Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Gra na czas

Zuzanna Michalczuk
3 006,50 zł ( 100,21% )
Wsparły 73 osoby
Cel zbiórki:

spełnienie marzenia - zakup dużego telewizora Smart TV

Organizator zbiórki: Fundacja Dziecięca Fantazja
Zuzanna Michalczuk
Gdańsk, pomorskie
rozsiany nowotwór mózgu - glejak IV stopnia
Rozpoczęcie: 5 Lipca 2016
Zakończenie: 9 Lipca 2016

Rezultat zbiórki

Smart TV dla Zuzanny  

12-letnia Zuzanna z Gdańska od listopada 2015 walczyła z rozsianym nowotworem mózgu – glejakiem IV stopnia. Diagnoza, postawiona dwa dni po dwunastych urodzinach, dosłownie zwaliła dziewczynkę i jej mamę z nóg. Początkowo próbowano walczyć, później chemia miała jedynie kupić Zuzi trochę więcej czasu, sprawić, żeby jak najmniej cierpiała.

W tym trudnym czasie nastolatka wymarzyła sobie duży telewizor z systemem Smart TV. Większość innych rozrywek była dla niej niedostępna. Każda zabawa mogła się okazać niebezpieczna. Każdy kontakt z zarazkami był ogromnym ryzykiem. Często też brakowało sił choćby na zwykły spacer, bo choroba doszczętnie wyniszczyła organizm. Telewizor był dla dziewczynki praktycznie jedynym sposobem, żeby na chwilę wyrwać się z objęć raka. Żeby długie, samotne dni stały się choć trochę łatwiejsze do zniesienia. Chciała oglądać na nim ulubione filmy oraz programy muzyczne, dzięki którym momentalnie zapominała o bólu i cała się rozpromieniała. Dodatkowe funkcje „inteligentnego” telewizora umożliwiałyby korzystanie z szerokiej gamy atrakcji i pozwalałyby łączyć się z Internetem, co dla odciętej od świata nastolatki odgrywało kluczową rolę.

Fantazja Zuzi zrealizowała się podczas Podróży Spełnionych Fantazji, kiedy odwiedziliśmy ją wraz z wolontariuszami z Kanady. Dziewczyna czekała na nas w domu. Była bardzo słaba, ale starała się cieszyć z każdego dnia życia.

Spotkanie rozpoczęliśmy od wręczenia Zuzi prezentów, które ta pieczołowicie i delikatnie otworzyła, pięknie się przy tym uśmiechając. Bardzo spodobały jej się kosmetyki – od razu chciała, aby dziewczyny pomalowały jej paznokcie. Następnie otworzyła książki oraz MP4. Na koniec przyszedł czas na najbardziej oczekiwany prezent czyli telewizor Smart TV. Od razu postanowiliśmy złożyć podstawkę, ustawić i podłączyć sprzęt. Po dłuższych próbach udało się i oczom obdarowanej ukazał się piękny obraz! To było dla niej niezwykle ważne, ponieważ do tej pory w pokoju, który dzieli z mamą, miały stary, niewielki telewizor kineskopowy. Dzięki nowemu sprzętowi zyskała krystaliczny obraz i dźwięk, możliwość przeglądania Internetu i zdalnego sterowania ręką. I o to chodziło!

Dziękujemy z całego serca darczyńcom, za wsparcie celu Zuzanny. Dzięki Wam jej marzenie się spełniło, a oczy jeszcze raz rozświetliły się blaskiem. Niestety, w marcu tego roku ta niezwykła dziewczynka odeszła od nas na zawsze… Pozostanie jednak w naszych sercach!

Opis zbiórki

Zuzia ma 12 lat, mieszka nad morzem i jest jedynaczką. Mama ma tylko ją – najukochańsze oczko w głowie. Dziewczyna nigdy nie chorowała. Zawsze pełna energii zarażała uśmiechem wszystkich dookoła. Miała milion pomysłów na minutę, wszędzie było jej pełno. Teraz walczy o każdy dzień życia. Nie wiadomo, ile jeszcze takich dni jej zostało…

Dramatyczny rozdział w historii dziewczynki zaczął się od nagłego ataku padaczki. Napad był całkowicie niespodziewany i niezrozumiały. Zuzia nie cierpiała na żadne przewlekłe choroby i nigdy wcześniej nic takiego jej się nie przydarzyło. Nie miała też żadnych innych objawów. Przerażona mama od razu zabrała córkę do szpitala. Wyniki badań były szokujące. Okazało się, że dziewczynka ma guza w mózgu – złośliwego glejaka. Rozpoczęła się walka z czasem. Wyścig, w którym śmierć depcze po piętach. Nowotwór miał III stopień złośliwości, czyli o jeden stopień mniej niż ten najgorszy, najbardziej śmiertelny. Była więc nadzieja. Lekarze opracowali plan. Najpierw operacja wycięcia guza, a potem chemioterapia. To miało zadziałać. W wielu przypadkach w ten właśnie sposób udawało się zniszczyć raka. Nie tym razem…

Zuzanna Michalczuk

Chemia nie przynosiła żadnego efektu. Równie dobrze mogłoby jej nie być. Rak okazał się tak agresywny, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni rozsiał się po całym mózgu. Fachowo nazywa się to progresją. Lekarze zmienili klasyfikację na IV stopień – ten, który odbiera resztki złudzeń. Dla Zuzi i jej mamy oznaczało to, że choroba robi wszystko, aby zakończyć życie dziewczynki na etapie 12 lat. Lekarze rozkładali ręce. Z ich słów mama zapamiętała jedno najpotworniejsze – „hospicjum”. Nie było w niej zgody na to, aby oddać swoją jedyną córkę w miejsce, gdzie pozostaje tylko czekanie… Postanowiła jeszcze zawalczyć i znalazła szpital, w którym zgodzili się przyjąć Zuzię i spróbować leczenia naświetlaniami.

Zuzanna Michalczuk

Dzisiaj dziewczynka jeździ co kilka tygodni do szpitala na chemię, ale nie daje ona nadziei na wyzdrowienie. Być może w ten sposób uda się kupić trochę czasu. Ile? Wie to chyba tylko sam rak… I choć Zuzia jest w pełni świadoma swojego stanu, zaciska zęby i się nie poddaje. Choć usłyszała najgorszą z możliwych wiadomości, nie złamała się. Choć w jej życiu dominują teraz te gorsze dni, stara się wytrwać. Oddaje się swoim pasjom i patrzy z nadzieją w przyszłość. Chce nagrać dla swojej mamy piosenkę, chce napisać książkę, chce być wokalistką. Z godnym podziwu uporem powtarza, że lekarze mogą sobie mówić, co chcą, a ona i tak zrobi kiedyś karierę i jeszcze będzie o niej głośno!



W tym trudnym czasie Zuzia wymarzyła sobie telewizor z systemem Smart TV. Większość innych rozrywek jest dla niej teraz niedostępna. Każda zabawa może się okazać niebezpieczna. Każdy kontakt z zarazkami to ogromne ryzyko. Często też brakuje sił choćby na zwykły spacer, bo choroba doszczętnie wyniszczyła organizm. Telewizor to dla dziewczynki praktycznie jedyny sposób, żeby na chwilę wyrwać się z objęć raka. Żeby długie, samotne dni stały się choć trochę łatwiejsze do zniesienia. Mogłaby na nim oglądać ulubione filmy oraz programy muzyczne, dzięki którym momentalnie zapomina o bólu i cała się rozpromienia. Dodatkowe funkcje „inteligentnego” telewizora umożliwią korzystanie z szerokiej gamy atrakcji i pozwolą łączyć się z Internetem, co dla odciętej od świata nastolatki odgrywa kluczową rolę. Mama Zuzi wychowuje ją samotnie i nie może sobie pozwolić na taki wydatek, dlatego to do Was zwracamy się z ogromną prośbą o pomoc w realizacji jej marzenia. Nie wiadomo, czy pozostałe fantazje tej niewielkiej bohaterki zdążą się spełnić… Pomóżmy, póki jest czas…

3 006,50 zł ( 100,21% )
Wsparły 73 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki