Z marzeniami popłynąć do morza

Bohdan Lewków
organizator skarbonki

500 kilometrów w 7 dni. I niespodzianka, jaką może zgotować tylko pogoda – takie wyzwanie postawili przed sobą wioślarze z Wrocławia. A wszystko z myślą o małych Podopiecznych Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. To dla nich płyną i dla nich zbierają pieniądze. Na ich leki, ich rehabilitację i … na ich uśmiech!

Dzielni wioślarze z Wrocławia postawili sobie ambitny cel. 12 września wypływają z przystani na wrocławskiej grobli. Ich celem jest przepłynięcie całej długości rzeki Odry od Wrocławia do Bałtyku. Mają przed sobą ponad 500 km forsownego spływu drewnianą łodzią wioślarską typu 8+ (ósemka ze sternikiem), podczas którego będą zmagać się z zmiennymi warunkami pogodowymi, zmęczeniem i własnymi słabościami. Chcą pokonać ten dystans w 7 dni. I mają nadzieję, że znajdą się chętni do wsparcia ich inicjatywy. Postanowili zebrać 3000 zł , a całą tą kwotę przekażą na rzecz Podopiecznych Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. 

Fundacja „Na ratunek dzieciom z choroba nowotworową” od blisko 25 lat pomaga dzieciom chorym na raka. Wspiera małych pacjentów wrocławskiej Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej, którzy przyjeżdżają tu na leczenie z całego kraju. To największy dziecięcy ośrodek przeszczepowy w Polsce. Każdego roku lekarze i pielęgniarki walczą w nim o życie 2 tysięcy dzieci. Fundacja wspomaga ich w tej pracy dzięki pomocy Darczyńców. Finansuje kosztowne leki i rehabilitację, kupuje sprzęt medyczny oraz wspiera badania naukowe, które procentują postępem w diagnostyce i skuteczności leczenia.

Osada składa się z studentów oraz absolwentów Uniwersytetu Wrocławskiego, którzy pływają lub pływali w sekcji wioślarskiej. Są pośród nich studentki oraz studenci prawa, administracji, ekonomii, biotechnologii, którzy oprócz znakomitych wyników w nauce, odznaczają się dużą aktywnością sportową. Co roku startują w zawodach wioślarskich rywalizując zarówno z wioślarzami z polskich uczelni, jak również zagranicznymi. Zawody poprzedzane są wielomiesięcznymi treningami, które wymagają od wioślarzy wiele poświęceń. Przed zawodami każdy dzień zaczynają się o 5 rano, aby o 6 rozpocząć 10-kilometrowy trening. Po zajęciach na uczelni, znów wracają na trening, na którym pokonują kolejne 10  kilometrów na wrocławskiej Odrze.


 

Wsparli

2,30 zł

Anonymous

50 zł

Anonymous

50 zł

KARKU

Dacie rade!!!
10 zł

Anonymous

50 zł

Anonymous

50 zł

Babcia i Stefcio

Jesteście wspaniali! Trzymamy za Was kciuki. Całuski :)

Show more

Darowizny trafiają bezpośrednio do:
66%
2,000 zł Supported by 54 people CEL: 3,000 ZŁ