TRIKKE dla której warto żyć

Zbiórka na cel: Trikke Patrol Hybrydowy
Zbiórka zakończona
Piotr Bartkowiak
Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 039 osób
11 850 zł (103,04%)

Piotr

białaczka szpikowa - trzecia wznowa

Poznań, wielkopolskie

Rozpoczęcie: 29 Września 2015
Zakończenie: 05 Października 2015

Rezultat zbiórki

Aktualizacja 27.01.2016:

Z bólem zawiadamiam, że Piotruś Bartkowiak odszedł do lepszego świata, świata bez bólu i cierpienia.

,,Nie czekajcie, ja nie wrócę. Nie spieszcie się, ja poczekam”...

---

Po otrzymaniu upragnionego Trikke, Piotruś był bardzo słaby, ale szczęśliwy. Tak szczęśliwy, że nie mógł myśleć o niczym innym tylko o tym kiedy wyruszy na wycieczkę na swoim pojeździe. Były osoby, które mówiły „po co to było”. Były momenty załamania, ból przeogromny, ale Piotruś i jego rodzice wciąż wierzyli, wierzyli i wierzyli. I dzisiaj zdarzył się cud, którego nikt nie potrafi wytłumaczyć, lekarze nie rozumieją jak to się stało bez przeszczepu. Szpik Piotrka zaczął działać. Podczas popołudniowych badań okazało się, że zniknęły komórki nowotworowe. Piotruś walczy, walczy i będzie żył.

 

Marzenie Piotrusia zostało spełnione. Wspaniały pojazd Trikke Patrol Hybrydowy dotarł dzisiaj do Piotrusiowej izolatki...Piotruś sam go złożył. Nasz marzyciel dawno się tak pięknie nie uśmiechał. Piotruś dzięki Wam przetrwa ból, strach i przygnębienie... Będzie walczył żeby pojechać na wspaniałą wycieczkę na swoim Trikke. Raz jeszcze dziękujemy wszystkim darczyńcom, którzy przyczynili się w jakikolwiek, nawet najmniejszy sposób do realizacji marzenia Piotrusia. Dziękujemy Wam!

Trikke to jedyną rzeczą, która trzyma Piotrka przy życiu, która daje siły do dalszej walki, mimo że obiektywnie nie ma już skąd tych sił brać. Trikke musiał być koniecznie czarny. Piotrek mówi, że co noc śni mu się, jak jeździ na upragnionym pojeździe i że tylko to daje mu motywację do walki, wolę aby się nie poddawać. Jego mama dzisiaj powiedziała, że nie wierzyła, że się uda, że Piotrek będzie miał ten pojazd, ale on wierzył. Codziennie sprawdzał zieleniący się pasek i kibicował zbiórce. Cieszył się i dziękował za słowa dodające mu sił i odwagi i za słowa wsparcia. Rodzice i Piotruś są bardzo wdzięczni, że wszystko tak szybko udało się spełnić jego marzenie. 

Teraz można się modlić jedynie o to, że agresywne leczenie, któremu jest poddawany Piotrek zacznie działać. Teraz Piotrek nie może się poddać. Dzięki Trikke znajdzie siłę do walki, motywację i cel. Teraz Piotrek marzy, że wyjdzie z izolatki i przejedzie się na ukochanym, upragnionym pojeździe Trikke, który otrzymał dzięki Wam. Nie było łatwo. W momencie gdy zbiórka została zakończona, fundacja siepomaga natychmiast przelała środki, a my natychmiast zapłaciliśmy za pojazd. Modelu, o którym marzył Piotruś nie było w magazynie, trzeba było go sprowadzać od importera, jednak wszyscy stanęli na wysokości zadania i pojazd został wysłany tak szybko jak tylko to było możliwe – na ręce taty Piotrusia. 

Przez te kilka dni sytuacja była dramatyczna. Myśleliśmy, że już go straciliśmy… W poprzednią niedzielę Piotruś poprosił o zorganizowanie Wigilii w izolatce, ostatniej wieczerzy. Pragnienie oczywiście zostało spełnione i Piotruś ze smakiem zjadł potrawy w tym ulubionego karpia… potem nastąpiło załamanie… ale Piotruś wiedział, że Trikke jest w drodze. Musiał, musiał ją zobaczyć. Już. Teraz. Natychmiast. I dzisiaj zobaczył wreszcie. Piotruś wstał nawet od razu po kolejnym zabiegu pod narkozą i zabrał się za składanie Trikke. Marzył aby to zrobić sam. Potem zostały mu wręczone kluczyki. To był wspaniały moment i piękny uśmiech rozjaśnił twarz Piotrusia. Tak pięknie Piotrek nie uśmiechał się od miesięcy.

Będzie walczył. Przecież musi wyruszyć na wycieczkę Trikke.

Pomogli

Ładuję

Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 039 osób
11 850 zł (103,04%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość