HART NIKOS

Natalia Anna Kwiatkowska
organizator skarbonki

Nikodem wybrał mnie na mamę nie przez przypadek. On wie, że kocham wystarczająco mocno, by dac radę. Mogłabym zalewać się łzami, ale nie mam już na to czasu. Za kilka miesięcy Nikoś przyjdzie na świat  i wtedy wszystko musi być gotowe. Mój pierwszy sprawdzian z bycia mamą. Zaplanować  wszystko możliwie najlepiej i przygotować świat na przyjęcie mojego synka. Chłopca z krytyczną wadą serca.  Gdy z drzew spadną już liście, a lato stanie się wspomnieniem, początkiem listopada tego roku, na świecie pojawi się Nikoś. Każde kontrolne USG wiązało się ze łzami szczęścia. Malutka fasolka z dnia na dzień przemieniała się w cudowną istotę. W człowieka, przed którym całe życie. Każda kolejna wizyta u lekarza utwierdzała nas, młodych rodziców w przekonaniu, że maluch rozwija się dobrze. Rączki, nóżki, idealny kręgosłup. Wszystko układało się cudownie. 21 tydzień ciąży, badanie prenatalne. Maluszek oglądany był bardzo powoli, sumiennie. Aż zbyt dokladnie... Matczyne przeczucie w pewnej chwili kazało mi zadać pytanie – „Coś nie tak, panie doktorze?” Odpowiedź zabolała – „Nie widzę lewej komory serca”. Szok, niedowierzanie, potok łez. Ale może nie wszystko stracone, przecież mógł się pomylić… Minął tydzień, nadszedł czas na specjalistyczne  ECHO serca płodu, u znanego lekarza w Warszawie. Bezustanna modlitwa w czasie podróży – oby to była pomyłka… Najdłuższe 40 minut w życia. Cisza, serce łomoczące w gardle i paraliżujący strach. Potem wszystko było już jasne, nie ma pomyłki. Zespół niedorozwoju lewego serca - postawiono rozpoznanie – czyli brak lewej, mocniejszej, ważniejszej połowy serca. Jakby problemów było mało między światłem lewej komory a lewą tętnicą wieńcową, zaopatrującą mięsień sercowy w krew jest przetoka. Niezwykle rzadka „kombinacja”. Nie wiemy dlaczego. Jak to się dzieje, że ze zdrowych, zadbanych, wypielęgnowanych ciąż na świat przychodzą tak bardzo chore dzieci. Wiemy jednak, że dla nich też jest przyszłość i ona jest tu, wśród nas.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0%
0 zł Supported by 0 people CEL: 1,000 ZŁ