Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Odnaleźć spokój po burzy

Lidia Michalec
Zbiórka zakończona
2 200,00 zł ( 104,76% )
Wsparła 1 osoba
Cel zbiórki:

spełnienie marzenia - zakup lustrzanki cyfrowej z akcesoriami

Organizator zbiórki: Fundacja Dziecięca Fantazja
Lidia Michalec
Miastków Stary, mazowieckie
nowotwór kości z przerzutami do płuc
Rozpoczęcie: 30 Maja 2016
Zakończenie: 3 Czerwca 2016

Rezultat zbiórki

13-letnia Lidka stoczyła bój o życie z nowotworem kości. Długo cierpiała z powodu bólu i obrzęku nogi, ale lekarze początkowo nie dostrzegali nic niepokojącego. Kiedy wreszcie zdiagnozowano raka, dał on już przerzuty na płuca. Trzeba było zastosować wszystkie możliwe formy leczenia - chemioterapię, naświetlania oraz operację wycięcia guza z jednoczesnym wstawieniem endoprotezy.

Dziewczynka musiała praktycznie od nowa nauczyć się chodzić, ale najtrudniejsze było dla niej rozstanie z jej dwoma pasjami - tańcem i piłką nożną. Na szczęście zostało trzecie hobby - fotografowanie, którego choroba nie zdołała zabrać. W czerwcu w domu Lidki pojawiła się tajemnicza paczka, a w niej wymarzona lustrzanka oraz dodatkowe upominki!


 

Nastolatka nie kryła radości, ponieważ do tej pory robiła zdjęcia aparatem starego typu - na kliszę. Teraz wreszcie będzie mogła w pełni oddać się swojej pasji, a jej zdjęcia będą jeszcze piękniejsze. Kiedy tylko udało się uruchomić nowy sprzęt i zapoznać z jego możliwościami, Lidka wyruszyła w plener, aby go przetestować i zrobić pierwszą sesję. Z wielkim zapałem fotografowała wszystko dookoła i cieszyła się z fantastycznego efektu. Widać było, że naprawdę kocha to, co robi. Że daje jej to mnóstwo pozytywnej energii i chęci do życia.



Dziewczynka najchętniej w ogóle nie rozstawałaby się z aparatem, żeby nie przeoczyć żadnej ulotnej chwili… Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji marzenia Lidki i dali jej możliwość uwieczniania na zdjęciach piękna otaczającego świata!

Opis zbiórki

Czasem rak daje o sobie znać długo przed postawieniem ostatecznej diagnozy, jednak czasem atakuje całkowicie z zaskoczenia, bez wcześniejszych znaków ostrzegawczych. Tak było w przypadku 13-letniej Lidki. Zwykłe potknięcie na schodach, uderzenie w nogę – brzmi to całkowicie niegroźnie. A jednak ból nie ustępował, a wręcz się nasilał, podobnie jak obrzęk. Początkowo, w czasie prześwietlenia, lekarz nie zauważył niczego niepokojącego. Pomylił się… Już wtedy wprawne oko lekarskie mogłoby dostrzec rozwijający się nowotwór.


 

Kiedy w końcu pojawiło się podejrzenie tej strasznej choroby, mama dziewczynki nie była w stanie w to uwierzyć. Prosiła o powtórzenie badań, odwiedzała z córką kolejnych specjalistów. Lidka nie miała wówczas pojęcia, z jakim wrogiem będzie musiała się zmierzyć.

Niestety, wyniki biopsji nie pozostawiły cienia złudzeń – nowotwór złośliwy kości z przerzutami na płuca. To brzmiało jak wyrok. Nastolatka dowiedziała się o chorobie pod koniec listopada. Jej pierwszą reakcja był szok, niedowierzanie, a następnie tylko jedno pytanie: „Dlaczego ja?”. Chciała się dowiedzieć, czy jest szansa na wyleczenie. Czy kiedykolwiek będzie mogła znowu grać w piłkę i tańczyć. Sport i taniec były jej wielką pasją. Były… Tej strasznej jesieni czas stanął w miejscu. Życie Lidki się zatrzymało.

Lidia Michalec

Wszystko przestało mieć znaczenie. Siły musiały zostać skierowane przeciwko nowotworowi. Rozpoczęła się walka o zdrowie, o przyszłość, o marzenia. O powrót do życia sprzed choroby… Pierwszą bronią była chemioterapia. Następnie operacja wycięcia guza i wszczepienia endoprotezy. Niedługo później kolejna operacja, tym razem na płucach. W międzyczasie dziewczynka przez wiele miesięcy musiała mieć nogę w gipsie. Przeszła też cykle naświetlań. W tamtym okresie była bardzo rzadkim gościem w swoim domu, a przecież czekała ją jeszcze intensywna rehabilitacja nogi, aby mogła zacząć znowu chodzić.

Lidia Michalec

Dzisiaj Lidka walczy o powrót do pełni zdrowia i sprawności. Jest po zakończeniu leczenia szpitalnego. Próbuje odnaleźć spokój po burzy... Zbiera rozsypane okruchy dawnego życia... Marzy, aby wrócić do tego, co tak bardzo kocha, czyli do tańca oraz piłki nożnej. Na razie nie może jednak uprawiać żadnego z tych sportów i nie wiadomo, czy kiedykolwiek będzie mogła poświęcić się swoim pasjom. Na szczęście rak nie odebrał jej miłości do fotografowania. Do tej pory dziewczynka robiła zdjęcia starym aparatem na kliszę, ale marzy jej się bardziej nowoczesny i profesjonalny aparat cyfrowy typu lustrzanka. Chcielibyśmy, aby chociaż ta niewielka fantazja stała się rzeczywistością. Lidka mogłaby rozwijać swoje hobby – jedno z niewielu, które choroba oszczędziła. Z pewnością dałoby jej to mnóstwo satysfakcji i energii do dalszych zmagań oraz pozwoliło odpocząć głowie zaprzątniętej na co dzień rehabilitacją.


Minie jeszcze sporo czasu, zanim uda się naprawić szkody poczynione przez raka i zanim wróci zwyczajna rzeczywistość. Ważne, żeby w tym okresie mozolnego odzyskiwania sił i stawania na nogi, Lidka miała coś, co przyniesie jej radość, spokój i motywację. Właśnie tym jest dla niej uwiecznianie na zdjęciach piękna otaczającego świata, twarzy ukochanych osób, ulotnych chwil... Kiedy nastolatka jest pochłonięta fotografowaniem, powracają pozytywne myśli i plany na przyszłość, pojawia się dawna chęć życia. Dzięki Waszej pomocy, wraz z upragnionym aparatem, możemy podarować naszej bohaterce uśmiech i wiarę w lepsze jutro. Liczymy na Was!

2 200,00 zł ( 104,76% )
Wsparła 1 osoba
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki