Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mój mąż dwa razy otarł się o śmierć! Proszę, pomóż mi o niego walczyć...

Eugeniusz Sobolewski
Zbiórka zakończona
24 192,50 zł ( 64,9% )
Wsparło 176 osób
Cel zbiórki:

Przystosowanie mieszkania do potrzeb osoby niepełnosprawnej

Organizator zbiórki: Fundacja Złotowianka
Eugeniusz Sobolewski, 58 lat
Inowłodz, łódzkie
Zmiażdżony rdzeń kręgowy
Rozpoczęcie: 15 Kwietnia 2020
Zakończenie: 2 Listopada 2020

Opis zbiórki

Mój mąż już dwa razy otarł się o śmierć. W życiu przeszedł wiele. Piętnaście lat temu, po poważnym wypadku, po raz pierwszy tak bardzo bałam się o jego życie. Teraz zdarzył się kolejny poważny wpadek, a ja znów się boję. Aby dalej mogła walczyć o zdrowie męża, potrzebuję Twojej pomocy. 

Eugeniusz Sobolewski

15 lat temu Gienka bardzo mocno poraził prąd, ale jego siła charakteru utrzymała go przy życiu. Przez cztery dni był w śpiączce, następnie odłączono go od aparatury utrzymującej funkcje życiowe i stał się cud – wybudził się. Niestety nastąpiły nieodwracalne zmiany wiążące się z częściową utratą wzroku. Na szczęście mąż przeżył, a my mogliśmy w końcu zacząć zapominać o wypadku. Nasze życie powoli wracało do normy. Aż do ubiegłego roku…

Dzień 21 października zapamiętamy na długo… Mąż podczas pracy spadł z wysokości prosto na beton. Wskutek upadku doszło do zmiażdżenia rdzenia kręgowego i od tego momentu mąż jest przykuty do łóżka. Może się przemieszczać tylko na wózku inwalidzkim.

Gienek został sparaliżowany od odcinka piersiowego w dół. Przebywał na rehabilitacji w ramach NFZ po godzinie dziennie, jednakże nie przyniosła ona żadnych efektów. By mąż miał szansę na odzyskanie chociaż części sprawności, potrzeba bardziej intensywnej rehabilitacji. Niestety – ta kosztuje...

Eugeniusz Sobolewski

Naszym marzeniem jest, by mąż mógł spędzić 3 miesiące w specjalistycznym ośrodku zajmującym się rehabilitacją osób po wypadkach. Wcześniej mąż był człowiekiem bardzo aktywnym. Jego największą pasją są konie i mamy nadzieje, że jeszcze będzie mu dane usiąść w siodle lub nakosić im świeżej trawy. Proszę Was… – pomóżcie nam wrócić do tych pięknych chwil...

Żona

24 192,50 zł ( 64,9% )
Wsparło 176 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki