Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Garbate szczęście Rafała

Rafał Gierchatowski
Zbiórka zakończona

Garbate szczęście Rafała

27 363,00 zł ( 100% )
Wsparło 1048 osób
Cel zbiórki:

Operacja kręgosłupa (Niemcy)

Organizator zbiórki: Fundacja Fabryka Pomocy
Rafał Gierchatowski
Poznań, wielkopolskie
Uszkodzenie układu kostnego – zagięcie kifotyczne kręgosłupa
Rozpoczęcie: 5 Listopada 2014
Zakończenie: 29 Września 2017

Aktualizacje

Podziękowania

Opis zbiórki

Może gdyby urodził się dzień później albo o jeden dzień wcześniej. Może gdyby rodzice wybrali inny szpital, życie Rafała wyglądałoby teraz zupełnie inaczej. Może wtedy zamiast całymi dniami przeszukiwać internet w nadziei znalezienia „złotego środka”, jako absolwent prawa walczyłby o odszkodowanie ze szpitala dla ludzi, którzy w podobny sposób zostali skrzywdzeni, a w wolnych chwilach rozwijałby swoją pasję do karate. Może… ale historia napisała dla młodego i ambitnego chłopaka zupełnie inny scenariusz.


28 lat temu tuż po narodzinach Rafał w szpitalu został zarażony gronkowcem. Kilkutygodniowa antybiotykoterapia przyniosła zamierzony skutek. Jednak nieproszony intruz zdążył w organizmie małego Rafała wyrządzić poważne szkody. Uszkodzenie układu kostnego – zagięcie kifotyczne kręgosłupa. Rodzice przez wiele lat obserwowali, jak ich syn dorasta, rozwija swoje pasje, wierząc, że zakażenie gronkowcem przebyte w dzieciństwie nie wpłynie na jego przyszłość. Nigdy nie zapomnieli o trudnym początku, jednak wierzyli, że najgorsze już za ich synem. Niestety, choroba przez wiele lat, nie dając wyraźnych sygnałów, rozwijała się w kręgosłupie chłopaka. Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się w okresie dojrzewania i intensywnego wzrostu. Nasilający się ból w odcinku piersiowym uniemożliwił kontynuacji rozwijania pasji sportowej. Rozpoczęły się wizyty u specjalistów neurologów oraz ortopedów. Kifotyczne zagięcie kręgosłupa na odcinku Th3 - Th5 (na wysokości serca między aortami) sięgało 90 stopniu. Wtedy po raz pierwszy usłyszał słowo "operacja". Nie potrafił zrozumieć, dlaczego ze zdrowego, przepełnionego energią i wieloma pasjami chłopaka stał się poważnym pacjentem, któremu groziło inwalidztwo. Skutkiem ubocznym skomplikowanej operacji, która miała zapobiec dalszym wygięciom kręgosłupa, miał być paraliż od pasa w dół. Przerażająca wizja życia na wózku sprawiła, że Rafał nie zgodził się na wykonanie zabiegu.

Rafał Gierchatowski


Rozpoczęła się intensywna rehabilitacja oraz specjalistyczne ćwiczenia. Upór i zapał, którego nigdy nie brakowało Rafałowi sprawiły, że wygięcie kręgosłupa przestało postępować, a ból w okolicy piersiowej ustąpił. Niestety, radość Rafała nie trwała długo – pewnego dnia stracił czucie w nogach. Choroba nie zapomniała. Dała po raz kolejny złudną nadzieję, że walka z nią dobiegła końca. W wielu 24 latach zagięcie kręgosłupa sięgało 110 stopni. Nasilający się ucisk sprawił, że Rafał zaczął tracić kontrolę nad swoim ciałem. Nie było odwrotu – wózek.  Wykonanie operacji odbarczenia rdzenia kręgowego, polegającej na włożeniu między kręgi specjalistycznych klamr, które miały za zadanie ustabilizować kręgosłup oraz zapobiegać dalszym wygięciom, było konieczne.

Kolejny epizod remisji bólu… Rafał starał się po raz kolejny rozpocząć normalne życie bez bólu. Rozpoczął studia prawnicze. Nie chciał, by jego życie zatrzymało się. Uszkodzenie kręgosłupa niestety już nigdy nie pozwoliło mu wrócić do sportu. Choroba nie dała za wygraną. Wygięcie kręgosłupa nadal postępuje. Ból stał się nie do zniesienia. Spokojny sen to marzenie, które w tej chwili jest niemożliwe do zrealizowania. Nie chciał, by choroba zatrzymała jego życie w miejscu bólu i cierpienia. Kodeksy prawnicze zamienił na poszukiwanie ratunku, kliniki, specjalisty.

Rafał Gierchatowski

Niemiecka klinika to ostatnia nadzieja. Po przeprowadzonej konsultacji, która odbyła się w październiku, lekarze zaproponowali leczenie. Postępujące kifotyczne zagięcie kręgosłupa wymaga natychmiastowego leczenia, by dalsze wygięcie nie uszkodziło wewnętrznych narządów, a także, aby nie doszło do przerwania rdzenia. Lekarze z niemieckiej kliniki usuną wprowadzone w 2010 roku klamry, które przestały spełniać swoją funkcję, wytną zagięte 4 kręgi, a w ich miejsce wstawią pobrane od Rafała żebra. Odbarczenie rdzenia kręgowego pozwoli mu rozpocząć życie bez bólu, pracę, a przede wszystkim samodzielność. Być może dotychczas podzielone na niełączące się fragmenty życie z pasją i życie w bólu, które odbierało mu sprawność, stanie się spójną całością, która umożliwi mu powrót na studia.

Być może to wszystko, co spotkało Rafała, to przypadek. Zbieg nieszczęśliwych, następujących po sobie wydarzeń. Może gdyby ta historia spotkała kogoś innego, nigdy byśmy nie usłyszeli o bólu, wielu latach zmagań i walce o swoją sprawność. Być może kto inny w zaciszu i samotności swojego pokoju pogodziłby się z przegraną i w milczeniu czekał na zakończenie swojego życia. Ale nie Rafał… Nieszczęśliwe wypadki spotykają tych najsilniejszych. Tych, którzy mimo wielu przeciwności losu, każdego dnia budzą się i w najdrobniejszych szczegółach, i najzwyklejszych codziennościach szukają szczęścia i motywacji do zmiany. Rafał nie zwątpił nigdy. Odnalazł miejsce, w którym jest szansa na zmianę w jego życiu. To szansa, która pozwoli połączyć mu wszystkie fragmenty z jego życia w spójną całość i kontynuować to, co rozpoczął przed laty, a co choroba przerwała niespostrzeżenie. Wierzy, że uda mu się to osiągnąć. Aby było to możliwe, potrzebne jest nasze wsparcie.

27 363,00 zł ( 100% )
Wsparło 1048 osób

Obserwuj ważne zbiórki