Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Kilka dni, by ocalić życie Karolinki! Operacja już 25 czerwca!

Karolina Szakiel
Zbiórka zakończona

Kilka dni, by ocalić życie Karolinki! Operacja już 25 czerwca!

50 555,86 zł ( 122.56% )
2192 donors
Goal:

usunięcie oczka, aby ratować życie Karolinki oraz protezowanie w Londynie

Karolina Szakiel, 10 years
Krotoszyn, wielkopolskie
nowotwór złośliwy oka - siatkówczak
Starts at: 21 June 2018
Ends at: 25 June 2018

Previous campaigns:

Karolina Szakiel
73 804,30 zł ( 49.53% )
1843 supporters
29.05.2015 - 01.01.2016

9 konsultacji w Moorfields Eye Hospital w Londynie

73 804,30 zł ( 49.53% )

9 konsultacji w Moorfields Eye Hospital w Londynie

Result

Karolinka już po operacji, wróciła do domu!

Dzięki Wam zdążyliśmy na czas. Chociaż zabieg niestety niesie za sobą przykre skutki - Karolinka musiała mieć amputowane oczko - jej życie zostało ocalone, a to jest najważniejsze! Jednak nie było łatwo... Po operacji Karolinka była bardzo smutna, nie chciała rozmawiać, płakała. Jej rodzice i lekarze robili jednak wszystko, by ją rozweselić, pocieszyć. I udało się! 

Karolina Szakiel

Dziewczynka wróciła do domu, gdzie czekało na nią piękne powitanie. Nowa droga Karolinki właśnie się zaczęła, ale najważniejsze jest to, że najgorsze już za nami - rak został pokonany!

Dziękujemy! <3

Karolina Szakiel

Description

RAK ZNÓW ZAATAKOWAŁ! Po sześciu latach spokoju, nasza Karolinka straci oczko, ale tylko w ten sposób będzie można ratować jej życie. Od pół roku leczymy się we Włoszech, w Sienie. Tydzień wynik rezonansu kontrolnego zburzył nasz świat - wznowa siatkówczaka! Karolince trzeba jak najszybciej usunąć oczko, termin operacji już w ten poniedziałek! Bardzo prosimy o pomoc…

Coś, co miało być martwe, miało nigdy się nie obudzić, znów zaatakowało i chce zabić nasze dziecko! Siatkówczak jest nieobliczalny, przekonaliśmy się o tym na własnej skórze. Miało być już dobrze, oczko zostało uratowane, nowotwór pokonany - tak pomyśleliśmy, tak mówili lekarze. Jak to możliwe, że po tylu latach to coś może się rozrastać!? Tykająca bomba niestety wybuchła i teraz tylko możemy zrobić jedno - zgodzić się na amputację oka, by uratować jej życie.

Karolina Szakiel


Córeczka jest dla nas najważniejsza, jest sensem naszego życia. Gdy powiedziała: “Jestem gotowa na wszystko, wiem, że muszą zabrać mi oczko, żebym mogła być z Wami” nie umiałam ukryć łez. Jesteśmy gotowi, musimy działać! Mamy ustalony termin, lekarze chcą działać jak najszybciej, bo rak lada moment może rozprzestrzenić się po kościach, mózgu, potem po całym organizmie. Wtedy nie będzie już kogo ratować…

W teorii w naszym kraju możliwa jest taka operacja, ale my nie mamy czasu. Lekarze w Sienie znają przypadek Karolinki, dokładnie wiedzą, co robić i są gotowi do operacji. Nie wiemy, ile czasu musielibyśmy czekać w Polsce i czy nie byłoby już za późno. Jako rodzice nie możemy na to pozwolić, musimy działać już, teraz! Musimy ratować Karolinkę…

Raz przyszedł do nas razem z narodzinami córeczki. Już wtedy zauważyliśmy dziwny, złowrogi biały blask w jej oczach. Blask, który okazał się Retinoblastomą, inaczej Siatkówczakiem - nowotworem oczu. Rozpoczęła się heroiczna walka o życie maleńkiej Karolinki, pełna wzlotów i upadków. I gdy wydawało się, że jest już dobrze - guz zwapniał, przestał być aktywny, w oczku córeczki pojawił się krwiak… Powiedziano nam, że mimo pokonania raka, trzeba usunąć oko! Jednak lekarze z Londynu dali nam nadzieję - konieczne były jednak częste i kosztowne kontrole, na które Karolinka mogła jeździć dzięki Wam!

Karolina Szakiel

Rak pozostawał w uśpieniu, w międzyczasie znaleźliśmy specjalistkę od Siatkówczaków - dr Doris Hadjistilianou z włoskiego szpitala. Wiedziała, że przypadek Karolinki jest bardzo trudny, zgodziła się ją leczyć. Dziękujemy Bogu, że tam trafiliśmy… Chyba właśnie dlatego dowiedzieliśmy się o wznowie nowotworu na czas. Lekarze podejrzewają, że jeszcze nie ma niebezpiecznych przerzutów, ale to na pewno okaże się po badaniu histopatologicznym amputowanego oczka…

Plan działania jest taki: 25 czerwca w Sienie zostanie wykonany zabieg usunięcia oka, w trakcie operacji wszczepiony będzie implant. Po miesiącu rekonwalescencji zostanie w Londynie wykonana proteza oka, którą będziemy musieli wymieniać, bo Karolka będzie rosła.  

Dzisiaj wiemy na pewno, że guz się rozrasta, idzie w stronę nosa i chowa się pod siatkówką, a do tego jest jeszcze podejrzenie nacieku na nerw wzrokowy. Co to wszystko oznacza? To, że nie mamy już wiele czasu, by uciec przed przerzutami. Amputacja jest konieczna, ale też kosztowna, tak samo jak protezowanie oczka. Dlatego kolejny raz z całego serca prosimy Was o pomoc w ratowaniu życia naszego dziecka. To ono jest najważniejsze...

Ela, mama Karolinki

50 555,86 zł ( 122.56% )
2192 donors

Follow important campaigns