Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Przed siebie, byle dalej od choroby

Kinga Janik
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Rower

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Dziecięca Fantazja
Kinga Janik
Unisław, kujawsko-pomorskie
Późna wznowa izolowana białaczki limfoblastycznej
Rozpoczęcie: 21 Sierpnia 2015
Zakończenie: 27 Sierpnia 2015

Rezultat zbiórki

Niespełna 10 letnia Kinga walczy z rakiem przez połowę swojego życia. Mimo, że w szpitalu jest duszą towarzystwa i bardzo popularną dziewczyną, jest szczęśliwa gdy wreszcie może wrócić do domu choć na parę dni. Kinga chciałaby zacząć chodzić normalnie do szkoły, spotykać z koleżankami, jeździć rowerem. Właśnie. Rower dobrej marki, najchętniej biały, to było największe marzenie Kingi, ponieważ do tej pory miała taki mały, dziecinny.

I spełniło się! Dzięki Wam, pomagaczom z siepomaga, którym dziękujemy z całego serca w imieniu Kingi. Piękny biały rower marki Giant z fioletowymi delikatnymi motywami dotarł do Kingi pewnego słonecznego wrześniowego dnia. 

Kinga od razu wsiadła na nowy dwuślad aby go wypróbować i bardzo, ale to bardzo była zadowolona. Oto rower o jakim marzyła! Gdy tylko skończy chemię i nabierze trochę sił będzie mogła wsiąść na rower i popedałować daleko przed siebie. Zapomnieć. Poczuć wolność i radość. Rower będzie na Kingę czekał aby wyzdrowiała na tyle by na nim pojechać na piękną wycieczkę. Dziękujemy!!!

Opis zbiórki

W 2009 roku niespełna czteroletnia wówczas Kinga zaczęła się skarżyć na ból nóżek. Była ciągle blada i osłabiona, a przecież wcześniej wszędzie było jej pełno. Kilkuletnie dziecko powinno mieć mnóstwo energii, dlatego rodziców zaniepokoiło nietypowe zmęczenie i apatia córki. Niestety, wyniki przeprowadzonych badań potwierdziły wszystkie złe przeczucia. Stwierdzono ostrą białaczkę limfoblastyczną. Przez 3 długie lata Kinga dzielnie walczyła z chorobą, a walka była ciężka i wyczerpująca. Organizm źle reagował na chemioterapię, pojawiła się padaczka, wątroba przestała prawidłowo funkcjonować. Mijały tygodnie, miesiące i lata, aż wreszcie w 2012 roku dziewczynka i jej rodzina mogli odetchnąć z ulgą – rak został pokonany. A przynajmniej tak się wszystkim wydawało...


Kinga zaczęła powoli wracać do normalnego życia, powoli zapominać o tym, co przeszła... Jej organizm stopniowo dochodził do siebie po agresywnym leczeniu. Dziewczynka i jej rodzice myśleli, że najgorsze już za nimi. I wtedy, nagle, pod koniec 2014 roku niespełna 9-letnia Kinga zaczęła krwawić... Na pierwszą miesiączkę było trochę za wcześnie, dlatego dziewczynkę skierowano na usg. Padła diagnoza: guz w miednicy mniejszej będący wznową izolowaną białaczki. Czarny scenariusz powtórzył się, a cały dramat zaczął się od początku. Zimą 2014 roku dziewczynka przeszła operację usunięcia guza wraz z jajnikiem i jajowodem, a następnie poddano ją kolejnym cyklom chemioterapii, którą przechodzi do dziś.

Kingę i jej rodzinę spotkało ogromne nieszczęście. Mimo ciężkiej choroby i wielkiego bagażu doświadczeń dziewczynka nadal zachowuje radość życia, wszędzie jej pełno i jeśli tylko pozwalają jej na to siły, ciągle jest w ruchu. Rozbiegana, wygadana, nikogo się nie wstydzi i zawsze ma coś do powiedzenia – tak opisuje ją mama. Obecnie Kinga przebywa głównie w szpitalu, ale uchodzi tam za duszę towarzystwa, wszyscy ją znają i lubią. Kinga stara się zachować uśmiech na twarzy, ale bardzo, ale to bardzo tęskni za szkołą i nie może się pogodzić z faktem, że musiała przerwać naukę. Brakuje jej towarzystwa koleżanek, wspólnych zabaw i pogaduszek na przerwach, bycia w centrum wydarzeń, ulubionych nauczycieli... Żyje tylko nadzieją, że jak skończy przyjmowanie chemii, będzie mogła pójść do piątej klasy.

Kinga przed chorobą była bardzo aktywną dziewczynką i uwielbiała wycieczki rowerowe. Marzy o tym, aby mieć nowy rower, na który chciałaby wsiąść, jak tylko pozwolą jej na to lekarze. Wsiąść i jechać przed siebie, byle dalej od choroby… Kinga ma już dosyć siedzenia w miejscu i wyobraża sobie ten moment, kiedy będzie już zdrowa i z nową energią popedałuje przed siebie zapominając o latach dzieciństwa zabranych jej przez chorobę. Kinga w grudniu skończy 10 lat, a prawie połowę życia walczy z rakiem.

Na spełnienie marzenia Kingi potrzeba 1600 zł. Mamy nadzieję, że los tej dzielnej dziewczynki wzruszy Wasze serca i pomożecie obdarować ją wymarzonym rowerem.

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki