Garbate szczęście Rafała

Zbiórka na cel: Operacja kręgosłupa (Niemcy)
Zbiórka zakończona
Rafał Gierchatowski
Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 048 osób
27 363 zł (100%)

Rafał

Uszkodzenie układu kostnego – zagięcie kifotyczne kręgosłupa

Poznań, wielkopolskie

Rozpoczęcie: 19 Listopada 2014
Zakończenie: 29 Września 2017

29 Września 2017, 09:38
Podziękowania

Może gdyby urodził się dzień później albo o jeden dzień wcześniej. Może gdyby rodzice wybrali inny szpital, życie Rafała wyglądałoby teraz zupełnie inaczej. Może wtedy zamiast całymi dniami przeszukiwać internet w nadziei znalezienia „złotego środka”, jako absolwent prawa walczyłby o odszkodowanie ze szpitala dla ludzi, którzy w podobny sposób zostali skrzywdzeni, a w wolnych chwilach rozwijałby swoją pasję do karate. Może… ale historia napisała dla młodego i ambitnego chłopaka zupełnie inny scenariusz.


28 lat temu tuż po narodzinach Rafał w szpitalu został zarażony gronkowcem. Kilkutygodniowa antybiotykoterapia przyniosła zamierzony skutek. Jednak nieproszony intruz zdążył w organizmie małego Rafała wyrządzić poważne szkody. Uszkodzenie układu kostnego – zagięcie kifotyczne kręgosłupa. Rodzice przez wiele lat obserwowali, jak ich syn dorasta, rozwija swoje pasje, wierząc, że zakażenie gronkowcem przebyte w dzieciństwie nie wpłynie na jego przyszłość. Nigdy nie zapomnieli o trudnym początku, jednak wierzyli, że najgorsze już za ich synem. Niestety, choroba przez wiele lat, nie dając wyraźnych sygnałów, rozwijała się w kręgosłupie chłopaka. Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się w okresie dojrzewania i intensywnego wzrostu. Nasilający się ból w odcinku piersiowym uniemożliwił kontynuacji rozwijania pasji sportowej. Rozpoczęły się wizyty u specjalistów neurologów oraz ortopedów. Kifotyczne zagięcie kręgosłupa na odcinku Th3 - Th5 (na wysokości serca między aortami) sięgało 90 stopniu. Wtedy po raz pierwszy usłyszał słowo "operacja". Nie potrafił zrozumieć, dlaczego ze zdrowego, przepełnionego energią i wieloma pasjami chłopaka stał się poważnym pacjentem, któremu groziło inwalidztwo. Skutkiem ubocznym skomplikowanej operacji, która miała zapobiec dalszym wygięciom kręgosłupa, miał być paraliż od pasa w dół. Przerażająca wizja życia na wózku sprawiła, że Rafał nie zgodził się na wykonanie zabiegu.




Rozpoczęła się intensywna rehabilitacja oraz specjalistyczne ćwiczenia. Upór i zapał, którego nigdy nie brakowało Rafałowi sprawiły, że wygięcie kręgosłupa przestało postępować, a ból w okolicy piersiowej ustąpił. Niestety, radość Rafała nie trwała długo – pewnego dnia stracił czucie w nogach. Choroba nie zapomniała. Dała po raz kolejny złudną nadzieję, że walka z nią dobiegła końca. W wielu 24 latach zagięcie kręgosłupa sięgało 110 stopni. Nasilający się ucisk sprawił, że Rafał zaczął tracić kontrolę nad swoim ciałem. Nie było odwrotu – wózek.  Wykonanie operacji odbarczenia rdzenia kręgowego, polegającej na włożeniu między kręgi specjalistycznych klamr, które miały za zadanie ustabilizować kręgosłup oraz zapobiegać dalszym wygięciom, było konieczne.

Kolejny epizod remisji bólu… Rafał starał się po raz kolejny rozpocząć normalne życie bez bólu. Rozpoczął studia prawnicze. Nie chciał, by jego życie zatrzymało się. Uszkodzenie kręgosłupa niestety już nigdy nie pozwoliło mu wrócić do sportu. Choroba nie dała za wygraną. Wygięcie kręgosłupa nadal postępuje. Ból stał się nie do zniesienia. Spokojny sen to marzenie, które w tej chwili jest niemożliwe do zrealizowania. Nie chciał, by choroba zatrzymała jego życie w miejscu bólu i cierpienia. Kodeksy prawnicze zamienił na poszukiwanie ratunku, kliniki, specjalisty.

Niemiecka klinika to ostatnia nadzieja. Po przeprowadzonej konsultacji, która odbyła się w październiku, lekarze zaproponowali leczenie. Postępujące kifotyczne zagięcie kręgosłupa wymaga natychmiastowego leczenia, by dalsze wygięcie nie uszkodziło wewnętrznych narządów, a także, aby nie doszło do przerwania rdzenia. Lekarze z niemieckiej kliniki usuną wprowadzone w 2010 roku klamry, które przestały spełniać swoją funkcję, wytną zagięte 4 kręgi, a w ich miejsce wstawią pobrane od Rafała żebra. Odbarczenie rdzenia kręgowego pozwoli mu rozpocząć życie bez bólu, pracę, a przede wszystkim samodzielność. Być może dotychczas podzielone na niełączące się fragmenty życie z pasją i życie w bólu, które odbierało mu sprawność, stanie się spójną całością, która umożliwi mu powrót na studia.

Być może to wszystko, co spotkało Rafała, to przypadek. Zbieg nieszczęśliwych, następujących po sobie wydarzeń. Może gdyby ta historia spotkała kogoś innego, nigdy byśmy nie usłyszeli o bólu, wielu latach zmagań i walce o swoją sprawność. Być może kto inny w zaciszu i samotności swojego pokoju pogodziłby się z przegraną i w milczeniu czekał na zakończenie swojego życia. Ale nie Rafał… Nieszczęśliwe wypadki spotykają tych najsilniejszych. Tych, którzy mimo wielu przeciwności losu, każdego dnia budzą się i w najdrobniejszych szczegółach, i najzwyklejszych codziennościach szukają szczęścia i motywacji do zmiany. Rafał nie zwątpił nigdy. Odnalazł miejsce, w którym jest szansa na zmianę w jego życiu. To szansa, która pozwoli połączyć mu wszystkie fragmenty z jego życia w spójną całość i kontynuować to, co rozpoczął przed laty, a co choroba przerwała niespostrzeżenie. Wierzy, że uda mu się to osiągnąć. Aby było to możliwe, potrzebne jest nasze wsparcie.

Pomogli

Ładuję

Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 048 osób
27 363 zł (100%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość