Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Nie potrafię samodzielnie oddychać

Natan
Campaign finished
Campaign goal:

terapia neurologopedyczna

Natan
Stargard Szczeciński, zachodniopomorskie
Stan po zamartwicy
Starts on: 25 February 2015
Ends at: 23 March 2015

Campaign result

Jesteśmy bardzo szczęsliwi ze tak szybko udało sie uzbierac pieniążki na rehebilitacje Natana. Jesteśmy bardzo wdzięczni za każdą wpłaconą zlotówkę i z całego serca dziękujemy wszystkim darczyńcom za dobre serce i okazaną pomoc. Mam nadzieję ze już niedługo Natan dzięki Państwa pomocy nauczy się jeść samodzielnie i  nie bedzie juz konieczne codzienne nieprzyjemne wkładanie sondy do noska. Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękujemy. 
 

Natan
 

Campaign description

Wszystkie wyniki badań do samego rozwiązania książkowe, a i sam poród odbył się bez większych komplikacji. Na świecie pojawił się Natan bez płaczu, ale z czymś, co dźwiękiem przypominało czkawkę. „Jakoś tak dziwnie czka” – odparła Pani doktor. To nie czkanie, tylko walka o oddech, który z każdą sekundą stawała się coraz trudniejsza. Po chwili buzia zrobiła się fioletowa. Od tego momentu Natanek już nigdy samodzielnie oddychać nie potrafił... 


Do dzisiaj lekarze nie potrafią określić, jaka zła siła nie pozwala, by Natan bez pomocy respiratora potrafił samodzielnie oddychać. Przyczyny szukano w zwężeniu podgłośniowym kratni. Wykonano zabieg tracheotomii, który miał umożliwić samodzielny oddech. Niestety, Natan odłączony od respiratora zaczynał się dusić, a samodzielny oddech nadal nie był możliwy. Pierwsze pół roku to był czas walki lekarzy o przywrócenie samodzielnego oddechu. Czas łamiącego serca rodziców widoku cierpienia dziecka, które choroba niespodziewanie wybrała, nikogo nie pytając o zgodę. Każda walka kończyła się niepowodzeniem. Natan, jak każdy maluch, poza kratą w szpitalnym łóżku, białymi fartuchami lekarzy i pielęgniarek oraz niezliczoną ilością kabelków podłączonych do jego maleńkiego ciała, pragnął poznać starszą siostrzyczkę, domowe łóżeczko. Kończąc półroczny pobyt w szpitalu, zaczynał siadać, miał chęci do raczkowania. Tylko bez pomocy respiratora samodzielnie nie potrafi oddychać, podtruwając swoje maleńkie ciało dwutlenkiem węgla.

Natan


Po pół roku Natanek przywitał dom. Bez diagnozy, ale za to z całą masą kompanów, bez których obejść się nie może. Tak wiele sprzeczności targa ciałem niewinnego chłopca. Natan rozwija się prawidłowo, pragnie chodzić, otwiera usta, jakby chciał coś powiedzieć, a od środka jakaś nieokreślona siła nie pozwala mu samodzielnie oddychać, zsyłając na jego niewinne ciało śmiertelne niebezpieczeństwo. Niestety, niespełna metrowa rurka w szyjce podłączona do respiratora ogranicza ruchy, możliwości samodzielnego stawiania pierwszych kroków. Respirator, choć przenośny, dla rocznego maleństwa to zbyt duży ciężar, by samodzielnie maszerować. W tej chwili rodzice czekają na wykonanie zabiegu bronchoskopii w celu dalszej diagnostyki w poszukiwaniu przyczyny, z powodu której chłopiec bez pomocy całej masy kabelków nie potrafi samodzielnie oddychać. W domu w ciągu dnia zdarza się, że mama odłączy urządzenie na krótką chwilę. Jednak samodzielny oddech już po godzinie staje się płytszy, tętno szaleńczo przyśpiesza, a dwutlenek węgla podtruwa jego ciało. To znak, że brakuje tlenu.

 

Rodzice wierzą, że przyjdzie dzień, w którym będą mogli pożegnać respirator i w jego miejsce tuż przy łóżeczku chłopca postawić ukochanego misia. Starają się każdego dnia żyć normalnie, rozwijać w Natanku wszystko to, czym powinno otaczać się każde dziecko w jego wieku. Rurka w szyjce, wielomiesięczne karmienie za pomocą sondy uniemożliwiają naukę prostych słów oraz spożywanie posiłków.


Natan potrafi już siadać, zaczyna stawiać pierwsze kroki. Nie potrafi samodzielnie oddychać. Rurka podłączona do jego szyj uniemożliwia naukę mówienia oraz samodzielnego spożywania posiłków. Walka o oddech Natana to codzienność, na którą rodzice nadal poszukują ratunku. Na jak długo chłopcu wystarczy sił, tego nie wie nikt. Nadzieja w lekarzach, którzy cały czas poszukują przyczyny utraty samodzielnego oddechu. W tej chwili rodzice pragną  rozpocząć terapię neurologopedyczną, dzięki której odkryją przed Natanem kolejne możliwości, takie jak przeżuwanie, połykanie i wypowiadanie słów oraz używanie wszystkich odruchów aparatu mowy.

Natan


Jeszcze wszystko się ułoży. Jeszcze przyjdą wspaniałe dni. Dobre staramy się zapewnić Natankowi, jak tylko potrafimy. Terapia neurologopedyczna to kolejny krok ku normalności. By w dniu, kiedy na zawsze pozbędziemy się respiratora – Natanek potrafił wykrzyczeć swoją radość, samodzielnie przy stole spożyć posiłek i Wam wszystkim podziękować za pomoc. Pomożecie?

You are reading the archived version of the campaign.

The content may contain out-of-date information about the Person in need.

Follow important campaigns