Strażak stracił nogi podczas akcji

konwalia
organizator skarbonki
Kochani,
w przyszłą sobotę obchodzę swoje 29 urodziny. Z tej właśnie okazji postanowiłam Was prosić, abyście zamiast kupowania mi prezentów wzięli udział w zorganizowanej przeze mnie zbiórce charytatywnej dla człowieka, którego historia nie tylko mnie wzruszyła, ale który mi zaimponował. 
Sławomir Wilczyński, 32-letni strażak został poważnie ranny w wypadku pod Wrocławiem 17 marca 2011 roku. Tir zderzył się czołowo z wozem strażackim, który na sygnale jechał na akcję. W wyniku tego wypadku Sławka nogi zostały zmiażdżone i trzeba było je amputować. Ja bym chyba się zabiła, a on już myśli o powrocie do pracy!!! Potrzebuje jednak protez, które są bardzo kosztowne. Ponad to musi przejść jeszcze długą i jak się domyślacie drogą rehabilitację. 
Bardzo chciałabym, żeby jego marzenie się spełniło i by wrócił do normalnego życia, dlatego też ośmielam się Was prosić o jej wsparcie, a jeśli i Was ta historia poruszyła, roześlijcie proszę tą informację dalej.
Nie chcę, żebyście się czuli przymuszeni do czegokolwiek, dlatego też nie zadeklarowałam jakiejś astronomicznej kwoty, którą planuję uzbierać. Jeśli jednak uda się ją przekroczyć, będzie super!

Z góry gorąco dziękuję
Buziaki
Kasia

Wsparli

40 zł

Mateusz

X zł

Anonymous

X zł

Kamenka

100 zł

Anna i Rafał Zawada

Życzymy powrotu do pracy, siły i wytrwałości w rehabilitacji.
Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
86%
215 zł Supported by 4 people CEL: 250 ZŁ