Mam na imię Kasia. Moja choroba zaczęła się nietypowo. Bez objawów, tak po prostu – z dnia na dzień. Wstając złamałam kręg szyjny. Poczułam, jak się łamie i zgrzyta. Osunęłam się na podłogę. Zaraz wezwaliśmy pogotowie. Ponad 10 dni w domu, w łóżku z bólem, którego nie da się opisać. Mąż, który po...
1 Regular Donor