Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Zdążyć przed zimą

Sebastian Porzegowski
Zbiórka zakończona

Zdążyć przed zimą

22 470,00 zł ( 100.31% )
359 donors
Goal:

Remont pieca kaflowego

Fundraising organizer: Fundacja Złotowianka
Sebastian Porzegowski
Poznań, wielkopolskie
mózgowe porażenie
Starts at: 28 May 2015
Ends at: 21 October 2015

Result

Jak widać - piec stoi i działa. Zostało jeszcze zakup i podłączenie kaloryferów. 
BARDZO DZIĘKUJĘ W ZA POMOC I SPRAWNE DZIAŁANIE! JESTEŚCIE WSPANIALI!



 

Description

Sebastian to młody, niezwykle skromny i pogodny chłopak, choć ma więcej chorób niż lat. Nie użala się nad sobą, choć ilość nieszczęść, z jakimi regularnie musi się zmierzać, powaliłaby najsilniejszego. Dla nas zwykła codzienność, dla Sebastiana cel, który pragnie pomimo choroby osiągnąć: samodzielność.


 

Diagnoza: mózgowe porażenie to prezent na pierwsze urodziny, na piąte – wada serca. Upadek na rozżarzony popiół z ogniska podczas turnusu w wieku 8 lat. Potem było dobrze. Na chwile… bo gdy właśnie wracała sprawność po licznych pobytach w szpitalach, a rany na dłoniach zaczęły się goić, nastąpił wylew  mózgowo-podpajęczynówkowy w prawym płacie czołowym. Cała dotychczasowa praca została zniweczona w kilka sekund. Wszystkich funkcji ruchowych trzeba było uczyć się od nowa: chodzenie, siedzenie, ubieranie, pisanie, czytanie. Tylko silna wola Sebastiana, której niejeden z nas mógłby pozazdrościć, miłość mamy i intensywna rehabilitacja sprawiła, że wrócił do szkoły i to bez taryfy ulgowej. Tak było całe życie. Oby zawsze do przodu!

Sebastian Porzegowski



Sebastian poza licznymi schorzeniami, ciągłymi powikłaniami otrzymał w darze miłości od ukochanej prababci coś jeszcze. Niewielkie mieszkanko w kamienicy.  Wsparcie bliskich i poczucie bezpieczeństwa dało mu to, czego osoby zmagające się z MPD boją się najbardziej – wiarę w samodzielność. Wyprowadził się i zamieszkał „na swoim”.


Choć choroba zaatakowała jego ciało i w wieku 15 lat posadziła na nogi, nie ograniczyła jego języka i mowy. Niezwykła łatwość nauki języka pozwoliła mu pomagać innym. Najwięcej zawsze wymagał od siebie. Pragnął czuć się potrzebny, a nie tylko potrzebować. Jedynym dochodem Sebastiana jest renta – 783 zł. To niezwykle skromny chłopak. Jak sam podkreśla na ciepły posiłek i leki starcza. Gdy brakuje środków czystości, odzieży – ze skromnej pensji pomoże mama, przyjaciele…

Sebastian Porzegowski



Wiosną, kiedy za oknem pojawiły się pierwsze promienie słońca, a zima miała na dobre nas opuścić – w mieszkaniu zepsuł się piec kaflowy. Pozostałe 2 wymagają wymiany i konserwacji instalacji ze względu na zagrożenie pożarowe. Sebastiana nie stać na wymianę pieca – to zbyt duży wydatek, a zima zbliża się wielkimi krokami.


Niezwykle trudno o oszczędności w domu, w którym walka z chorobą trwa od prawie 27 lat. Rozpoczyna się kolorowa jesień. Noce coraz chłodniejsze, o świcie budzą nowy dzień rześkie poranki. Gdy większość odpoczywa po niezwykle gorącym lecie, Sebastiana poza codzienną walką o sprawność, ma jedno zmartwienie więcej. W starej kamienicy nie da się przetrwać zimy bez ogrzewania.
 


Pragniemy zebrać środki na zmianę pieca i podłączenie instalacji w całym mieszkaniu, aby ogrzać nie tylko jedno pomieszczenie, ale również łazienkę, kuchnię i korytarz.


Przez lata dorastał otoczony rodzinnym ciepłem zbudowanym z miłości. Dzięki wsparciu najbliższych odważył się na samodzielność. My możemy mieć swój udział w zapewnieniu domowego ciepła dla Sebastiana. Zdążyć przed zimą – to nasz cel!

22 470,00 zł ( 100.31% )
359 donors

Follow important campaigns