Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Niech zniknie piętno z twarzy Gabrysi!

Gabrysia Piątkowska
Zbiórka zakończona
10 104,00 zł ( 100% )
Wsparło 331 osób
Cel zbiórki:

Przeszczep kości do wyrostka zębodołowego - 2 operacja

Gabrysia Piątkowska, 5 lat
Luboń, wielkopolskie
Jednostronny całkowity rozszczep ust wraz z pasmem Simonarta.
Rozpoczęcie: 25 Marca 2018
Zakończenie: 14 Kwietnia 2018

Opis zbiórki

Jest taka maleńka, a przeszła już tak wiele… Gabrysia, nasza mała królewna, urodziła się z ciężką wadą: jednostronnym, całkowitym rozszczepem ust. Nie miała podniebienia, a w jej twarzy, w miejscu ustek, ziała pusta przestrzeń… Za naszą córeczką już ważna operacja, przed nią kolejna… Dziura w dziąsłach zniekształca twarz Gabrysi! Konieczny jest pilny zabieg, na który nas nie stać. Bardzo prosimy o pomoc...

Wada Gabrysi została stwierdzona podczas już drugiego badania prenatalnego. Mieliśmy jeszcze z żoną nadzieję, że okaże się pomyłką, a nasz maluszek urodzi się zdrowy. Niestety, kolejne badania nie dodawały nam otuchy, wręcz przeciwnie: okazało się, że rozszczep jest coraz większy i nie dotyczy tylko wargi, ale również podniebienia miękkiego, twardego i fragmentu dziąseł. To był szok...

Gabrysia Piątkowska

Nikt przecież nie zakłada, że dziecko, które wkrótce ma przyjść na świat, urodzi się chore... A my, zamiast cieszyć się z ciąży, która powinna być dla nas najpiękniejszym okresem, martwiliśmy się o naszą kruszynkę. Była jeszcze w brzuszku, taka mała, niewinna… Rosła bez części podniebienia i twarzy…

Przez pierwsze miesiące życia Gabi szukaliśmy ratunku, sprawdzaliśmy wszystkie możliwości: kontaktowaliśmy się z różnymi szpitalami oraz klinikami. Wybraliśmy ośrodek pod Warszawą. To tamtejsi lekarze mieli zadecydować o reszcie życia naszej kruszynki...

Zdecydowaliśmy się na prywatną klinikę, gdyż podczas jednej tylko operacji, w trakcie jednego znieczulenia, zaspół lekarzy jest w stanie zrobić o wiele więcej, niż szpital,  który operuje rozszczepy w ramach NFZ. Operacja Gabrysi w innych miejscach jest rozdzielana na 2-3 zabiegi. A przecież to wiąże się z podawaniem dziecku niepotrzebnych narkoz, a potem stosów mnóstwa leków...

Gdy Gabrysia miała 6 miesięcy, odbyła się pierwsza, tak wyczekana operacja. Trwała 4 godziny - najdłuższe godziny w naszym życiu… Na szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie! Gabrysi zostało zszyte podniebienie twarde, miękkie oraz warga wraz z małą korekta noska.

Gabrysia Piątkowska

Pierwsze dni po operacji były dla nas wszystkich niezmiernie trudne: Gabi była karmiona sondą, musiała mieć wiązane rączki, by nie uszkodziła rany i nie usunęła sobie sama drenu. Nie spaliśmy na zmiany kilkanaście nocy, żeby tylko dać leki na czas, aby maleńka nie odczuwała bólu. Gabrysia to niesamowicie silna istotka! Wszystko dzielnie zniosła, a po wyjęciu sondy rozpoczęliśmy trudny okres: córeczka musiała nauczyć się na nowo pić i jeść, bo przecież miała już podniebienie.

To jednak nie koniec… Za pierwszą, niezbędna operację zapłaciliśmy z własnych oszczędności, nic już nie zostało. Gabrysia wymaga kolejnego zabiegu, który ma na celu uzupełnienie dziąsła Gabrysi. Trzeba ją załatać jak najszybciej! Będzie to przeszczep chrząstki z bioderka Gabrysi i wszczepienie jej w miejsce dziąsła. Przy okazji zostanie też przeprowadzona korekta noska.

Operacja miała odbyć się wtedy, gdy pojawi się ząbek, mieliśmy mieć jeszcze kilka miesiący...  Jakie więc było nasze zdziwienie, kiedy kilka dni temu okazało się, że ząbek już zaczyna wychodzić! Nie mamy już wiele czasu, nie mamy także pieniędzy na operację.

Dlatego zdecydowaliśmy się poprosić o wsparcie. Dzięki tej operacji Gabrysia będzie już zupełnie zdrowa, a po strasznej wadzie zostanie tylko maleńka blizna… Prosimy Was w tej ślicznej królewny o pomoc! Każdy grosz przybliża nas do operacji...

10 104,00 zł ( 100% )
Wsparło 331 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki