Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Uchwycić ulotność życia

Maja Sobocińska
Zbiórka zakończona
2 005,00 zł ( 100,25% )
Wsparło 61 osób
Cel zbiórki:

zakup aparatu cyfrowego typu lustrzanka z akcesoriami

Organizator zbiórki: Fundacja Dziecięca Fantazja
Maja Sobocińska
Rybnik, śląskie
guz kości krzyżowej, mięsak kościopochodny penetrujący do stawu biodrowego, miednicy małej i tkanek miękkich
Rozpoczęcie: 20 Października 2015
Zakończenie: 25 Października 2015

Rezultat zbiórki

Maję odwiedziliśmy podczas Podróży Spełnionych Fantazji, w której towarzyszyły nam wolontariuszki z Kanady. Uradowana Maja przywitała nas pięknym uśmiechem. Nastolatka bardzo ucieszyła się z naszej wizyty, najbardziej cieszyła się, że pierwszy raz w życiu będzie miała okazję posłuchać języka angielskiego z kanadyjskim akcentem. 

Oczywiście prezenty były dla niej równie ważne. Rozpakowywanie zajęło ponad godzinę, ponieważ Maja bardzo starannie rozpakowywała każdą paczuszkę, starając się nie poniszczyć papieru. Zaczęła od małych prezentów. Maja była zachwycona kosmetykami do ciała i makijażu, a także zestawem kosmetyczek. Ilość wszystkiego sprawiła, że Maja aż zaniemówiła z wrażenia. Gdy Maja otworzyła pudełko z aparatem fotograficznym, nie mogła uwierzyć, że to jest prezent dla niej, tylko dla niej.... Maja nigdy wcześniej nie trzymała w ręku prawdziwej lustrzanki. Naprawdę bardzo przeżywała ten prezent i była niezwykle szczęśliwa.  Oczywiście do lustrzanki z obiektywem, Maja otrzymała także pokrowiec oraz kartę pamięci. Teraz Maja będzie mogła rozwijać swoją nową pasję i robić przepiękne zdjęcia rodzinie, otaczającemu ją światu a przede wszystkim ukochanemu siostrzeńcowi!

Wizyta była wspaniała. Aż żal było nam wychodzić od Mai, która będąc pod ogromnym wrażeniem otrzymanych prezentów ciepło nas żegnała i przytuliła na do widzenia. Dziękujemy darczyńcom, którzy za pośrednictwem portalu siepomaga ufundowali lustrzankę z akcesoriami oraz kosmetyki.

Opis zbiórki

Dwa lata i osiem miesięcy życia… szmat czasu, nie tylko dla nastolatki. Można pokochać, odkochać się, nauczyć wielu rzeczy, wybudować dom. Dwa lata i osiem miesięcy chemioterapii – można wygrać z rakiem.

W domu Mai nigdy nie mówiło się rak czy nowotwór. Od sierpnia 2012 roku był tylko guz, w dokumentacji szpitalnej guz kości krzyżowej, mięsak kościopochodny penetrujący do stawu biodrowego, miednicy małej i tkanek miękkich. Wszystko zaczęło się od bólu pleców. Potem pediatra, chirurg, szpital, badania, diagnoza, wreszcie chemioterapia. Niespełna 13-letnia wtedy Maja miała właśnie rozpocząć naukę w gimnazjum. Trafiła do szkoły życia.

Maja nie od razu potrafiła odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Bardzo przeżyła utratę włosów, jakby wraz z nimi odebrano jej wszystko. Na szczęście odnalazła w sobie siłę, bardzo dużo siły. Walczyła do upadłego, walczyła i wierzyła, wierzyła i walczyła. W grudniu Maja skończy 16 lat.

Guz Mai umiejscowił się tak nieszczęśliwie, że lekarze z Katowic obawiali się operacji, a rokowania były bardzo ostrożne. Postawiono na agresywną chemioterapię. 5 dni chemii, kilka dni w domu. Bywało, że z uwagi na spadki nawet nie opłacało się wracać. I tak przez dwa i pół roku. W ubiegłym roku dołożono jeszcze radioterapię, 33 naświetlania. Szansą dla Mai stała się konsultacja w Instytucie Matki i Dziecka. Podjęto decyzję o operacji. W lutym tego roku usunięto dziewczynce talerz miednicy i wszczepiono endoprotezę. Potem kolejne 3 miesiące intensywnej chemii. Teraz Maja „jest czysta” w 96%.

„To cud, że Maja z tego wyszła i jest z Wami” – tych słów lekarza mama  dziewczynki nie zapomni nigdy. Chciałoby się dodać, że ten cud Maja zawdzięcza także sobie. Nigdy nie przestawała wierzyć, nie ustawała w dążeniu do celu. Po operacji założyła sobie, że przystąpi do bierzmowania. Musiała, ponieważ miała zostać matką chrzestną. Miała bardzo mało czasu – niewiele ponad 3 miesiące by stanąć na nogi. Rehabilitanci do dziś pewnie wspominają jak Maja karciła ich za najmniejsze nawet spóźnienie. „Daj nam się napić chociaż łyka kawy…” żartowali. Maja dopięła swego, do kościoła weszła o kulach. Dwie kule i orteza. Tak jest dziś. Przed Mają jeszcze długa, wieloletnia rehabilitacja. Maja przez chorobę szybko dojrzała i dorosła, nie zawsze znajduje wspólny język z koleżankami. Kiedy one eksperymentowały z kosmetykami, umawiały się z chłopakami, Maja walczyła o życie. Przez to stała się trochę samotna. Ale nigdy się nie poddała, wierzy, że jeszcze wszystko przed nią.

Maja ma dwie wielkie miłości – kilkumiesięczny chrześniak Piotruś i fotografia. Fantazją dziewczyny jest dobry aparat fotograficzny – lustrzanka. Aparat dla amatora. Maja marzy aby nauczyć się sztuki fotografii. Bardzo chciałaby zrobić siostrzeńcowi prawdziwą sesję zdjęciową. Przymyka oczy i wyobraża sobie jak robi zdjęcia swojej ukochanej Perełce. Poświęcenie się pasji pozwoli Mai znaleźć siły do dalszej walki, bo przecież to jeszcze nie koniec tej wojny o życie i zdrowie. 

Maja chciałaby uchwycić ulotne, szczęśliwe chwile… Tyle już przeszła, potrafi cieszyć się życiem. Pomóżmy Mai, niech uśmiecha się do nas zza obiektywu, najpiękniej jak potrafi, niech walczy o zdrowie i życie!

2 005,00 zł ( 100,25% )
Wsparło 61 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki