Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Więzień własnego ciała nie musi być więźniem własnego domu! Pomóż!

Zuzia Wyka
Campaign finished

Więzień własnego ciała nie musi być więźniem własnego domu! Pomóż!

9 048,97 zł ( 45.97% )
Donated by 235 people
Campaign goal:

zakup schodołazu gąsienicowego

Zuzia Wyka, 11 years
Góra Kalwaria, mazowieckie
Zespół Leigha
Starts at: 03 December 2018
Ends at: 04 March 2019

Previous campaigns:

Zuzia Wyka
5 779,00 zł ( 100.01% )
207 donors
25.02.2015 - 03.04.2015

5 779,00 zł ( 100.01% )

Campaign result

Zuzia ma już schodołaz! Dzięki Waszej ogromnej pomocy, a także środkom pozyskanym z innego źródła, dziewczynka i jej rodzice mogą bez problemu opuszczać mieszkanie, wychodzić na spacery, a także jeździć na wizyty do lekarzy. Sprowadzanie wózka sprawiało coraz więcej problemu, ale teraz jest to już tylko przeszłość. Jeszcze raz z całego serca dziękujemy i przesyłam zdjęcia Zuzi i nowego schodołazu!

Zuzia Wyka

Campaign description

Tyle uśmiechu, tyle radości może wnieść w życie tylko dziecko. Czasem sami zastanawiamy się, skąd Zuzia ją czerpie. Być może to ogromna miłość, która pojawiła się wraz z jej przyjściem na świat i została jeszcze bardziej wzmocniona wraz z usłyszeniem diagnozy. Zespół Leigha – śmiertelna choroba, którą musimy zatrzymać, by jeszcze więcej dobra czerpać z naszej córeczki.

Kiedy się poznaliśmy, liczyliśmy się tylko my i uczucie, które nas łączyło. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że gdy zdecydujemy się na dzieci, pojawi się nie tylko ogrom szczęścia, ale też wielki strach o to, jak długo przyjdzie nam żyć z ukochaną córeczką.

Zuzia Wyka

Zespół Leigha – rzadka, genetyczna choroba, która występuje jedynie raz na 40 tysięcy żywych urodzeń, musiała dotknąć właśnie Zuzię. Czy można usłyszeć coś gorszego niż to, że twoje dziecko najprawdopodobniej nie dożyje wieku dorosłego? Nie zobaczysz, jak idzie pierwszy raz do szkoły, jak pierwszy raz się zakocha, możesz się tylko strać, by ulżyć w tym strasznym cierpieniu, na które nie ma leku…

Zuzia w wakacje skończy 9 lat. Nie jest w stanie samodzielnie siedzieć, chodzić czy mówić, a mimo to radości życia można by się od niej uczyć. Codziennie żyjemy ze świadomością, że choroba będzie bardzo szybko postępować, możemy jedynie starać się ją spowolnić, łagodzić objawy. Zaburza procesy związane z oddychaniem, pozbawia mózg i mięśnie energii, która jest niezbędna, by prawidłowo funkcjonować. To wszystko prowadzi do szybkiej degeneracji ośrodka układu nerwowego, a w dalszej kolejności do najgorszego…

Córeczka jest pod stałą kontrolą lekarzy. Trzy lata temu zadecydowali o założeniu rurki tracheostomijnej i podłączeniu na stałe respiratora. To straszne uczucie, wiedzieć, że jej życie jest uzależnione od pracy sprzętu. Nie sprawiło to jednak, że uśmiech zniknął z jej buzi. Często mamy wrażenie, że córeczka dużo lepiej znosi to, co zafundował jej los, niż my – jej rodzice. Dodatkowo problemy z przyjmowaniem pokarmów doprowadziły do momentu, kiedy Zuzia musiała zacząć być karmiona przez PEG-a.

Zuzia Wyka

Każdy nasz dzień to wyścig z czasem, gdybyśmy tylko mieli tę możliwość, cofalibyśmy wskazówki zegara, wy zdobyć, jak najwięcej chwil z Zuzią. Niestety, życie pędzi jak szalone, stan córeczki coraz bardziej się pogarsza. Potrzebujemy coraz więcej siły, by móc się nią opiekować. Dziś nie jesteśmy już w stanie sami wyjść z nią z domu na spacer. Mieszkamy na trzecim piętrze, w bloku, w którym nie ma windy. Jest to bariera, której nie jesteśmy w stanie przekroczyć bez Twojej pomocy.

Schodołaz tak bardzo ułatwiłby nam życie, da możliwość, by móc wyjść z domu bez problemu, nie tylko na spacer, ale także na wizyty do lekarza. Koszty związane z leczeniem są już dla nas wystarczająco wysokie. Nie mamy możliwości sami zdobyć takich pieniędzy, a jedyne czego chcemy, to jak najprostszego życia dla naszego dziecka! Prosimy, pomóż!

Rodzice Zuzanki

9 048,97 zł ( 45.97% )
Donated by 235 people

Follow important campaigns