Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Sto tysięcy bić serca

Tomasz Drążek
Campaign finished

Sto tysięcy bić serca

21 685,00 zł ( 25.93% )
Donated by 477 people
Tomasz Drążek
Dębska Kuźnia, opolskie
Starts at: 10 March 2014
Ends at: 15 September 2014

Campaign result

8 września 2014 roku okazało się, że termin operacji Tomka musi być przełożony. Rodzice w drodze do kliniki dowiedzieli się, że oddział IT jest przepełniony. Wrócili do domu i czekali na kolejny termin operacji. Jednocześnie zdawali sobie sprawę, że przepełnienie oddziału wynikało z walki innych serduszkowych dzieci o życie, dlatego trzymali kciuki za te dzielne maluszki.

- 25 września 2014 roku -  rozpoczął się olbrzymim stresem o życie naszego synka, a zakończył się nie opisaną radością. - napisali rodzice Tomka.

Operacja serca udała się! Było ciężko, ale przeprowadzono korektę z wykorzystaniem obu komór. Prof. Malec i dr Januszewska otrzymali gratulacje od pozostałych lekarzy za tak fantastyczna pracę. W październku wróciliśmy do domu. Jesteśmy pod kontrolą kardiologa (który jest pod wrażeniem tak znakomicie przeprowadzonej korekty serca). Z uwagi na długi pobyt pod respiratorem w wieku noworodkowym Tomek będzie musiał być rehabiltowany. A jak się czuje po operacji serduszka? Jest zdecydowanie bardziej pogody, wzmocniła się jego kondycja ruchowa. Zmiany, jakie niesie ze sobą korekta serca, są widoczne dla nas każdego dnia. Jako rodzice jesteśmy bardzo szczęśliwi.

Składamy Państwu serdeczne podziękowania za to, że jesteście i niesiecie przez to olbrzymią pomoc tym, którzy jej potrzebują. Jesteśmy wdzięczni za waszą pracę i tak poważne podejście do podopiecznego. Jeśli istniej taka możliwość, to chcielibyśmy za Państwa pośrednictwem przekazać kilka słów wszystkim tym którzy wsparli nas w "bitwie o życie" Tomusia.

Nie potrafimy wyrazić słowami wdzięczności za okazaną życzliwość i wsparcie finansowe, które traktujemy jako wyraz dobroci i chęci niesienia pomocy potrzebującym. Przyczyniliście się do tego, że w wyznaczonym terminie klinika UKM w Munster otrzymała środki pieniężne dzięki, którym nasz synek stoczył swoją bitwę o życie. Serduszko Tomka została zooperowane z powodzeniem. Dzięki niezbędnej i perfekcyjnie przeprowadzonej korekcie serca możemy być spokojniejsi o nasze dziecko. Zebrane  na platformie SIEPOMAGA.PL środki pieniężne bardzo pomogły nam w sfinansowaniu tak kosztownej operacji serduszka, dzięki której nasz synek może żyć. Pomimo przeciwności losu o wiele łatwiej jest walczyć, nie tracąc nadziei na lepsze jutro, mając świadomość, że wśród nas są ludzie o wielkim sercu. Dziękujemy.

Z wyrazami szacunku

Patrycja u Mariusz Drążek

Campaign description

Tomuś niedawno skończył 1,5 roczku. U zdrowego noworodka serduszko bije ponad 100 razy na minutę, aby z wiekiem trochę zwolnić. U Tomka każde bicie serca jest wielkim znakiem zapytania. Urodził się z wadą serduszka, która od początku zmusiła całą rodzinę do walki o życie chłopca.

- Nie jesteśmy lekarzami, nie wiedzieliśmy, jak należy leczyć chore serce synka. Oddając go w ręce lekarzy, wierzyliśmy, że są najlepszymi specjalistami i naprawią jego serduszko - mówi mama Tomka. Wada serca DORV obciąża jedną komorę serca, przez którą przepływają oba naczynia krwionośne, podczas, gdy druga komora jest niewykorzystana. W dniu narodzin Tomek nie trafił w ręce rodziców, lecz na oddział IT. W drugiej dobie życia otrzymał lek, który podtrzymywał go przy życiu. Operacja odbyła się po dwóch tygodniach.

- Podczas operacji aorta została poszerzona metodą Waldhausena i założono banding na tętnicy płucnej. Po sześciu godzinach operacji usłyszeliśmy, że wszystko poszło według planu i musimy czekać na efekty. Kolejne dwa tygodnie były najdłuższe w naszym życiu. Obraz naszego dziecka, które ma problem z oddychaniem, jest całe sine, opuchnięte i podłączone do aparatury, zostanie nam na zawsze w pamięci. Liczne próby odłączenia od respiratora kończyły się niepowodzeniem. Starania kardiochirurgów nie dawały rezultatów, a Tomuś zajmował łóżko na oddziale, dlatego zostaliśmy przewiezieni do Opola.

Tomasz Drążek

Po 2 miesiącach od narodzin Tomek w końcu poznał swój dom i zasnął w swoim łóżeczku. Rodzice stawiali się z nim na każdą kontrolę u kardiologa, z której wychodzili uspokojeni, że serduszko pracuje dobrze i nie trzeba na razie robić korekty. Przyjmować leki i przybierać na wadze - to były zalecenia. Aż do lipca, kiedy na szczegółowym badaniu okazało się, że nastąpiła rekoarktacja aorty. Cewnikowanie wykazało nadciśnienie spowodowane niewłaściwie zaciśniętą opaską na tętnicy płucnej. Wcześniejsze echa serca nic takiego nie pokazywały.

- Postanowiono kontrolę na oddziale kardiologii po upływie 4-6 miesięcy. Według lekarzy Tomek nie wymagał pilnej interwencji chirurgicznej pomimo istotnego nadciśnienia, a na korektę wady jest jeszcze czas. - z takimi słowami opuszczaliśmy oddział. - W listopadzie przy kolejnej kontroli stwierdzono nieprawidłowy przepływ w tętnicy brzusznej, powróciła koarktacja aorty, stwierdzono pogrubiałą mięśniówkę serca, niewłaściwe ciśnienia na zastawce aortalnej. Usłyszeliśmy od lekarzy, że są małe szanse, aby lewa komora była wykorzystana przy korekcji wady, co obniża szanse na wyzdrowienie naszego synka. Lekarze zaplanowali ponowne cewnikowanie serduszka i kolejną próbę balonoplastyki. 6 grudnia 2013 stawiliśmy się dzielnie na Oddziale Kardiologi w GCZD a cztery dni później przeprowadzono z powodzeniem balonoplsatykę, korektę wady odroczono. Zostaliśmy wypisani do domu i z zaleceniem przyjmowania leków i przybierania na wadze.

- Nasze obawy o zdrowie synka wzrosły niewyobrażalnie. Znowu musimy czekać pomimo niekorzystnych zmian, jakie zachodzą w jego serduszku. Nie wybaczylibyśmy sobie tego, że nic nie zrobiliśmy, chociaż serce naszego dziecka słabnie. Dotarło do nas, że dalsze czekanie wcale nie pomoże, tylko zmniejsza szansę, że wadę uda się zoperować pomyślnie. Dlatego skorzystaliśmy z rad innych rodziców i skonsultowaliśmy przypadek Tomka z profesorem Malcem.

Tomasz Drążek

Podczas konsultacji okazało się, że serce Tomka było operowane niewłaściwą metodą, której nie stosuje się od lat przy takich wadach. Plany kolejnej operacji zrobiłyby z jego popsutego serduszka serce jednokomorowe, bardzo obciążone. A przecież Tomek ma dwie komory. I profesor Malec przedstawił nam inny plan operacji, dzięki któremu będą pracowały obie komory serca.

Mimo że wielu wspaniałych lekarzy spotkaliśmy do tej pory na naszej drodze, musimy jechać z synkiem do Niemiec. Mamy niecałe pół roku, żeby zebrać kwotę potrzebną na operację małego serduszka. Całe nasze oszczędności przeznaczyliśmy na operację, ale to o wiele za mało. Dlatego zwracamy się o pomoc do Was. W tej operacji pokładamy całą przyszłość Tomka - nie ma w tej chwili nic ważniejszego niż naprawienie jego serduszka. Jeśli operacja się powiedzie, będzie to ostatnia operacja na otwartym sercu.

Ponad sto tysięcy bić serca - żeby każde zamienić na złotówkę, mielibyśmy kwotę potrzebną na operację Tomka. Ile możesz podarować uderzeń swego serca, żeby to małe serduszko mogło dalej bić?

Tomek Drążek

21 685,00 zł ( 25.93% )
Donated by 477 people

Follow important campaigns