Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Pomóżmy obudzić śpiącego rycerza

Tomasz Hanusiak
Campaign finished

Pomóżmy obudzić śpiącego rycerza

7 974,00 zł ( 44.61% )
Donated by 424 people
Campaign goal:

Turnus rehabilitacyjny z komorą hiperbaryczną

Tomasz Hanusiak
Jaworzno, śląskie
zatrzymanie akcji serca na 45 min, śpiączka, porażenie spastyczne, obrzęk mózgu
Starts at: 11 April 2016
Ends at: 20 March 2017

Campaign result

Pan Tomek od 2008 roku przebywa w śpiączce mózgowej po nagłym zatrzymaniu akcji serca. Cały czas wymaga stałej codziennej rehabilitacji pracy z logopedą i codziennej stymulacji całego ciała, a spastyka jest bardzo duża, czterokończynowa naprzemienna. Pan Tomek dzielnie walczy – cały czas pojawiają się delikatne sygnały, które oznaczają, że powoli wraca jego świadomość. Pieniądze przekazane przez Darczyńców portalu SIEPOMAGA zostały przeznaczone na rehabilitację Pana Tomka. Każda godzina spędzona na pracy z lekarzem, rehabilitantem bądź fizjoterapeutą sprawia, że krok po kroku Pan Tomek wraca do życia. Bardzo dziękujemy za wsparcie!   

Campaign description

Pan Tomasz to jedna z tych osób, do których jeździmy kiedy nasz samochód zawodzi. Świetny mechanik, specjalista w swoim fachu. W warsztacie spędzał wiele godzin i traktował go jak drugi dom. Tam też w 2008 roku skończyło się jego dotychczasowe życie.

Kolejny dzień w pracy przerwało zatrzymanie akcji serca. Szczęście w nieszczęściu, że pan Tomasz nie był sam. Przypadkowy klient udzielił mu pierwszej pomocy. Pogotowie podjęło akcję reanimacyjną, która trwała 45 min! Tyle czasu potrzebowało serce, aby podjąć pracę na nowo. – Strach pomyśleć o tym, co by było, gdyby przerwano resuscytację wcześniej – mówi żona pana Tomka. Następstwa zapaści okazały się katastrofalne. Doszło do olbrzymiego obrzęku mózgu, udaru i niedotlenienia. Pan Tomek prosto z pracy trafił w śpiączce farmakologicznej na OIOM, gdzie miał spędzić 2 miesiące. Od tego momentu było już tylko gorzej. Sepsa, zapalenie płuc, odleżyny pięt, łokci, potylicy tak wielkie, jakich żona Katarzyna jeszcze nie widziała. A widziała niejedno, bo całe życie pracowała w służbie zdrowia.

Tomasz Hanusiak

Spustoszenie, jakie dokonało się w mózgu Tomka, spowodowało, że z głowy rodziny i zaradnego mężczyzny stał się leżącym pod respiratorem cieniem samego siebie, bez kontaktu z otoczeniem i bez żadnych rokowań. Wypisany w tym stanie do domu od 7 lat walczy o każdy element normalnego życia. Tyle lat już minęło od czasu, gdy żona Pana Tomka zamieniła dom na szpitalną salę. A mieszkanie z kimś tak bardzo chorym to ciągły strach, nieprzespane noce spędzone na wsłuchiwaniu się w pracę respiratora, obserwowaniu każdego odruchu i wyczekiwaniu na jakikolwiek znak świadomości.

– Przyszedł czas, gdy wszystkiego zaczęliśmy uczyć się od nowa. Każde mrugnięcie, odgłos, grymas twarzy nabierał nowego znaczenia. Uczyłam się tak Tomka wiele miesięcy i na tę chwilę mogę powiedzieć, że powoli udaje mi się przenikać do jego świata. Walka trwa i choć jest bardzo mozolna, to ma sens do momentu, kiedy człowiekowi zależy na kimś, kto się nie może odwdzięczyć. Wyobraźmy sobie sytuację, w której jesteśmy pozbawieni kontaktu z otoczeniem, a odczuwamy ból. Nie mogąc tego wyrazić słowami ani gestem, jesteśmy skazani na cierpienie najokrutniejsze z możliwych. Tak było w przypadku Tomasza, kiedy pojawiło się zapalenie na skutek cewnikowania. Ból, jaki znosił w ciszy, musiał być nie do opisania. Dlatego tak ważna jest całodobowa opieka osoby, która w drobnym geście dopatrzy się skargi lub cierpienia.

Tomasz od początku choroby zmaga się z porażeniem spastycznym, które usztywnia jego całe ciało niczym deskę. To ogromne napięcie mięśniowe utrudnia prowadzenie rehabilitacji, przewożenie samochodem, jakiekolwiek próby siadania, nie mówiąc już o pionizowaniu.

Tomasz Hanusiak

Największym sukcesem, jaki udało się osiągnąć w przypadku Tomka, jest przejście na samodzielne oddychanie i karmienie łyżką. Takie drobne rzeczy są największą nagrodą za lata poświęceń. Aby nie stać w miejscu i stopniowo wybudzać męża, Pani Katarzyna podjęła próby leczenia przy użyciu komory hiperbarycznej. Tlen o dużym ciśnieniu bardzo dobrze regeneruje organizm i sprawia, że Tomasz czuje się lepiej, a towarzysząca rehabilitacja przynosi lepsze efekty. Jest to jedyna forma leczenia, która ma szansę przynieść efekty i w której Tomasz może brać udział.

Niestety, terapia jest bardzo droga, a stan chorego wymusza wizyty w Krakowie i zabiegi w pozycji leżącej. Dlatego Pani Katarzyna zwraca się z prośbą o pomoc w wybudzaniu jej śpiącego rycerza, jak nazywa swojego męża. Droga przed nimi jeszcze długa, ale w tym przypadku liczy się każdy, nawet najmniejszy postęp. 

7 974,00 zł ( 44.61% )
Donated by 424 people

Follow important campaigns