Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Szczęście w nieszczęściu

Stanisław Walkiewicz
Zbiórka zakończona

Szczęście w nieszczęściu

5 060,00 zł ( 101.2% )
197 donors
Goal:

Roczne leczenie mukowiscydozy

Stanisław Walkiewicz
Skowronno Dolne, świętokrzyskie
mukowiscydoza
Starts at: 11 May 2015
Ends at: 04 February 2016

Result


Podziękowania od mamy:

Z całego serca pragniemy podziękować wszystkim osobom, które przekazały kawałek swojego serca w postaci darowizn na siepomaga.plPieniążki zostaną przeznaczone na zakup leków oraz sprzętu rehabilitacyjnego dla Stasia, co przyczyni się do lepszego funkcjonowania mojego synka. Wszyscy bez wyjątku jesteście Wielcy.

Pozdrawiamy i życzymy każdemu z osobna dużo zdrowia!

Description

Staś ma niecałe 2 latka. Niby niewiele, ale dla nas to bardzo dużo. W tym czasie zdążył już być kilka razy w szpitalu. W badaniach przesiewowych noworodków wykryto u niego mukowiscydozę. To był szok – dla całej rodziny. Bardzo trudno jest pogodzić się z faktem, że wyczekane, śliczne, pogodne dzieciątko jest chore na nieuleczalną, śmiertelną chorobę. Łzy, łzy i strach. Dzisiaj jesteś, ale jak długo będziesz z nami?

 

Staś to nasz mały śmieszek. Śmieje się nawet wtedy, gdy musi znosić oklepywania i inhalacje. Na pierwszy rzut oka nie  widać jego niepełnosprawności, kryje się ona głęboko w nim. Cała rodzina musi dołożyć wszelkich starań, by śluz, który produkuje się w organizmie Stasia znacznie szybciej niż u zdrowych dzieci, nie zajął przede wszystkim jego małych płucek. Trzeba go szybko rozrzedzać i sprawiać, by Staś mógł go odkrztusić. To trudne u tak małego dziecka, ale Staś wszystkie te zabiegi znosi ze spokojem, jakby wiedział, że od tego zależy możliwość jego oddychania, a więc i życia.

 

Stanisław Walkiewicz

- Staś urodził się 1 kwietnia 2014 roku.  Poród przebiegł pomyślnie i Staś uzyskał 10 punktów w skali Apgar. Radość moja była nie do opisania. - opowiada mama Stasia, p. Karolina. - Pierwsze dni życia nie wskazywały na to, że jest coś nie tak. Ale już w pierwszym tygodniu zaczęły się problemy. Charczenia przy oddychaniu, zatkane kanaliki łzowe i pierwszy pobyt w szpitalu. Choroba jednak wtedy nie została wykryta. Dziwne i bardzo niepokojące były symptomy - pomimo dobrego apetytu Staś nie przybieral na wadze, był bardzo blady i w pewnym momencie zaczął cały puchnąć. Lekarze rozkladali ręce. Skierowanie na dodatkowe badania dostaliśmy dopiero, gdy Staś miał 2 miesiące, ponieważ wyszły złe wynik badań przesiewowych. Po dwóch badaniach chlorków w pocie, lekarze nie mieli wątpliwości... mukowiscydoza - ta diagnoza była jak wyrok. Staś był wtedy w bardzo złym stanie, jeszcze tego samego dnia miał przetoczone osocze, a kolejnego miał transfuzję krwi. Stwierdzono również niewydolność trzustki. Od tego czasu każdego dnia walczymy - walczymy o zdrowie, szczęście i lepsze jutro.

 

Stanisław Walkiewicz

Jeżeli rodzina Stasia będzie miała fundusze na niezbędne leki i rehabilitację, Staś ma przed sobą przyszłość. Być może będzie mógł pójść do przedszkola, być może będzie chodził do szkoły, będzie miał kolegów, marzenia, przyszłość…. Wczesne rozpoznanie jest ogromną szansą na lepsze i dłuższe życie z mukowiscydozą. To szczęście w nieszczęściu, że Staś został zdiagnozowany tak wcześnie, ale teraz jego szczęściu trzeba pomóc – musi systematycznie przyjmować leki, kilka razy dziennie mieć robioną rehabilitację. To jego szansa na dorosłość.

 

Dajmy Stasiowi szansę, pomóżmy szczęściu.

 

 

5 060,00 zł ( 101.2% )
197 donors

Follow important campaigns