Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jakub Sadowski
Zbiórka zakończona
6 234,00 zł ( 49.5% )
288 donors
Goal:

intensywna 3-miesięczna rehabilitacja po rekonstrukcji panewki lewego stawu biodrowego

Fundraising organizer: Fundacja Słoneczko
Jakub Sadowski, 15 years
Wrocław, dolnośląskie
MPD
Starts at: 22 July 2016
Ends at: 10 May 2017

Result

Wiadomość o  kolejnej operacji naszego synka po raz kolejny podcięła nam skrzydła. Diagnoza „zwichnięte bioderko, co wiąże się koniecznością rekonstrukcji  niewykształtowanej panewki oraz osteotomii kości udowej” brzmiała przerażająco.

I tak rzeczywiście później to wyglądało.

Nasz Kubuś osadzony, od pasa po koniuszki palców nóg, w gipsie. Te biedne oczka wołające o pomoc, to coś, czego z pewnością nie zapomnimy nigdy.

Po sześciu tygodniach ściągnięto gips, wielka ulga dla Kuby, ale dla nas pytanie: Co dalej robić?

Rehabilitacja z NFZ to jak wszyscy wiemy – kropla w morzu potrzeb.

Na szczęście spotkaliśmy ludzi, którzy powiedzieli nam o Siepomaga. Zebrane za pomocą zbiórki środki pomogły nam w intensywnej rehabilitacji Kubusia, w momencie, kiedy było to konieczne.

Od sierpnia ubiegłego roku nasz Kubuś miał możliwość dwukrotnego skorzystania z trzytygodniowych turnusów rehabilitacyjnych.

Ponadto trzy razy w tygodniu dzielnie ćwiczy w kombinezonie DUNAG.

Zebrane środki pomogły też w zakupie specjalnej ortezy zabezpieczającej bioderko.

Nasz synek przeszedł już bardzo wiele, ale są dobre efekty.

Nie poddajemy się, pracujemy bardzo dużo wierząc, że któregoś dnia wstanie i pójdzie na własnych nogach. Nie byłoby takie sukcesu gdyby nie wspaniali ludzie, którzy pojawili się na naszej drodze.

Dlatego z głębi serca dziękujemy Darczyńcom (pomagaczom), osobom, które bezinteresownie chciały wesprzeć naszego Kubusia, jak również pracownikom Siepomaga.

Prosimy jeszcze o jedno: trzymajcie mocno kciuki za Kubusia aby samodzielnie stanął na własnych nogach.

Serdecznie pozdrawiamy i dziękujemy – rodzice Kubusia

Description

Kubuś ma w tej chwili jedenaście lat. Urodził się w szóstym miesiącu i już w drugiej dobie życia przeszedł skomplikowaną operację z powodu zarośnięcia przełyku i przetoki przełokowo-tchawiczej. Następnie w trzecim miesiącu musiał zostać poddany zabiegowi laserowemu na obu oczkach z powodu pierwotnie nieunaczynionej siatkówki ( tzw. retinopatia).

Podczas pobytu w szpitalu na oddziale okulistycznym, przeprowadzono dokładne badania i okazało się, że Kubuś będzie musiał poddać się kolejnej operacji, tym razem serduszka, z powodu złożonej wady pod postacią ubytku między komorowego i zastawkowego zwężenia prawego ujścia tętniczego.

Diagnoza, że Kubuś ma mózgowe porażenie dziecięce spadła na nas jak grom z jasnego nieba, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że jest to choroba nieuleczalna i jedynie ciężką i długotrwałą rehabilitacją można doprowadzić do, w miarę, normalnego funkcjonowania w przyszłości.

Niedawno, bo dwa lata temu musiał przejść skomplikowaną operację lewego stawu biodrowego polegającą na rekonstrukcji panewki oraz osteotomii kości udowej. Bez tej operacji nie mógłby nigdy stanąć samodzielnie na nogi.

Pomimo, że Kubuś jeszcze nie chodzi i nie mówi to my rodzice, wierzymy, że prędzej czy później to nastąpi i robimy wszystko, żeby tak się stało.

          Rehabilitacja, zakup sprzętów ortopedycznych, zabiegi usprawniające jak również turnusy rehabilitacyjne wymagają naprawdę olbrzymich nakładów finansowych, które w znacznej większości pokrywaliśmy sami. W pewnym momencie oszczędności się kończą natomiast determinacja w walce o zdrowie i sprawność naszego dziecka, nie. I właśnie z tej determinacji (że nie można zrobić wszystkiego co tylko jest możliwe, ze względów finansowych) powstała nasza prośba, w której prosimy o pomoc w zebraniu kwoty 4500 złotych potrzebnych do sfinansowania zakupu wózka dla Kubusia. Niestety Kuba jest w takim wieku, w którym bardzo szybko się rośnie no i przez to, jego stary wózek zrobił się za mały.

Jeżeli historia naszego dziecka poruszyła Was, choćby w minimalnym stopniu a jego przyszłość nie jest Wam obojętna to prosimy o pomoc. Nawet najmniejsza wpłata, w przypadku Kubusia, jest na wagę złota.

Za każdą pomoc będziemy wdzięczni z całego serca i z góry za nią dziękujemy.

                                                                     Rodzice Kubusia

                                                                     Danusia i Krzysiek

                                                                     Sadowscy

Kontakt:

Danuta Sadowska – tel 604 715 184

Krzysztof Sadowski – tel 606 119 939

Mail: krzysieksado@tlen.pl

6 234,00 zł ( 49.5% )
288 donors

Follow important campaigns