Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Amputacja zmieniła moje życie, ale nadal chcę żyć!

Grzegorz Kaźmierowski
Zbiórka zakończona
370,38 zł ( 1,39% )
Wsparło 10 osób
Cel zbiórki:

Pokrycie kosztów zakupu protez

Organizator zbiórki: Fundacja Moc Pomocy
Grzegorz Kaźmierowski, 43 lata
Krosno Odrzańskie, lubuskie
Stan po amputacji nóg
Rozpoczęcie: 23 Października 2020
Zakończenie: 21 Grudnia 2020

Opis zbiórki

Całe życie byłem aktywny zawodowo. Przez wiele lat pracowałem jako tokarz-ślusarz, a po redukcji etatów zacząłem wyjeżdżać za granicę, gdzie najmowałem się do prac budowlanych jako pomocnik oraz do prac na plantacjach przy zbiorach owoców. Zawsze potrafiłem się gdzieś zahaczyć i żadna praca nie była mi straszna. Gdzieś w tym wszystkim zapomniałem tylko o sobie. Ignorowałem objawy tłumacząc to przemęczeniem i zawsze mówiłem, że mam czas na wizytę u lekarza. Skończyło się na tym, że miażdżyca zniszczyła na tyle moje naczynia krwionośne, że lekarze musieli mi amputować obie nogi. 

To był szok dla mnie, ale i dla mojej rodziny. Nie mogłem się pogodzić z tym, że nie mogę być dłużej sprawny. Bez nóg czułem się strasznie. Postanowiłem zawalczyć o siebie i podjąłem decyzję o zakupie protez. Ich koszt po prostu mnie przerósł. Z blisko 50 tysięcy złotych spłaciłem połowę. Pozostała mi druga część. Zasiłek oraz renta ledwo wystarczają na opłacenie życia codziennego.  Bardzo proszę o pomoc!

Grzegorz

370,38 zł ( 1,39% )
Wsparło 10 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki