Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Księżniczka Kinga i jej baśniowe marzenie

Kinga Wysokińska
Zbiórka zakończona
3 500,00 zł ( 100% )
Wsparło 91 osób
Cel zbiórki:

Wyjazd do Disneylandu

Organizator zbiórki: Fundacja Dziecięca Fantazja
Kinga Wysokińska
Czeladź, śląskie
przepuklina oponowo-rdzeniowa
Rozpoczęcie: 8 Września 2015
Zakończenie: 25 Września 2015

Rezultat zbiórki

W drugim tygodniu czerwca odbył się wyjątkowy, bajeczny wyjazd dwójki naszych 9-letnich podopiecznych, ciężko chorych przyjaciół z klasy - Kingi i Konrada. Dziewczynka urodziła się z przepukliną oponowo-rdzeniową, wodogłowiem, pęcherzem neurogennym i epilepsją. Porusza się na wózku inwalidzkim. Chłopczyk cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne’a – schorzenie polegające na postępującym zaniku mięśni. Na szczęście, oprócz zmagań z nieuleczalną chorobą, dzieci łączyło coś jeszcze… Było to niezwykłe marznie o wyjeździe do Disneylandu. Wrażenia z pobytu w tym wyjątkowym parku rozrywki zostaną z nimi już do końca życia… Takich emocji nie sposób zapomnieć!

Nasi podopieczni wyruszyli w podróż swoich marzeń w towarzystwie najbliższej rodziny. Kinga z rodzicami i dwiema siostrami, Konrad z ukochaną mamą i bratem.

Trudno opisać słowami przeżycia dzieci. Fotografie nie oddają wszystkiego... Za to iskierki radości w oczach naszych podopiecznych i uśmiechy szerokie od ucha do ucha mówiły same za siebie. Mamy nadzieje, że na widok przeszczęśliwej Kingi i równie uradowanego Konrada pozytywna energia zostanie z Państwem jeszcze na długo!

Grupa wyruszyła w długą podróż użyczonym przez niezawodną firmę Express Rent a Car, 9-osobowym busem. Przyjazd do Francji odbył się w planowanym terminie. Pierwszą niespodzianką, która zrobiła na wszystkich piorunujące wrażenie był widok przepięknego i ogromnego, jak zamek z bajki, hotelu, w którym nasza grupa się zatrzymała. Motywem przewodnim hotelu był świat piratów. Piracki wystrój pokojów oraz wielka łódź piracka i aqua park na środku hotelowego lobby zachwycił nie tylko najmłodszych uczestników wyprawy. Pomimo trudnych do opanowania emocji dzieci z rodzinami spokojnie i bardzo wygodnie przespały noc.

Następnego dnia wszyscy razem szybciutko zjedli śniadanie i wyruszyli do Disneyland Parku. Nie było ani chwili do stracenia! Kinga i Konrad wprost nie mogli usiedzieć na miejscu, tak bardzo chcieli już wyruszyć do baśniowej krainy.

Zwiedzanie rozpoczęli od ulicy Main Street, przy której rozmieszczone są liczne sklepy pełne najróżniejszych pamiątek i skarbów. Na końcu Main Street znajduje się Plac Centralny z zamkiem Śpiącej Królewny i Jaskinią Smoka oraz wejścia do pozostałych 4 Parków Tematycznych.  Jako pierwszy rodziny jednogłośnie postanowiły zwiedzić Discoveryland. Ten park to kosmiczna kraina, świat odkryć, wynalazków i niesamowitych eksperymentów naukowych, a także niezapomniana podróż w kosmos Space Mountain. Wrażenia z tej wyprawy przerosły najśmielsze oczekiwania dzieci – ich oczom ukazały się gigantyczne bajeczne karuzele i huśtawki, nieporównywalne z niczym, co dotychczas widzieli.

Kolejnym celem naszej wesołej ekipy był Fantasyland, czyli kraina wyglądająca dokładnie tak, jak świat znany dzieciom z filmów Disneya. Fantasyland to najpopularniejszy park, obowiązkowy punkt na trasie zwiedzania, miejsce pełne barw i dźwięków, z łódkami, karuzelami i labiryntem z żywopłotu. To tam Kinga i Konrad mieli okazję spotkać się z samą Myszką Miki i zrobić sobie z nią pamiątkowe zdjęcie. A właściwie nie jedną fotografię, ale co najmniej dwadzieścia! Jakże trudno było im się rozstać z ulubioną postacią, którą do tej pory widzieli tylko na ekranie telewizora.

W Adventureland, czyli parku przygód, głównymi atrakcjami są przejażdżka kolejką Indiany Jonesa, która mknie w pętli śmierci 360°, wizyta u Robinsona Crusoe oraz bitwa morska w krainie piratów na Morzu Karaibskim. Oczywiście Kinga i Konrad nie opuścili ani jednej atrakcji! Mimo zmęczenia z wielkim zapałem podziwiali kolejne magiczne miejsca. W parku Frontierland grupa przeniosła się na Dziki Zachód, gdzie płynęli parostatkiem wśród wybuchających wokół gorących gejzerów.

Ten dzień obfitował w tak liczne i silne emocje, że aż trudno powiedzieć, co zrobiło na dzieciach największe wrażenie.  Kindze, oprócz wirujących filiżanek i autek wyścigowych, w pamięci pozostała kosmiczna wojna, podczas której musiała zmierzyć się z gwiezdnymi potworami. Cóż to była za szalona i radosna zabawa! Konrad z wypiekami na twarzy wspomina skoki ze spadochronów i spotkanie z piratami z Karaibów.

Pod koniec dnia, szczęśliwi i oszołomieni atrakcjami, wszyscy zasnęli w mgnienia oka. Sny naszych dzielnych 9-latków chyba nigdy nie były tak bajeczne i kolorowe jak tej nocy.

Drugiego dnia rodziny rozpoczęły zwiedzanie od Walt Disney Studios Park – czarodziejskiego świata filmów Disneya. To tutaj odbywają się parady filmowe. To tutaj Kinga i Konrad poznali tajniki powstawania słynnych kreskówek. Grupa przeniosła się wprost na plan filmowy, gdzie czekały na nich niezwykłe przygody, mrożące krew w żyłach sceny, brawurowe pokazy kaskaderskie i wiele innych, niezapomnianych atrakcji. Precyzyjnie zaplanowane ulewy, powodzie oraz gigantyczne wybuchy co rusz ukazywały się ich zdziwionym oczom. Trudno było uwierzyć, że to wszystko nie dzieje się naprawdę… Na buziach dzieci ogromne zaskoczenie mieszało się ze szczerym zachwytem.

Kolejnym wielkim przeżyciem okazała się zjawiskowa parada postaci Disneya. To przy jej dźwiękach Kinga i Konrad zapomnieli na chwilę o rzeczywistym świecie i codziennych troskach. Jak urzeczeni wpatrywali się w bohaterów swoich ukochanych bajek. Nigdy, nawet w najśmielszych fantazjach, nie sądzili, że kiedykolwiek zobaczą ich na żywo!

Następny dzień pobytu naszych podopiecznych we Francji, również dotrzymywał tempa poprzednim pod względem ilości niespodzianek. O poranku rodziny postanowiły „zdobyć” Paryż, a przede wszystkim wieżę Eiffla. Wyjazd był krótki, ale bardzo intensywny i udany. Szybki przejazd kolejką RARa  do Paryża, a następnie metrem na pasaż widokowy pałacu  Trokadero, spacer po Polach Marsowych, lody pod wieżą Eiffla, zakup pamiątek i powrót do La Marne, gdzie znajduje się Disneyland. A to nie był jeszcze koniec atrakcji na ten dzień. Ba! Wieczorem Kinga i Konrad uczestniczyli w zapierającym dech w piersiach pokazie światła, którego głównym bohaterem był uciekający cień Piotrusia Pana odwiedzający kolejne światy Disneya. Kolorowe światła, fajerwerki, fontanny i buchający ogień stworzyły magiczną atmosferę.

Ostatni dzień był w całości przeznaczony na podróż. Po obowiązkowym śniadaniu wszyscy spakowali się do samochodu i ośmioosobowa ekipa pomknęła z powrotem do domu. Podróż upłynęła spokojnie, choć dzieciom trudno było ukryć smutek spowodowany wyjazdem. Ciężko im było opuszczać krainę z ich marzeń. W trakcie jazdy obie rodziny na spokojnie raz jeszcze odtwarzały wszystkie przeżyte wspólnie piękne momenty. Rozmowom i wspominaniu nie było końca.

Wizyta w Disneylandzie – magicznej krainie wolnej od trosk – przemieniła nieuleczalnie chore dzieci – które na co dzień borykają się z ogromną ilością ograniczeń, bólu i cierpienia – w najszczęśliwsze dzieci na świecie! Dla rodziców Kingi i Konrada ta podróż znaczyła jeszcze więcej. Tak beztroskie chwile nie zdarzają się bowiem w ich życiu zbyt często. Nigdy też nie zapomną widoku swoich rozpromienionych, pełnych energii dzieci.

Fundacja Dziecięca Fantazja pragnie podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do spełnienia najskrytszych fantazji tych niesamowitych dzieci. Dzięki Waszemu zaangażowaniu i hojności rodziny przeżyły niezapomniane chwile pełne łez radości i wzruszenia.  Dla Konrada był to prawdopodobnie ostatni wyjazd w życiu – postępująca choroba zbiera swoje żniwo w zastraszającym tempie, dlatego tym bardziej cieszymy się, że zdążyliśmy zrealizować to marzenie na czas…

Opis zbiórki

Księżniczka Kinga urodziła się z przepukliną oponowo-rdzeniową, wodogłowiem, stopami końsko-szpotawymi, pęcherzem neurogennym i epilepsją. Porusza się na wózku inwalidzkim. Tak wygląda jej „bogactwo”, niecałe na szczęście… Są jeszcze ukochani bliscy i przyjaciele, jest też radość z życia i głowa pełna marzeń.


Kiedy w ósmym miesiącu ciąży, podczas rutynowych badań USG, lekarz wykrył wodogłowie, czas jakby stanął w miejscu. Potem przyszły kolejne złe wieści - przepuklina oponowo-rdzeniowa, niekształtne stopy, dziurki na serduszku… Osiem miesięcy szczęścia i planów, kilka  badań, a potem szok, bezradność i pustka… Mama dziewczynki nie potrafiła zrozumieć skąd i dlaczego, nie wiedziała jakie mogą być konsekwencje. Wiele się działo, ale ona nie miała już na nic wpływu, nie mogła już ochronić swojej księżniczki.


Kiedy Kinga przyszła na świat, nie mogła nawet przytulić się do mamy, poczuć jej ciepła i miłości. Na małą księżniczkę czekała nie karoca a karetka, która przewiozła ją do innego szpitala na pierwszą operację.


Dziś Kinga ma 8 lat i trzy operacje za sobą: dwie neurochirurgiczne i jedną ortopedyczną. Dzielna córeczka mamy… Jej życie jest tak inne od życia jej rówieśników a mimo to nie poddaje się. Otwarta i uśmiechnięta… wciąż do przodu, wciąż w stronę marzeń. Kinga przymyka oczy i wyobraża sobie spotkanie z ukochanymi postaciami z bajek, kolację z pięknymi księżniczkami… Nigdy nie leciała też samolotem, nigdy nie była na prawdziwej wielkiej karuzeli. Najbardziej na świecie chciałaby jednak na własne oczy zobaczyć paradę postaci z bajek i najprawdziwszy pałac Walta Disney’a, pałac, w którym księżniczka Kinga mogłaby zamieszkać choćby na króciutką chwilę. Od czego w końcu są marzenia?

 

Kinga marzy, aby do Disneylandu dotrzeć z kolegą z klasy, także chorym na nieuleczalną chorobę. Nie przestawaj marzyć księżniczko Kingo. Wyjedziesz do Disneylandu. Nie musisz wiedzieć ile to kosztuje. Szukaj piękna, przyziemne sprawy zostaw nam, dorosłym.


Bardzo prosimy Państwa o pomoc w spełnieniu największej fantazji Kingi. Bez Waszej pomocy nie uda się. Jeśli marzenia się spełniają, wszystko inne też staje się możliwe. 

3 500,00 zł ( 100% )
Wsparło 91 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki