Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ratując życie... Pomóż mi pokonać endometriozę!

Anna Pycia
Zbiórka zakończona

Ratując życie... Pomóż mi pokonać endometriozę!

64 170,00 zł ( 100,53% )
Wsparło 796 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0143438 Anna
Cel zbiórki:

Laparoskopowe usunięcie ognisk endometriozy

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Anna Pycia, 37 lat
Jaworzno, śląskie
Endometrioza
Rozpoczęcie: 4 Sierpnia 2021
Zakończenie: 15 Października 2021

Aktualizacje

Szybszy termin operacji Anny!

Otrzymałam telefon z Medicus Clinic, że termin mojej operacji uległ zmianie.

Zamiast 4 listopada, operacja odbędzie się 29 października!

Moja zbiórka musi zostać skrócona do 15 października, żebyśmy zdążyli przelać środki na konto szpitala.

Dziękuję Wam z całego serca za dotychczasowe wsparcie i bardzo proszę, byście dalej byli ze mną. Każde udostępnienie mojej zbiórki to szansa, że się uda. 

Anna

Opis zbiórki

Kto mnie zna, ten wie, że jestem osobą zawsze uśmiechniętą, pozytywnie nastawioną do świata i zawsze chętną do pomocy, pomimo że życie nie obchodzi się ze mną zbyt łagodnie...

Niespełna 10 lat temu przeszłam udar niedokrwienny mózgu, lecz dzięki ogromnej woli życia, a także wsparciu rodziny i przyjaciół wyszłam z tego ciężkiego incydentu zdrowotnego bez większych problemów. Największym dla mnie mimo wszystko "bólem" była informacja, że nie mogę zajść w ciążę, ze względu na duże ryzyko zagrożenia życia. Nie pogodziłam się z tym do końca, że nie zostanę mamą, a na domiar złego około 2 lata po udarze pojawiła się ona - endometrioza.

Przeszłam wiele zabiegów laparoskopowych, które tak naprawdę pogarszały mój stan. Były ulgą na chwilę, lecz endometrioza po krótkim czasie dawała o sobie znać ze zdwojoną siłą. Od ok. 2 lat nie jestem w stanie funkcjonować zarówno podczas miesiączki jak i owulacji, a każdy wysiłek fizyczny kończy się dodatkowym bólem i dyskomfortem. Ze względu na moją udarową przeszłość, nie mogę uspakajać endometriozy i uśmierzać bólu lekami hormonalnymi. Jedynym moim ratunkiem podczas ataków jest na tę chwilę zwykły, dostępny wszędzie lek... ale to tak naprawdę nic nie daje.

Endometrioza to przeszywający moje ciało ból przydatków, połączony z wymiotami, zawrotami głowy i totalną bezsilnością. Przez wiele lat słyszałam od lekarzy "miesiączka musi boleć", "taka Pani uroda", "endometrioza jest, ale da się z nią żyć", "nie ma na to leku dla Pani, jest Pani zbyt ciężkim przypadkiem"! Teraz, jako świadoma #endokobieta wiem, że to nie prawda - to po prostu brak wiedzy specjalistycznej, przez co kobiety takie jak ja niesamowicie cierpią...

W tym roku trafiłam grupę endokobiet, zmagających się z tą ciężką chorobą. Znaczna część z nich jest już po operacji endometriozy głęboko naciekającej i zaczynają nowe, lepsze życie... życie bez bólu i łez. Specjalistami w laparoskopowym usuwaniu endometriozy są lekarze z wrocławskiej kliniki.

Zrobiłam więc duży krok do przodu w celu ratowania swojego życia i zdrowia - zgłosiłam się do kliniki, poprzedzając wizytę rezonansem magnetycznym miednicy mniejszej. Sam wynik rezonansu dobił mnie bardzo, bo jego opis jest dla mnie druzgocący. Wiedziałam, że wizyta w klinice oparta będzie na łzach - i tak też było. Lekarz prowadzący nie miał dla mnie żadnych pozytywnych informacji...

Diagnoza - endometrioza głęboko naciekająca. Jedynym rozwiązaniem jest usunięcie macicy i przydatków, wraz z możliwością stomii czasowej. Jako kobieta, która nie rodziła i nie została mamą, to koszmar przeplatany łzami, złością, bezsilnością i strachem. Natomiast jako endokobieta zdaję sobie sprawę z tego, że to jedyna opcja na ratowanie mojego życia i zdrowia.

Termin operacji: 4 listopada 2021 r. Operacja potrwa ok. 8-10 godzin ze względu na zaawansowaną formę endometriozy. Najgorszy w tej sytuacji jest fakt, iż operacja nie jest refundowana! Sam koszt operacji i hospitalizacji w klinice został oszacowany na 60 000 zł, a przygotowanie do operacji dalsze leczenie pooperacyjne ok. 10 000 zł. Nie znam kosztów ewentualnego usunięcia stomii. Dlatego też proszę Was o wsparcie. Ta kwota jest dla mnie nieosiągalna, a tylko operacja może zapewnić mi lepsze jutro, bez bólu i cierpienia... i jednoczenie uratować moje życie.

Patrząc na mnie, nie zobaczycie bólu, tylko szeroki uśmiech, bo takie mam usposobienie i takie jest moje nastawienie do ludzi, ale nie widać tego co jest w środku, gdy ból przeszywa mnie każdego dnia... bo "najładniej uśmiechają się ci, którzy najbardziej cierpią..."

Z góry bardzo dziękuję za każdą przekazaną złotówkę na moją zbiórkę!
Ania

64 170,00 zł ( 100,53% )
Wsparło 796 osób

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0143438 Anna

Obserwuj ważne zbiórki