Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Serce Tomka

Tomasz Kośmider
Campaign finished

Serce Tomka

30 277,10 zł ( 75.69% )
Donated by 509 people
Campaign organiser: Fundacja Mam Serce
Tomasz Kośmider
Poznań, wielkopolskie
Wada serca
Starts at: 26 February 2013
Ends at: 30 September 2013

Campaign result

13 lutego 2014 roku odbyła się operacja serca Tomka. Trwała 4 godziny i przebiegła bez żadnych komplikacji. Jeszcze w tym samym dniu popołudniu został rozintubowany i oddychał samodzielnie. Został też przeniesiony z intensywnej terapii na kardiologię i ku zdziwieniu lekarzy bardzo szybko doszedł do siebie. Przez kilka dni walczył z wysoką gorączką, ale jak tłumaczyli lekarze "Do dwóch tygodni po operacji tak może być. Organizm walczy z ciałem obcym, jakim jest tunel z goretexu. Musi się przyzwyczaić."

Po około trzech tygodniach Tomek wrócił do domu , a rodzice napisali: "Tomuś ma teraz śliczne malinowe usteczka, nie męczy się tak, nie kaszle jak chodzi, nie oblewają go poty. Ma dużo więcej siły, a to dopiero początek... Przed nami nowe życie, z naprawionym serduszkiem… Dziękujemy jeszcze raz wszystkim tym, którzy przybliżyli nas do tej operacji.

Campaign description

Tomuś Kośmider był świątecznym prezentem dla swoich rodziców. Urodził się w pierwszy dzień Bożego Narodzenia. Tak bardzo na niego czekali, wiele miesięcy starali się o dziecko. Kiedy się udało, czuli się, jakby cały świat się do nich uśmiechał. Jeszcze nie przeczuwali, że będą potrzebowali poruszyć cały świat, niebo i ziemię, żeby pomóc swemu synkowi.

Podczas badania prenatalnego u Tomka zdiagnozowano poważną wadę serca, w którym wykształciła się tylko jedna komora. Lekarze uspokajali, że serce będzie można operować i Tomuś będzie mógł normalnie żyć. Podczas kolejnego badania lekarza zaniepokoił szeroki nosek i zbyt krótka szyjka maleństwa. Wtedy jeszcze nie było wiadomo, jakie schorzenie za tym stoi.

Tomasz Kośmider

Po narodzinach diagnoza brzmiała: zespół CHARGE. Jest to wada genetyczna, na którą składa się upośledzenie najważniejszych  narządów i zmysłów: układu nerwowego, słuchu, wzroku, umiejętności połykania, anomalie twarzoczaszki, porażenie nerwu twarzowego, zaburzenia wzrostu, opóźnienie rozwoju psycho-ruchowego.

Mimo poważnej wady serca, Tomek nie został zakwalifikowany do operacji w Polsce. Był za mały i za słaby, żeby ktoś chciał naprawić jego serduszko. Miał też niską saturację, według polskich lekarzy – za niską. Postawili krzyżyk na Tomku.

Na forach internetowych rodzice znaleźli informację o profesorze Malcu, kardiochirurgu z Polski, który operuje w Niemczech. Nie robili sobie zbyt wielkich nadziei, jednak pojechali na konsultację. Profesor zgodził się operować Tomusia. Powiedział, że niska saturacja nie jest problemem i że podejmie się operacji. Rodzice pierwszy raz spotkali się z lekarzem, który dał im nadzieję, że będzie dobrze. Postanowili zrobić wszystko, co w ich mocy, żeby Tomek pojechał do niemieckiej kliniki.

Pierwsza operacja odbyła się w listopadzie 2011 roku. Teraz Tomuś ma ponad 2 latka i serduszko już daje o sobie znać. Chłopiec męczy się przy najmniejszym wysiłku fizycznym. Jest tylko jeden ratunek – operacja Fontana. Termin został wyznaczony na wiosnę 2013 roku. Dokładna data operacji zostanie wyznaczona, gdy zostaną uzbierane fundusze: 36.500 euro.

Rodzice kolejny raz czują się bezsilni wobec ogromnych środków, które są potrzebne na operację. Dlatego proszą obcych ludzi, żeby  pomogli uratować serduszko Tomka. Chcielibyśmy zebrać na Siepomaga 40.000 zł.

Tomuś waży zaledwie 8 kilogramów (dzieci w jego wieku ważą co najmniej 2 razy więcej) i nosi ubranka dla 6-miesięcznych niemowlaków. Jednak jest zupełnie wyjątkowym, pełnym energii maluszkiem. Jedna operacja i jego serduszko będzie biło jak dzwon.  Kwota jest duża, jednak gdy podzielimy ją przez wiele dobrych serc, uzbieramy!

30 277,10 zł ( 75.69% )
Donated by 509 people

Follow important campaigns