Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Serce Gabrysi

Gabriela Domańska
Zbiórka zakończona
100 201,48 zł ( 100,01% )
Wsparło 1635 osób
Cel zbiórki:

Operacja wady serca

Gabriela Domańska
Międzyrzecz, lubuskie
Rozpoczęcie: 9 Października 2013
Zakończenie: 10 Grudnia 2013

Rezultat zbiórki

Wszystko poszło znacznie sprawniej niż się spodziewaliśmy. Operacja została przyspieszona o jeden dzień i przebiegła w pełni planowo. Tego samego dnia Gabrysia została ekstubowana, po dwóch dniach opuściła oddział intensywnej terapii, a po 7 dniach od operacji dostaliśmy już wypis. Wtedy zostaliśmy jeszcze jeden dzień w hotelu na wszelki wypadek, ale po Gabi w ogóle nie było już widać, że miała operację, więc mogliśmy wrócić do domu.

Wszystko przebiegło błyskawicznie, a Gabrysia była bardzo dzielna. Wczoraj na kontroli kardiologicznej w Poznaniu usłyszeliśmy, że wszystko jest w porządku i powoli zaczynamy schodzić z niektórych leków.

Gabriela Domańska

W Munster czuliśmy, że Gabrysia jest pod dobrą opieką. Teraz Gabrysia wraca do rehabilitacji i rozwija się dalej. Codziennie widzimy jakiś postęp. Właśnie trwają prace nad ząbkiem numer trzy i cztery ;)

Dziękujemy wszystkim za pomoc – Alicja i Łukasz (Rodzice)

Opis zbiórki

Trzy tygodnie po narodzinach Gabrysi, jak co dzień przychodzimy do szpitala. Idziemy do córeczki. Zastajemy puste łóżeczko…

Zacznijmy jednak od początku historii. Dwie kreski na teście ciążowym, wielka radość, a potem jeszcze większy strach - jest 6 tydzień ciąży, lekarz podczas USG nie widzi bijącego serduszka. Kontrola poziomu hormonów, kolejne badania w celu potwierdzenia, czy ciąża jest "żywa". Jest! Serduszko bije, jednak za wolno, lekarze domyślają się już, że coś poszło nie tak... To tylko podejrzenia, więc jest nadzieja, że jeszcze wszystko będzie dobrze.

W Wigilię Bożego Narodzenia dowiedzieliśmy się, że będzie dziewczynka i że nie ma wad genetycznych. To był dla nas dowód na to, że cuda się zdarzają! Gdy w 19 tygodniu okazało się, że córeczka przyjdzie na świat z poważną wadą serca, skierowano nas do Łodzi. Tam też pierwszy raz usłyszeliśmy słowa „serce jednokomorowe”.

Gabriela Domańska

24 maja 2013 roku na świat przychodzi Gabrysia. Fizjologiczny spadek wagi kilka dni po porodzie sprawia, iż waży jedyne 1,6 kg. To za mało. Zdecydowanie za mało, aby operować jej chore serce. Słyszymy, że aby zabieg był możliwy, konieczne jest, aby Gabi ważyła przynajmniej 2,5 kg. Rozpoczynamy walkę o każdy gram, który przybliża nas do celu, a Gabrysię do szansy na operację.

W dniu, w którym zastaliśmy jej łóżeczko puste, myśleliśmy, że serca nam pękną. Otrzymaliśmy informację, że w nocy nastąpiło załamanie krążenia i jest na Intensywnej Terapii. Z trudem utrzymując się na nogach, poszliśmy szukać naszego dziecka. Znaleźliśmy ją zwinięta w kłębuszek, pokłutą i zaintubowaną. Nie można było dłużej czekać – trzeba było natychmiast operować serduszko.

Gdy po operacji doszła do siebie, mogliśmy ją zabrać do domu.  I właśnie wtedy pada kolejny już cios. Rutynowe, przesiewowe badanie słuchu wskazuje, że Gabrysia nie słyszy prawidłowo. Nie wiadomo, czy przyczyną uszkodzenia słuchu były leki, które musiała otrzymywać, czy zbyt długa intubacja. Wiadomo tylko, że na dzień dzisiejszy Gabrysia nie słyszy śpiewanych jej kołysanek i głosu ukochanych osób…

Jesteśmy wdzięczni lekarzom za to, co zrobili do tej pory, jednak wiemy, że ograniczenia w naszej służbie zdrowia mocno odbijają się na dzieciach. W przypadku wady, jaką ma Gabrysia, problemem są bardzo duże kolejki do zabiegów. Dzieci często operowane są później niż powinny, na stół operacyjny trafiają już w ciężkim stanie, co znacznie zmniejsza ich szanse.

Nasza Gabrysia zniosła rzeczy, których nie zniósłby niejeden dorosły człowiek. Pokazała, jak bardzo jest silna i jak mocno chce żyć. Czujemy więc, że naszym obowiązkiem jako rodziców jest w tej chwili zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby maksymalnie ułatwić jej dalszą walkę. Dlatego też nie chcemy jedynie czekać i mieć nadzieję, że kolejne etapy leczenia przebiegną lżej niż pierwszy. Skonsultowaliśmy się z profesorem Malcem operującym w Münster. Tamtejsza klinika ma bardzo dobre wyniki operacji, operowane dzieci dzięki znakomitym warunkom rzadziej zmagają się z komplikacjami niebezpośrednio związanymi z zabiegami. Przede wszystkim jednak tam dzieci nie czekają w kolejkach, ale operowane są w najdogodniejszym do tego momencie, kiedy mają jeszcze dużo sił, by walczyć. Przeprowadzenie kolejnych operacji Gabrysi w Münster jest więc naszą nadzieją i naszym marzeniem. Wiemy, że będzie miała tam najlepsze warunki do tego, by zmagać się ze swoją chorobą.

Niestety, pomoc rodziny i przyjaciół nie wystarczy do uzbierania 36 500 euro – pieniędzy potrzebnych na leczenie w Münster.  Dlatego prosimy wszystkich Was, w imieniu swoim i Gabrysi, o pomoc w walce o jej życie. Powinna być operowana do końca tego roku. Czasu jest mało, a wciąż mamy tylko część kwoty.

Gabriela Domańska
 

Godziny spędzone przy szpitalnym łóżeczku chorej córeczki podtrzymują nadzieję, która wciąż nie pozwala się poddać...

100 201,48 zł ( 100,01% )
Wsparło 1635 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki