Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Kiedy bajkę przerywa dramat. Pomóż wyrwać Szymona z więzienia choroby!

Szymon Zimkiewicz
Fundraiser finished
Fundraiser goal:

Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań

Fundraiser organiser: Fundacja Siepomaga
Szymon Zimkiewicz, 12 years old
Wołuszewo, kujawsko-pomorskie
Autyzm
Starts on: 06 July 2020
Ends on: 12 May 2022

Fundraiser description

Do znudzenia powtarzano nam, że wszystko jest w porządku i nie ma się czym martwić. A ja wciąż mówiłam, że sytuacja jest niepokojąca, że z moim synkiem coś jest nie tak. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, ale moje  nie miało tyle szczęścia, co inne. Diagnoza sprawiła, że nasz świat zmienił bieg na zawsze. 

Pierwszy rok życia zawsze będziemy wspominać z wielkim sentymentem. Wtedy nasze życie z Szymonem wyglądało zupełnie beztrosko. Choć wydawało nam się, że mamy mniejsze i większe problemy, to teraz z perspektywy czasu, zdajemy sobie sprawę, że były tak naprawdę kropelką w morzu. 

Kiedy zaczęłam obserwować pierwsze objawy, ruszyłam do lekarza w poszukiwaniu pomocy. Pierwszą rzeczą, jaką przekazał mi lekarz  było to, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Nie powinniśmy oczekiwać od naszego synka więcej. To nie dawało mi spokoju, spędzało mi sen z powiek, bo sytuacja w naszym domu była coraz cięższa… 

Do tej pory, pomimo długotrwałej rehabilitacji, zajęć realizowanych pod okiem specjalistów, Szymonek nie mówi. Nie jest w stanie powiedzieć nam, kiedy coś go boli. Nie może mówić o swoich potrzebach, czasem uda mu się coś pokazać na komunikatorze zainstalowanym na tablecie. Niekiedy udaje nam się coś zrozumieć, czasem czegoś się domyślamy. A w innych sytuacjach jest bardzo źle, bo przez to, że nie może przekazać tego, co najważniejsze, bywa potwornie sfrustrowany, a to prowadzi do wybuchów złości…

Mój syn jest więźniem własnego ciała. To przeraża mnie najbardziej. Tak bardzo chciałabym do niego dotrzeć, usłyszeć to, co kryje się w jego głowie. Usłyszeć o tym, co go boli, czego się boi, jak wygląda jego świat. W tym momencie nie mam do niego wstępu, prawdopodobnie nigdy nie złamię tajemniczego kodu, stworzonego przez chorobę. 

Rok 2019 był dla nas w pewnym sensie przełomowy. Na świat przyszła siostra Szymona, a podczas porodu udało się pobrać krew pępowinową, która teraz jest dla nas ogromną szansą na pomoc na Szymona. Podanie komórek macierzystych i kontynuacja rehabilitacji daje nadzieje na lepsze funkcjonowanie mojego dziecka w życiu codziennym. Niestety, koszt terapii to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Kwota, której w obecnej sytuacji nie jesteśmy w stanie zdobyć samodzielnie. Środki, których potrzebujemy jak najszybciej, by pomóc własnemu dziecku. Potrzebujemy wsparcia! Ratunku, który może sprawić, że znajdziemy drogę do zamkniętego świat Szymona. 

Żyjemy na tykającej bombie, a choroba Szymona wciąż pozostaje dla nas wielką zagadką. Zdaję sobie sprawę, że nie istnieje lek, który mógłby wyleczyć go na zawsze i rozwiązać wszystkie nasze problemy. Jeśli pojawił się choć cień szansy na zdrowie i pomoc dla naszego dziecka… musimy zrobić wszystko, by o nią zawalczyć. Razem. Teraz albo nigdy! Tej szansy nie możemy zmarnować. 

You are reading the archived content of the fundraiser.

Go to the profile of the Person in need.

Follow important fundraisers