Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Spętany przez złą chorobę

Dawid Wojtania
Zbiórka zakończona

Spętany przez złą chorobę

6 838,00 zł ( 6.51% )
261 donors
Dawid Wojtania
Gorzkowice, łódzkie
Starts at: 24 June 2014
Ends at: 01 September 2014

Description

Związane ręce. Łańcuch lub gruby sznur przy nodze - dopiero wtedy można podejść do Dawida. Gdy choroba nie jest w kajdanach, może skończyć się pobiciem, opluciem, skopaniem w brzuch... gdzie popadnie. Zaczęło się, gdy Dawid miał 10 miesięcy - dziś ma 21 lat i jego rodzina boi się, że któregoś dnia może stać się tragedia...

Gdy boisz się czegoś, co siedzi w Twojej wyobraźni, strach przybiera różne kształty. W domu rodziny Dawida strach ma 185 cm wzrostu i waży 80 kg. Nie jest świadomy swojej siły, nie jest świadomy, że krzywdzi bliskich, że boją się dnia, w którym nie dadzą sobie z nim rady. Przekraczając próg tej rodziny, strach czuć w powietrzu, są nim przesiąknięte ściany, podłoga, po której stąpa chłopak. Echem odbija się jęk i krzyki Dawida. Nie jest taki z własnej woli, jego ciałem i psychiką zawładnęła choroba.

Dawid Wojtania

Pokój Dawida wygląda jak cela - ma chronić go przed sobą samym. Krata na kaloryferze, żeby nie mógł go wyrwać. Świeżo załatane dziury w ścianach o średnicy kilkudziesięciu centymetrów. Resztki jedzenia, rozbite przedmioty, które w chwilach agresji lądują, gdzie popadnie. Łóżko Dawida trzeba wymieniać co kilka miesięcy, bo chłopak je łamie na kawałki. Skąd ma w sobie tyle siły? Daje mu ją choroba psychiczna, która każe mu niszczyć wszystko, co napotka na drodze. Dawid nie wie, że robi coś złego, nie wie, że gdy kopie tatę w brzuch, może go zabić. Nie wie, jak jego choroba piętnem odbija się na rodzinie, która kocha go nad życie, jednak jest to życie w strachu, bo odpowiadając za Dawida, muszą go pilnować 24 godziny na dobę. Żeby tylko agresja nie wyszła poza ich drzwi.

Dawid był w różnych szpitalach psychiatrycznych: Bełchatów, Kraków, Łódź. Leczenie farmakologiczne nie przyniosło efektu. Miało go wyciszyć, jednak skutki były odwrotne - agresja się nasilała. Kolejne szpitale, kolejne powroty do domu. Rodzina Dawida musiała sobie radzić sama. - Mąż musiał brać urlop, ponieważ bałam się sama zostawać z nim w domu. - mówi mama Dawida. - Syn jest przywiązywany do łóżka. Jest bardzo sprawny fizycznie. Gdy mąż idzie do pracy, jestem w traumie. Bywają dni, że uwalnia się z zabezpieczenia, kopie w drzwi i ucieka. Biega po całym domu. Niszczy wszystko, co napotyka na swojej drodze, wyrzuca przez okno różne przedmioty. Gdy próbuję go powstrzymać, syn reaguje agresją: biciem pięściami i kopaniem mnie. Wpada w coraz większą furię, a ja, nie mogąc opanować jego emocji, wzywam na pomoc rodzinę. I tak wygląda każdy dzień.

Dawid Wojtania

- Dawid Wojtania został skierowany na leczenie operacyjne przez prowadzących go psychiatrów z powodu agresji - czytamy w piśmie od profesora Harata. - Pacjent został zakwalifikowany do operacji implantacji dwóch stymulatorów do głębokich struktur mózgu. Jeden stymulator byłby zlokalizowany w tylnej części podwzgórza, a drugi w jądrze półleżącym przegrody. Leczenie jest eksperymentem medycznym i nie jest finansowane przez NFZ. Wymaga zgody Komisji Bioetycznej. Operacja ma się odbyć w sierpniu tego roku. Jej koszt to ponad 100 tysięcy złotych.

- To jest nasza Golgota - mówi rodzina Dawida. Dwa miesiące temu pojechali z Dawidem do egzorcysty. Może jest opętany? - myśleli. Może mieszka w nim zło, a nie choroba? Podczas egzorcyzmów Dawid zachowywał się tak, jak zwykle. Nie jest opętany. To nie zło nim kieruje, to potworna choroba, która zmienia chłopaka w potwora. Rodzina zrobi wszystko, żeby operacja się odbyła. Dla nich to jak zejście z krzyża, który z miłości postawili w swoim życiu.

Pomóżmy wypędzić chorobę z tego domu... Pomóżmy ściągnąć pęta choroby, która może doprowadzić do ludzkiej tragedii. Zdjemijmy z tej rodziny barków ten ogromny strach, z którym kładą się spać i wstają codziennie od 20 lat.

Dawid Wojtania

Dawid Wojtania

6 838,00 zł ( 6.51% )
261 donors

Follow important campaigns