Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Dzielny Strażak Staś i jego marzenie

Stanisław Mądry
Zbiórka zakończona
3 000,00 zł ( 100% )
Wsparło 288 osób
Cel zbiórki:

piętrowe łóżko w kształcie wozu strażackiego

Organizator zbiórki: Fundacja Dziecięca Fantazja
Stanisław Mądry
Konotop, lubuskie
ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 26 Listopada 2015
Zakończenie: 3 Grudnia 2015

Rezultat zbiórki

Łóżko w kształcie piętrowego wozu strażackiego i zabawki dla Stasia

5-letni Staś choruje na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Po ciężkim leczeniu szpitalnym chłopiec cierpi na wiele powikłań: polineuropatia, uszkodzenie nerwów obwodowych. Staś ma niedowład prawostronny, zaburzenia równowagi, często się przewraca, nie potrafi asekurować upadków. Staś nadal ma też niską odporność, jego kontakty z dziećmi z sąsiedztwa są bardzo ograniczone.



Staś marzy aby kiedyś być strażakiem. Trzymamy kciuki aby fantazja Stasia kiedyś się spełniła, a tymczasem przed Świętami Bożego Narodzenia spełniło się pierwsze marzenia Stasia czyli piętrowe łóżko w kształcie wozu strażackiego. Chłopiec będzie mógł teraz zapraszać swoich kuzynów nie tylko na chwilę, ale także na wspólne nocne zabawy. Dół jest dla Stasia, góra dla jego gości… Chłopiec nie wierzył własnym oczom gdy przyjechało do niego łóżko, które niemal w mgnieniu oka złożył przedstawiciel firmy – oto oczom Stasia ukazał się wymarzony wóz, z materacami, ze światłami. Ach – radości i zabawy nie było końca. Oprócz tego Staś otrzymał paczkę „od Mikołaja” z zabawkami, wśród których był m.in. oczywiście duży wóz strażacki.


Wszystkim darczyńcom dziękujemy za wniesienie tak wielkiej radości w życie Stasia.



 

Opis zbiórki

To nie będzie smutna historia choroby, walki, porażek i nadziei. To będzie wyjątkowa opowieść o pięcioletnim dzielnym strażaku, który w swoim krótkim życiu ugasił nie jeden, ale dwa pożary. Pierwszy z nich wybuchł, gdy nasz dzielny Staś przygotowywał się do świętowania swoich drugich urodzin. Bywa, że maluchy gorzej się czują, ale chłopiec z dnia na dzień stawał się coraz słabszy. Rodzice udali się na pogotowie, gdzie wykonano wstępne badanie krwi. Staś nie wrócił już do domu, został przewieziony karetką do Kliniki Hematologii, Onkologii Dziecięcej i Transplantacji Szpiku we Wrocławiu. Biopsja szpiku potwierdziła diagnozę – ostra białaczka limfoblastyczna. Pierwsze „gaszenie pożaru” trwało dwa i pół roku. Ośmiomiesięczne leczenie szpitalne, sepsa, powikłania m.in. miesięczna utrata władzy w nogach, w końcu chemia podtrzymująca. W styczniu 2014 „ogłoszono zakończenie akcji”.

 

Nasz mały strażak mógł w końcu odpocząć, niestety bardzo krótko. Kwiecień 2014 przyniósł wznowę w centralnym układzie nerwowym. Zaczęła się kolejna walka z dużo groźniejszym żywiołem. Rozpoczęto leczenie, bardziej agresywne. Bywało, że chemia lała się 36 godzin bez przerwy, że jednego dnia podawano trzy różne chemie. Potem naświetlania mózgowia, dwa i pół tygodnia, dzień w dzień, pod narkozą. 14 października 2014 roku o godz. 14.14 Staś przeszedł przeszczep szpiku od niespokrewnionego dawcy. Szczęśliwa czternastka, przeszczep przyjął się, kolejna akcja zakończona sukcesem. Wielkie zwycięstwo małego strażaka.

 

Skąd u chłopca taka wyjątkowa pasja? Chyba nawet Staś nie potrafiłby odpowiedzieć na to pytanie. Strażacy byli zawsze, odkąd pamięta. Wyglądając przez okno własnego pokoju widzi remizę OSP, cieszy się widokiem nowego wozu (Opel Vivaro – Staś wie wszystko), macha do przyjaciół strażaków. Ostatnio był nawet świadkiem prawdziwej akcji, żadna siła nie oderwałaby go od parapetu. O straży Staś wie chyba wszystko. Wraz z rodzicami odwiedził wszystkie okoliczne remizy, był też w muzeum straży pożarnej. Już nie może doczekać się lanego poniedziałku. Przyjaciele strażacy obiecali, że zabiorą go na prawdziwą akcję. Razem będą polewali domy sąsiadów i przyjaciół. Będzie się działo…

 

Tak… Staś zostanie kiedyś prawdziwym strażakiem. Pan rehabilitant obiecał, że Staś będzie sprawny, że pomoże, a zawsze dotrzymuje słowa. Teraz Staś ma 5 lat i już dwukrotnie udowodnił, że nigdy się nie poddaje! Dwa razy w tygodniu Staś i jego bliscy przemierzają 50 km w jedną stronę, by chłopiec mógł ćwiczyć pod okiem fachowca. W pozostałe dni ćwiczy w domu, regularnie. Chłopiec ugasił dwa wielkie pożary, niestety nie obyło się bez ofiar. Polineuropatia, uszkodzenie nerwów obwodowych, następstwo agresywnego leczenia. Staś ma niedowład prawostronny, zaburzenia równowagi, często się przewraca, nie potrafi asekurować upadków. Staś nadal ma też niską odporność, jego kontakty z dziećmi z sąsiedztwa są bardzo ograniczone.

 

Chłopiec uwielbia wizyty swoich kuzynów. Zawsze świetnie się dogadywali, nigdy nie brakowało pomysłów do zabaw. Przyjeżdżają zawsze na chwilę. Ach gdyby tak mogli przyjechać na dłużej! Gdyby można było powygłupiać się przed zaśnięciem, a potem razem w piżamkach zjeść śniadanie. Gdyby jeszcze dało się spędzić wspólnie noc, „po strażacku”. Wielkie marzenie Stasia to piętrowe łóżko strażackie, dół dla Stasia, góra dla jego gości… Chłopiec tak bardzo marzy, pomóżmy. Może w lany poniedziałek Staś zajedzie też pod nasze drzwi… z dobrą wróżbą. 

3 000,00 zł ( 100% )
Wsparło 288 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki