Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Śmiertelne niebezpieczeństwo

Gabriela Farat
Zbiórka zakończona
13 994,15 zł ( 102,14% )
Wsparło 390 osób
Cel zbiórki:

kamizelka drenażowa TheVest

Gabriela Farat
Kraków, małopolskie
encefalopatia niedotlenieniowo-niedokrwienna
Rozpoczęcie: 29 Września 2015
Zakończenie: 5 Października 2015

Rezultat zbiórki

Gabi ma już swoja kamizelkę

Zbiórka na siepomaga i wspaniali ludzie pomogli zrealizować nasz cel w zaledwie kilka dni.

Kamizelka, którą już mamy od kilku dni w domu, ułatwia nam oczyszczać płuca Gabrysi z nadmiernej ilości wydzieliny, której do tej pory nie mogliśmy się pozbyć. Dla naszej córeczki to bardzo dużo; czyste płuca=lepszy oddech, szczęśliwy uśmiech i pełen relaks podczas terapii. A my rodzice jesteśmy spokojni, wierzymy, że z kamizelką będzie nam łatwiej i szybciej pokonać infekcje.

Trudno wyrazić słowami, jak bardzo jesteśmy wdzięczni Państwu za wszystkie wpłaty, za życzliwość, zaangażowanie, za słowa wsparcia. Utwierdziło nas to w przekonaniu, że są ludzie, którym nie jest obojętny los drugiego człowieka. Dziękujemy

Anita i Rafał Farat-rodzice Gabrysi

Opis zbiórki

Zalegająca gęsta wydzielina wyniszcza płuca Gabrysi, bez których nie da się żyć. W tej chwili  jedynym ratunkiem jest zakup kamizelki, która w skuteczny sposób ułatwi usunięcie zalewającej płuca dziewczynki wydzieliny. Kilka dni temu rodzice otrzymali informacje: miejski ośrodek pomocy społecznej dofinansuje zakup kamizelki w wysokości 60%, jeśli rodzice opłacą resztę kwoty do 15 października. Trudna sytuacja finansowa skierowała rodziców w miejsce, w którym o dobre serce łatwiej, w nadziei, że zdążymy nim śmiertelne bakterie pokonają dzielną dziewczynkę…



Zacznijmy od początku 

Czy choroba potrafi tak mocno schować się w ciele nienarodzonego dziecka,  oszukać wyniki badań, wprowadzić w błąd wybitnego lekarza i wyjść z ukrycia podczas porodu? Dlaczego poza trudnościami z nią związanymi, już w chwili narodzin zaczyna komplikować świat bezbronnego maleństwa… O atrezja przełyku dowiedzieliśmy się w chwili narodzin, kiedy nasza córeczka podczas porodu zachłysnęła się wodami płodowymi. Niedrożność przełyku niemal odebrała jej życie… Gdybyśmy o uszkodzonym przełyku i jego przerwaniu wiedzieli przed narodzinami, nie dopuścilibyśmy do głębokiej zamartwicy podczas powodu, zachłyśnięcia i zagrożenia życia naszego maluszka.
 

Pierwszy wspólny rok 

Zamiast radować się ze wspólnych chwil, walczyliśmy o życie naszego dziecka.  Pierwsze miesiące życia Gabrysi to kilka operacji przełyku, kolejne to walka z powikłaniami związanymi z niedotlenieniem. Choroba Gabrysi nie jest śmiertelna, już w pierwszym roku uporaliśmy się z jej objawami. Niestety powikłania, do których doprowadziła podczas porodu, rzucają cień trwogi na każdy dzień naszej córeczki. A z każdym kolejnym rokiem, coraz trudniej walczyć, coraz trudniej zapobiec najgorszemu…


Gabriela Farat


Śmiertelne niebezpieczeństwo 

Na zdjęciu RTG. klatki piersiowej Gabrysi nie odnajdziemy zarysów płuc dziewczynki. Zamiast tego pojawi się ogromna plama. To zalegająca w jej płucach wydzielina, z którą Gabrysia samodzielnie nie potrafi sobie poradzić. Wydzielina zalepia pęcherzyki, wyniszcza płuca i już dwukrotnie odebrała naszej córeczce oddech. Miniona wiosna była dotychczas najtrudniejszą. W ciągu 5 tygodni Gabrysia walczyła dwukrotnie ze śmiertelnym zapaleniem płuc. Antybiotyki, respirator i intensywne drenaże walczyły o to, aby zalepione płuca naszej córeczki ruszyły i zaczęły samodzielnie wentylować tlen.

 

Zanim będzie za późno 

Po ostatnim pobycie w szpitalu i kolejnej walce o życie udało nam się wypożyczyć kamizelkę na całe 5 dni. To były najpiękniejsze chwile… Oczyszczone płuca i przepiękny uśmiech.  To moja najszczęśliwsza córeczka. Z każdym rokiem, kiedy nasza córeczka rośnie coraz trudniej oklepać całe płuca, nawet kilkanaście razy w ciągu doby. Zalegająca wydzielina gromadzi się w płucach, tworząc pożywkę dla bakterii. Nasz córeczka coraz trudniej łapie oddech, a zapalenie płuc może odebrać nam ją na zawsze. Niestety koszt zakupu niezbędnego sprzętu jest dla nas nieosiągalny. Otrzymaliśmy dofinansowanie w wysokości 60%.  Do 15 października musimy opłacić pozostałą część. Sami nie mamy szansy na zgromadzenie takich środków, ponieważ mamy bardzo trudną sytuacje rodzinną.

 

Gdy pojawia się choroba, człowiek nabiera pokory. Cieszą drobiazgi. Kolejny tydzień bez infekcji i pełen miłości uśmiech Gabrysi. Jedyne czego pragniemy to zapewnić bezpieczeństwo naszej córeczce. Mamy bardzo niewiele czasu – sami nie damy rady. Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc, a by śmiertelne niebezpieczeństwo zniknęło. 

13 994,15 zł ( 102,14% )
Wsparło 390 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki