Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wypadek zniszczył życie mojego taty! Pomóż nam je obudować!

Grzegorz Sakowski
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Roczna intensywna rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Grzegorz Sakowski, 47 lat
Wierzchlas, łódzkie
Stan po wypadku - uraz głowy, kręgosłupa szyjnego, rdzenia kręgowego, porażenie czterokończynowe, niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 21 Grudnia 2020
Zakończenie: 17 Kwietnia 2021

Rezultat zbiórki

Chcemy przesłać szczególne podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do szczęśliwego zakończenia naszej zbiórki. W imieniu taty oraz całej najbliższej rodziny czujemy ogromną wdzięczność za to wszystko, co dla nas zrobiliście i za to, że podaliście nam pomocną dłoń w tym trudnym dla nas czasie.

Dzięki zebranym środkom tata mógł pojechać do specjalistycznych ośrodków rehabilitacyjnych w Opolu, Mysłowicach oraz we Wrocławiu. Na przestrzeni ostatnich miesięcy poczynił spore postępy. Jest w stanie samodzielnie oddychać nawet przez kilka godzin. Rehabilitanci podkreślają, że tata osiąga również mikropostępy, jeśli chodzi o pracę mięśni. Są to sygnały, które napawają nas radością i pozwalają wierzyć, że tata ma szansę powrotu do zdrowia.

Niestety, droga do pełnej sprawności wciąż pozostaje bardzo długa i kręta, dlatego z pewnością będziemy musieli prosić o dalsze wsparcie.

Dziękujemy za wszystko.

Kacper, syn Grzegorza 

Opis zbiórki

Pomocny, wspierający, troskliwy i czuły. Każdemu życzyłbym takiego tatę, jakiego mam ja, a właściwie miałem, bo od ponad roku Grzegorz, mój tata, jest cieniem siebie samego...

21 listopada 2019 roku – ten dzień zapamiętamy na zawsze. Nikt nie spodziewał się, że będzie to najgorsza data w życiu całej naszej rodziny. Ten dzień powraca do nas we wszystkich koszmarach, niezmiennie wywołując dreszcz przerażenia. Tata pracował jako pomocnik lakiernika, jak co dzień pojechał do pracy. Do domu jednak nie wrócił… Zdarzył się straszny, tragiczny w skutkach wypadek. W trakcie wykonywania obowiązków służbowych przygniotła go tylna burta naczepy od samochodu ciężarowego. Ten moment zmienił życie całej naszej rodziny...

Grzegorz Sakowski

Jedna dramatyczna chwila, a później 3 miesiące na oddziale intensywnej terapii, 3 miesiące codziennej walki o życie… Wreszcie tata wyszedł ze szpitala, jednak to nie oznaczało końca jego trudnej drogi, to właściwie początek... Konsekwencją wypadku jest czterokończynowy niedowład. Bez respiratora tata nie byłby w stanie oddychać. Chociaż żyjemy nadzieją, że stan taty wreszcie się poprawi, to los rzuca nam coraz to nowe przeszkody. Tata przeszedł zator płucny, bardzo niebezpieczny, jego życie wisiało na włosku...

Na szczęście wygląda na to, że to koniec dramatycznych chwil. Tata zaczął samodzielnie jeść oraz mówić, czuje się znacznie lepiej, poprawił się też jego stan psychiczny. Jednak wciąż jesteśmy na początku drogi, na której końcu mamy nadzieję zobaczyć sprawność.

Aktualnie ze względu na pandemię tata rehabilitowany jest w domu, ale wiemy, że to kropla w morzu potrzeb. Chcemy, by pojechał do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego, gdzie mógłby pracować ze sztabem wykwalifikowanych specjalistów nad tym, by był coraz sprawniejszy i samodzielny. Niestety, sama rehabilitacja jak i koszty opieki są bardzo wysokie.

Zarówno mama, ja, jak i mój młodszy brat chcemy zrobić wszystko, żeby tacie niczego nie zabrakło, jednak sami nie dajemy już rady… Mama opiekuje się tatą non stop, ja mam 19 lat, brat jest 2 lata młodszy i sami po prostu nigdy nie zdobędziemy tak ogromnych pieniędzy, by ratować naszego tatę. Dlatego w imieniu całej naszej rodziny – proszę z całego serca, pomóż nam!

- Kacper, syn Grzegorza

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki