Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ogromna kwota za sprawność! Filipek walczy z potworną chorobą

Filip Bugajewski
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Operacja rączek i nóżek w Paley European Institute, rehabilitacja

Filip Bugajewski, 7 lat
Ciechanów, mazowieckie
Artrogrypoza - wrodzona sztywność stawów
Rozpoczęcie: 9 Października 2019
Zakończenie: 15 Lipca 2021

Najnowsza aktualizacja

Pomóż spełnić marzenie o zdrowiu i sprawności. Twoje wsparcie to nasza szansa ❗️

Jeszcze niedawno walczyłam o iskierkę nadziei, pełna wątpliwości, czy leczenie będzie możliwe. Ta kwota wydawała się zupełnie poza naszym zasięgiem. Po pierwszych operacjach i godzinach spędzonych na sali rehabilitacyjnej, walczymy o to, by leczenie doprowadzić do końca! Kochani, nadzieja umiera ostatnia!

Zbiórka sprawiła, że w naszym otoczeniu znaleźliśmy tysiące ludzi o wielkich sercach! Trudno opisać słowami naszą wdzięczność za Wasze zaangażowanie i pomoc. 

Filip Bugajewski

Jesteśmy właściwie o krok od realizacji celu… Właśnie dlatego potrzebujemy pełnej mobilizacji, bo tylko dzięki Wam Filipek może walczyć o sprawność. Kolejne zaliczki, kolejne terminy operacji do ustalenia - teraz nie możemy się zatrzymać! Mój synek ma realną szansę, o której jeszcze niedawno nikt nie mówił głośno. 

Proszę, udostępnij mój apel, pomóż nam zakończyć zbiórkę przed 6. urodzinami Filipka, które zbliżają się wielkimi krokami. Dla niego zdrowie i życie bez cierpienia to najlepsze, co może dostać!

Mama

Pomóż Filipkowi pokonać chorobę❗️Proszę, nie pozwól mu cierpieć

Kolejne dobre informacje i strach, który nie znika z naszej rzeczywistości, bo walka o sprawność Filipka wciąż trwa! 

Ostatnie konsultacje wskazują, że leczenie i rehabilitacja przynoszą efekty! Kolana Filipka wreszcie zaczynają się zginać, a zakres ruchów jest coraz większy. Dr Feldman nie ukrywa, że to daje ogromną nadzieję. To Wam i Waszej pomocy zawdzięczamy sukcesy na naszej trudnej drodze. To dzięki Wam możemy pokonywać kolejne bariery! 

Filip Bugajewski

Niestety, wciąż zmagamy się z obawami, bo tylko pełne leczenie jest w stanie zapewnić Filipkowi pokonanie skutków bolesnej choroby. Kolejna operacja została zaplanowana na lipiec, a my już niebawem musimy opłacić zaliczkę… Właśnie dlatego znów prosimy o pomoc i wsparcie dla naszego małego Wojownika! 

Widzę jak Filipek zaczyna się cieszyć z nowych możliwości. Obserwuję, jak dzielnie pokonuje kolejne bariery, jakiego wysiłku wymagają od niego codziennie ćwiczenia i wiem, że on nie zmarnuje tej szansy. 

Proszę, pomóż! Bardzo chcemy móc powiedzieć, że z Waszą pomocą dokonaliśmy niemożliwego!

Rodzice

Ta operacja to walka o wszystko❗️Kolejne etapy przed nami. Pomocy

Filipek jest po pierwszej operacji! Postawiliśmy ważny krok na drodze do sprawności! Niesamowite, że dzięki Waszej pomocy udało nam się to, co do niedawna wydawało się poza zasięgiem... 

Obolały, nieruchomy, ale szczęśliwy. Filip mimo ogromnego cierpienia nie traci woli walki. Dzielnie zniósł operację, a teraz powoli dochodzi do siebie. 

Filip Bugajewski

To dopiero początek, przed nami jeszcze wiele łez, cierpienia, mnóstwo ciężkich chwil. Wiemy jednak, że teraz nie możemy się poddać! Musimy ruszyć dalej! 

Pierwsza operacja była możliwa tylko dzięki pomocy i zaangażowaniu dobrych ludzi, dzięki Tobie. By nasza walka mogła trwać potrzebujemy dalszej pomocy! Do celu wciąż brakuje wiele, a od paska na stronie zbiórki zależy wszystko. Na razie kolejna operacja stoi pod wielkim znakiem zapytania...

Proszę, nie pozwól, by cierpienie Filipka poszło na marne! Pomóż mi spełnić obietnicę o tym, że cierpienie wreszcie zniknie z jego życia. 

Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy! 
Mama Filipa

Opis zbiórki

Kilka miesięcy, kilkaset tysięcy złotych i operacja, która może zmienić życie mojego synka! To  nie tylko walka o sprawność, to walka o wszystko! Termin pierwszej operacji wyznaczono na luty.

_____

Nie ma nic gorszego niż starcie z chorobą dziecka i kompletna bezradność. Patrzę na Filipka i nie wiem, jaka będzie jego przyszłość… Wykręcone ręce i nogi sprawiają, że przyciąga wzrok na ulicy. Ta choroba może być dla niego wyrokiem niepełnosprawności na całe życie, a ja nie zawsze będę mogła wziąć go na ręce i zanieść go w odpowiednie miejsce. 

W ciąży nic nie wskazywało na to, że nasze wspólne życie nie będzie wymarzoną sielanką. Poród był ciężki, a ja początkowo nie wiedziałam, co się wydarzyło. Lekarze powiedzieli, że sytuacja jest poważna. Przez chwilę obawiałam się najgorszego, jednak szybko okazało się, że życie mojego dziecka nie jest zagrożone. Miałam szczęście w nieszczęściu. Z jednej strony byłam przeszczęśliwa, bo żył. Z drugiej, kiedy na niego spojrzałam, miałam ochotę się rozpłakać. Każda kończyna wykręcona w inną stronę. Wtedy dotarła do mnie powaga sytuacji. Pierwszy szok był bardzo bolesny.

Filip Bugajewski

Diagnoza artrogrypoza - wrodzona sztywność stawów, początkowo niewiele mi mówiła...Lekarze nie pozostawili wątpliwości, czeka nas długotrwała i skomplikowana rehabilitacja. Przewidywano kilka operacji. Wtedy mój świat runął po raz pierwszy… Synek został przewieziony do szpitala w Warszawie, mając zaledwie dwie doby, chwilę później był już w Łodzi. Kiedy wychodziliśmy ze szpitala, Filipek był cały w gipsie. Malutki człowiek, ruszający w pierwszą drogę z ogromnym obciążeniem... Niosłam go trzęsącymi się rękami, miałam wrażenie, że wszystkie czynności sprawiają mu ból. Tygodnie, które mijały pod znakiem prawdziwych wyzwań i poszukiwania ratunku dla mojego synka. 

Wiele razy słyszałam jego płacz i za każdym razem pękało mi serce. Minęło kilka lat, Filipek niedawno skończył 4 latka i coraz bardziej dostrzegać różnice pomiędzy nim, a innymi dziećmi. Niedawno zaczęliśmy chodzić do przedszkola, 2 razy w tygodniu mamy możliwość uczestniczyć w zajęciach z innymi dziećmi. Widzę, że synek chciałby się z nimi pobawić, ale co zrobić, kiedy on nawet nie może utrzymać kredki ani zabawki? Nie może pobiec za dziećmi, ani nawet za nimi raczkować. Ostatnio sam stwierdził, że nie może zostać w przedszkolu, bo “nie jest do końca sprawny”. Kiedy matka słyszy coś takiego od dziecka wie, że musi zrobić wszystko by zapewnić to, co najlepsze. 

Filip Bugajewski

Mój synek jest po 3 operacjach, a w perspektywie ma 4 kolejne. Rekonstrukcja kości, stawów, wydłużenie rąk i nóg to niezwykle skomplikowany proces trwający wiele miesięcy, a może nawet kilka lat. Po konsultacjach i badaniach byłam tym przerażona. Mój synek będzie musiał znieść tak wiele. Narkoza, cięcie, druty i dalsza rehabilitacja. Ale to kolejna informacja zwaliła mnie z nóg na dobre. Koszt wszystkich operacji Filipka to prawie 900 tysięcy złotych. Kwota, której nigdy nie jestem w stanie uzbierać. Nikt nie da mi takiego kredytu. Dlatego muszę prosić o pomoc! Prosić, bo to moja jedyna szansa na sprawność dla mojego dziecka. Bez tego Filipek już zawsze będzie skazany nie tylko na niepełnosprawność, ale też na potworny ból. Nie mogę pozwolić na to, by mój synek cierpiało przez wiele kolejnych lat. To Ty jesteś nadzieją moją i Filipka na to, że za jakiś czas obudzimy się w nowej rzeczywistości.

Mam małe marzenia, na przykład wspólny spacer, noga za nogą, a nie na rękach. Bo mnie również siły powoli opuszczają, a noszenie na rękach chłopca w takim wieku, w końcu i mnie może doprowadzić do uszkodzenia kręgosłupa. Jeśli ja nie będę go mogła nosić nasze życie ograniczy się do domowych czterech ścian. Zamknięci, z dala od bliższych i dalszych znajomych, przyjaciół, rodziny… 

Filip Bugajewski

Mój synek nie podniesie kanapki do ust, nie złapie sam piłki, nie utrzyma długopisu, nie poprowadzi ulubionego samochodziku po torze. A w przyszłości nie pójdzie przed siebie, nie będzie mógł zrobić mnóstwa rzeczy, które dla większości osób są na wyciągnięcie ręki. Dla niego pełna sprawność zawsze może być marzeniem. Razem możemy odmienić jego los. Na niczym nie zależy mi tak bardzo, jak na tym, by spełnić tę najważniejszą obietnicę: tę o zdrowiu, sprawności i możliwości prowadzenia normalnego życia. 

Filipek musi przejść drogę pełną wzlotów i upadków, bolesną rehabilitację i stawić czoło ograniczeniom, z którymi boryka się od zawsze. Ja będę z nim zawszę i za rękę przeprowadzę go przez każdy z tych etapów, jednak byśmy mogli ruszyć potrzebujemy Ciebie i Twojego wsparcia. Bez tego utkniemy. Stracimy nadzieję, stracimy wszystko, o co walczyliśmy. Pomocy! 

_____

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych na stronie: Licytacje dla Filipka - Pomóżmy Filipkowki w walce z artrogrypozą
  
Grupa licytacyjna, w której prowadzone są dodatkowe akcje wspierające zbiórkę: Licytacje Nadzieja od Laury dla Filipka💚

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki