Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Prosto z łóżka na wirtualny stadion

Adrian Mielcarek
Zbiórka zakończona
2 505,66 zł ( 100,22% )
Wsparły 302 osoby
Cel zbiórki:

spełnienie marzenia - zakup konsoli Playstation4 z grami

Organizator zbiórki: Fundacja Dziecięca Fantazja
Adrian Mielcarek
Zabór, lubuskie
ostra białaczka szpikowa
Rozpoczęcie: 15 Sierpnia 2016
Zakończenie: 1 Września 2016

Rezultat zbiórki

U Adriana choroba rozwijała się przez wiele miesięcy, dając niejednoznaczne objawy. Zaczęło się od bólu nóg, przemęczenia i wysypki na głowie. Później chłopak był na tyle osłabiony, że przestał trenować piłkę nożną. Doszły do tego krwawienia i wymioty aż w końcu ,po wielu badaniach, lekarze zdiagnozowali  zespół melodysplastyczny, który przeobraził się w ostrą białaczkę szpikową. Próbowano leczenia chemioterapią, co doprowadziło do takiego wycieńczenia organizmu, że chłopak praktycznie przestał chodzić. Konieczny był przeszczep szpiku, ale niestety po zabiegu pojawiły się wszystkie możliwe powikłania. Nastolatek leczony jest od sierpnia 2015 roku i od tej pory prawie w ogóle nie wychodzi ze szpitala. Porusza się głównie za pomocą wózka i kul.

Adrian uwielbia wędkowanie, wyjazdy na Mazury, zajęcia w szkolnym kółku filmowym, piłkę nożną i gry terenowe. A właściwie uwielbiał… Niestety żadna z tych aktywności nie jest na dzień dzisiejszy możliwa. Ale chłopak ma już dosyć bezczynnego leżenia i godzin wypełnionych smutnymi myślami i strachem o przyszłość. Właśnie dlatego wymarzył sobie konsolę Play Station 4, która choć trochę pomogłaby mu przetrwać czas spędzany głównie w łóżku.

W połowie września fantazja Adriana stała się rzeczywistością, ale niestety nastolatek długo czekał na tę radosną chwilę, kiedy będzie mógł rozpakować prezent. Jego stan wciąż się pogarszał, całe tygodnie spędzał na oddziale, a paczka czekała w domu… Kiedy tylko chłopak poczuł się nieco lepiej, poprosił rodziców, żeby przywieźli mu prezent do szpitala. Już dłużej nie mógł wytrzymać, tak bardzo chciał sprawdzić co to za tajemnicza niespodzianka! Na widok upragnionej konsoli Adrian cały się rozpromienił. A do tego dostał jeszcze kilka wymarzonych gier i artykuły szkolne, ponieważ mimo ciężkiej choroby, pilnie się uczy i nie chce zostawać w tyle za rówieśnikami. W jednej chwili samopoczucie 15-latka poprawiło się o 180 stopni, w miejsce smutku i zmęczenia pojawiła nowa energia. Kolejne tygodnie w szpitalu stały się o wiele łatwiejsze do zniesienia!

Dzisiaj Adrian coraz częściej wychodzi na przepustki do domu, ale konsola jest nadal tym, co poprawia mu humor. Wirtualne boisko oraz inne gry są namiastką dawnych pasji i pozwalają mu przezwyciężyć smutek i samotność.

Z całego serca dziękujemy wszystkim darczyńcom, którzy pomogli w realizacji fantazji nastolatka i podarowali mu mnóstwo pozytywnej energii!

Opis zbiórki

Wyrwany przez białaczkę z dotychczasowego życia, a potem przesadzony do nowej, zupełnie odmiennej rzeczywistości. Możemy się tylko zastanawiać, jak to jest, kiedy w ciągu jednego dnia wszystko co do tej pory znaliśmy i kochaliśmy, zostaje przekreślone i zniszczone. Dla Adriana to codzienność. Dziś najbardziej znanym mu widokiem jest ten widziany ze szpitalnego okna.

Chłopak trafił na oddział w sierpniu 2015 roku, ale choroba dawała o sobie znać już dużo wcześniej. Ostra białaczka szpikowa, bo tak brzmi diagnoza, nieśmiało wkradała się do jego życia. Najpierw było zmęczenie i bóle nóg, ale wydawało się, że to nic strasznego. Przecież Adrian trenował piłkę nożną. Jednak z każdym tygodniem jego stan pogarszał się. Krwawienia, wyczerpanie, wymioty i szybka utrata wagi to objawy, które dewastowały ciało chłopca. Nowotwór zaatakował szpik kostny, namnażając tym samym krwinki białe, które wypierały zdrowe komórki.

Adrian Mielcarek

To naprawdę bolesne, kiedy młody i aktywny sportowo chłopak zostaje przykuty do łóżka. Chemioterapia wyniszczyła Adriana do tego stopnia, że ten przestał chodzić. Po czasie poruszał się już tylko o kulach lub na wózku inwalidzkim, mogąc jedynie wspominać dni, kiedy gonił za piłką. Inne pasje również zostały mu skradzione. Wędkowanie należy wrzucić do starej szafy z napisem „przeszłość”. Tak samo jak majsterkowanie czy czynne uczestnictwo w kółku filmowym.

Lekarze wiedzieli, że w leczeniu chłopca najważniejszy jest czas. Dlatego zdecydowano się na jak najszybsze przeprowadzenie przeszczepu szpiku kostnego. Niestety, ale po operacji doszło do niemalże wszystkich możliwych infekcji i powikłań. Wycieńczony, zdewastowany fizycznie chłopak, musiał podjąć kolejną walkę. Jednak białaczka trafiła na twardego przeciwnika i pomimo faktu, że do dziś Adrian zmaga się z jej konsekwencjami, to chłopak nie daje za wygraną i każdego dnia budzi się z jedną myślą: „chcę wygrać”.

Adrian to ambitny chłopak. Choroba uniemożliwiła mu chodzenie do szkoły, ale to nie przeszkodziło młodzieńcowi w nauce. W szpitalu odbywał lekcje, aby nie zostać w tyle za rówieśnikami. Jak się okazało, wielu z nich nawet wyprzedził, kończąc rok z czerwonym paskiem na świadectwie. Nastał czas wakacji, nauka może na moment zejść na boczny tor. Wtedy wracają myśli o utraconych miłościach i możliwościach. Póki co nie można liczyć na to, że chłopak wybiegnie na boisko,  aby znów poczuć pod podeszwami butów, jak bardzo miękka jest murawa. Nie pójdzie też po meczu na ryby, ale to wcale nie znaczy, że ma leżeć i marzyć o nieosiągalnym. Wirtualny świat jest w stanie wynagrodzić mu trudny i dać odrobinę tego, co już stracił.

Adrian Mielcarek

Konsola do gier Playstation 4 to namiastka utraconego dzieciństwa. Pozwoli wypełnić czas spędzany głównie w łóżku, zapełni lukę po wyrwanych pasjach. Uciszy lęki i sprawi, że chłopak na moment oderwie się myślami od białaczki, która od roku stanowi o jego rzeczywistości.

Taka technologia nie jest jednak tania. Koszty przekraczają możliwości rodziny chłopca, dlatego zwracamy się do was z prośbą o pomoc w zrealizowaniu fantazji Adriana. Konsola wraz z zestawem gier wypełni mu czas i doładuje pozytywną energią na kolejne etapy walki z nowotworem.

2 505,66 zł ( 100,22% )
Wsparły 302 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki