczona ilość badań, zabiegów i długie leczenie pozwoliły oddalić widmo przeszczepu. Po 2,5 miesiąca Marta wyszła do domu z „walizką” leków. Po tej zapaści mama Marty zrezygnowała z pracy, żeby być obok córeczki bez względu na wszystko.

Marta Pachucka

Po 20 miesiącach stało się coś, czego nikt się nie spodziewał, a o czym wszyscy marzyli – komora serca Marty wróciła do swojej funkcji sprzed zapaści. 20 czerwca 2014 roku Marta otrzymała na 2 grudnia kwalifikację do ostatniego etapu operacji. Zebrane pieniądze odzyskały swoją wartość, jednak okazało się, że jest ich za mało. Trzeba dozbierać na cewnikowanie serca.  

Po tych wszystkich zakrętach w drodze po życie z wadą serca, ten wydaje się najmniejszy i najłatwiejszy do pokonania. Serce Marty, choć słabsze niż nasze, przedarło się już przez tyle przeszkód, żeby tylko dalej pompować w dziewczynkę życie. Pomóżmy mu wyjść z ostatniego zakrętu!

8 740,00 zł ( 106.06% )
203 donors

Follow important campaigns