Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wypadek, który zniszczył wszystko. Pomóż Grzegorzowi odzyskać sprawność.

Grzegorz Kwiecień
Zbiórka zakończona
2 614,00 zł ( 4,09% )
Wsparły 94 osoby
Cel zbiórki:

Terapia komórkami macierzystymi - 3 podania oraz intensywna rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Grzegorz Kwiecień, 35 lat
Sandomierz, świętokrzyskie
stan po wypadku - złamanie kręgosłupa w odcinku piersiowym
Rozpoczęcie: 29 Kwietnia 2019
Zakończenie: 29 Grudnia 2019

Opis zbiórki

Nie spodziewałem się, że jedna chwila może wywrócić moje życie do góry nogami. Jadąc samochodem, jako pasażer na tylnym siedzeniu przeżyłem wypadek, jednak jego konsekwencje są dla mnie tragiczne. Mam złamane kręgi Th 8 i Th 9 oraz zmiażdżony rdzeń kręgowy w odcinku piersiowym. Szukam sposobu, by poprawić komfort mojego życia, które jest naprawdę ciężkie. Jedną z szans jest terapia komórkami macierzystymi, a najbliższe podanie odbędzie się już pod koniec września. 

Grzegorz Kwiecień


Mickiewicz miał rację. Zdrowie, ile cię trzeba cenić ten tylko się dowie, kto cię stracił… Dzień  wypadku jest dla mnie jak gruba kreska, która dzieli pobyt na ziemi na dwie części. Pierwszą zwyczajną, w której sam decydowałem o tym, gdzie mnie mają nogi zaprowadzić i tę drugą, kiedy nie mam już nogom niczego do powiedzenia, bo i tak nie chcą mnie słuchać. 

Jeżdżę na wózku inwalidzkim i nie czuję prawie niczego od pasa w dół. W dodatku silna spastyka mocno usztywnia moje mięśnie do tego stopnia, że zrzuca mnie prawie z wózka. Muszę przypinać stopy do ramy, żeby się utrzymać, przez co nawet poruszanie się po domu stanowi dla mnie ogromne wyzwanie. 

Opiekują się mną rodzice, nie wiem co bym bez nich zrobił. Nigdy nie sądziłem, że będąc już sporo po 30-stce, ich codzienna pomoc okaże się na wagę złota. Lata jednak płyną nieubłaganie i ani ja, ani oni nie będziemy już młodsi i sił też z każdym rokiem ubywa, dlatego staram się, żeby odzyskać choć część utraconej sprawności. 

Grzegorz Kwiecień


Kilka miesięcy temu zakwalifikowałem się do terapii komórkami macierzystymi i jestem już po drugim podaniu. Ta forma leczenia ma pomóc odbudować zniszczenia połączeń nerwowych powstałe w trakcie wypadku. Jestem już po dwóch pierwszych podaniach i powoli zaczynam w sposób widoczny ruszać lewą nogą. Dla kogoś może to niewiele znaczyć, dla mnie jest to jednak bardzo wyraźny znak, że nadzieja jeszcze nie zginęła.

Tu niestety pojawia się haczyk… Terapia jest bardzo droga i sam, nawet przy ogromnej pomocy rodziców, nie dam rady sfinansować tego leczenia. Wiążę z tą terapią ogromne nadzieje, jeśli nie na odzyskanie sprawności nóg, to przynajmniej na zmniejszenie spastyczności, co ułatwiłoby mi poruszanie po domu. Dlatego proszę o pomoc.

Grzegorz Kwiecień
Chciałbym mojemu dorastającemu synowi pokazać świat, ale mam świadomość, że pewnych ograniczeń nie przeskoczę. Od wypadku już minęło trochę czasu i choć trudno mi się będzie z tym pogodzić już do końca życia, zamiast rozgrzebywać przeszłość, muszę spoglądać przed siebie. Zostały mi jeszcze 3 podania komórek macierzystych, a po każdym z nich intensywna rehabilitacja. Nie mogę się teraz zatrzymać w połowie drogi. Z Twoim wsparciem wciąż jeszcze mam szansę zobaczyć jasną stronę księżyca.

Grzegorz

2 614,00 zł ( 4,09% )
Wsparły 94 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki