Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ekstremalnie trudne serduszko

Wiktor Wojnarowski
Zbiórka zakończona

Ekstremalnie trudne serduszko

44 601,00 zł ( 100% )
598 donors
Goal:

Operacja serca w Munster - reoperacja operacji Fontana

Wiktor Wojnarowski
Mokre, podkarpackie
HLHS, Plastic bronchitis
Starts at: 16 February 2015
Ends at: 18 March 2015

Result

Wiktor wczoraj przeszedł operacje, która zakończyła się sukcesem u prof. Malca i doc. Januszewskiej w Niemczech w Munster. Jak na razie wszystko jest dobrze, Profesor jest zadowolony, ale jeszcze dluga droga przed nami. Najważniejsze że już jest po wszystkim szczęśliwie tu dojechaliśmy i najlepsze ręce go tu prowadza. Wiktorek jest stabilny, oddycha samodzielnie. Ma "nową Fontanę", przed nim trudny czas więc pamiętajcie, że kciuków nie puszczamy.
Pozdrawiamy
rodzice Wiktorka Wojnarowskiego

Wiktor Wojnarowski

Description

To miał być wielki krok ku normalności. Na ostatniej prostej, w drodze po naprawione serduszko wydarzyło się coś czego początkowo nikt nie potrafił przewidzieć, a teraz nikt nie zna sposobu by zakończyć cierpienie 3 letniego Wiktorka. 7 miesięcy temu Wiktorek pojawił się w szpitalu na ostatnim III etapie operacji jego serduszko i do dziś podtrzymywany przez aparaturę, na szpitalnym łóżku walczy wspomagany lekami o każde uderzenie jego serca, które ostatkiem sił woła o pomoc.


Gdy tuż po narodzinach Wiktorka, rodzice dowiedzieli się, że ich syn urodził się ze złożoną wadą serca, HLHS nie przypuszczali, że planowane 3 etapy korekty wady serca nie wystarczą, żeby ich synek mógł normalnie żyć. Pierwsze dwie operacje odbyły się w planowanych terminach. I mimo, że po drodze pojawiły się niewielkie komplikacje, operacje zakończyły się sukcesem. Termin ostatniej operacji odraczany był kilkukrotnie z powodu nawracających infekcji. W końcu pełni zdrów Wiktorek oraz rodzice z nadzieją na rękach, w lipcu 2014 roku pojawili się w szpitalu...


Wiktor Wojnarowski


Operacja przebiegła bez powikłań, a serduszko Wiktorka jeszcze wtedy nie zapowiadało tragedii, która rozpoczęła się kilka dni po operacji i nieprzerwanie trwa do dnia dzisiejszego. Zespół niskiego rzutu serca, kwasica metaboliczna, niewydolność wątroby, obrzęki na całym ciele, płyn w obydwu jamach opłucnowych, nadciśnienie płucne i żylne, zaburzenia rytmu serca (tachyarytmia nadkomorowa). Ze wszystkich możliwych te najcięższe powikłania, o których żaden rodzic nawet w najgorszych myślach ucieka daleko przyczepiły się do osłabionego do granic możliwości serduszka i już od 7 miesięcy nie chcą opuścić chłopca. Skrajnie ciężki stan serduszka, doprowadził Wiktorka na stół operacyjny jeszcze 3 razy.



Początkowo lekarze zdecydowali o wykonaniu cewnikowania. Gdy okazało się, że nie przyniosło upragnionych efektów, po 3 miesiącach zdecydowano o wykonaniu reoperacji. Gromadzony płyn w jamach opłucnej oraz przeraźliwy kaszel zmusił lekarzy do wykonania badania bronchoskopii, które ukazało kolejną zagrażającą jego życiu powikłanie. Plastyczne zapalenie oskrzeli, gęsta niczym plastelina wydzielina zalepia fragmenty drzewa oskrzelowego, na które nie ma żadnego skutecznego leku. W styczniu lekarze po raz kolejny wykonali cewnikowanie, w celu zlikwidowanie niebezpiecznie wzrastającego nadciśnienia, które wytworzyło się w wyniku zwężonych naczyń. Niestety stan zdrowia Wiktorka od wielu miesięcy mimo licznych prób lekarzy nie ulega poprawie. Co gorsza zwalniające podczas nocy tętno będzie wymagało pomocy rozrusznika serca. 


Wiktor Wojnarowski
 


W Polsce lekarze od wielu miesięcy powtarzają, zrozpaczonym rodzicom to samo zdanie: Musimy czekać. Będziemy obserwować. I choć rodzice z medycyną niewiele mają wspólnego od wielu miesięcy jedyne co zdołali zauważyć, że życie ich syna gaśnie, a wraz z nim nadzieja na powrót do domu i normalności ze zdrowym serduszkiem. 7 lutego postanowili skonsultować stan zdrowia Wiktorka z wybitnym kardiochirurgiem profesorem Malcem. Po szczegółowym zapoznaniu się z rozległą kartoteką medyczną profesor potwierdził, że sytuacja Wiktorka jest ekstremalnie trudna. Pomimo wielu licznych powikłań, które od miesięcy nie tylko nie znikają, ale się pogłębiają jedynym ale i ostatnim ratunkiem jest wykonanie po raz kolejny reoperacji. W innym wypadku gasnące serduszko Wiktorka pewnej nocy zatrzyma się. W trybie natychmiastowym wraz z końcem marca serduszko Wiktorka musi zostać ponownie zoperowane – to jedyna droga jaką wyznaczył profesor. Tu rozpoczęło się piekło. Kolejna reoperacja to ostatnia droga ratunku, ekstremalnie osłabionego serduszka Wiktorka. Dotarli do ściany, za którą stoi jedyna szansa dla ich syna. Kluczem by otworzyć drzwi po nowe życie są pieniądze. Pieniądze, których nie mają to przepustka po naprawione serce, które nie może dłużej czekać. Pozostał tylko miesiąc.


Wiktor od 7 miesięcy przykuty do szpitalnego metalowego łóżka walczy z zagrażającymi jego życiu powikłaniami. Mimo licznych prób specjalistów, w polskim szpitalu jego życie gaśnie. Ekstremalnie trudne warunki, wyniszczone do granic możliwości serce oraz cała masa licznych powikłań pooperacyjnych to zadanie, którego zdecydował się podjąć tylko profesor Malec. Wiktorek płacze, tęskniąc całymi tygodniami za tatą i maleńką siostrzyczką. Obraz płaczu dziecka rozrywa serce matki, która wie, że płacz dodatkowo osłabia jego gasnące serce. Ostatnia nadzieja jest w nas. Mamy tylko miesiąc. Miesiąc cudów. My w cudowny sposób pomożemy zebrać pieniądze otwierając drzwi ku normalności dla Wiktorka, zaś w cudownych rękach profesora ekstremalnie trudne serduszko zostanie naprawione. 

AKTUALIZACJA: 10.03.2015r.

Kochani, po podliczeniu zebranych środków - aktualizujemy licznik i czekamy na wyznaczenie terminu operacji :) Tak niewiele brakuje by zakończyć cierpienie wyczerpanego serduszka Wiktorka...

AKTUALIZACJA: 20.04.2015r.

Operacja serduszka Wiktora odbędzie się 6 maja 2015r. Mamy nadzieję, że ta operacja, zakończy trwający od wielu miesięcy szpitalny koszmar.

44 601,00 zł ( 100% )
598 donors

Follow important campaigns