SOS Syria! Dzieci potrzebują lekarstwa

Marcin Grzelewski
organizator skarbonki

Brutalna i krwawa wojna w Syrii tocząca się od marca 2011 roku pochłonęła już ponad 70 tys. cywilnych ofiar.Ofiary to przede wszystkim dzieci, kobiety i ludzie starsi. Szacuje się, że pięć i pół miliona Syryjczyków potrzebuje pomocy, z czego większość musiała uciekać z domów z powodu wojny. Ponad milion osób uciekło do pobliskich krajów, wegetując w przygranicznych obozach dla uchodźców lub u rodzin.

 

Wstrzymanie produkcji leków i brak ich dostaw powodują śmierć z powodu uleczalnych chorób. Sytuacja w Syrii jest na tyle dramatyczna, że osiągnęła już stan katastrofy humanitarnej.

 

Pomocy potrzebują przede wszystkim dzieci. Mieszkają z rodzinami w opuszczonych szkołach, jaskiniach i ruinach miast – często w tragicznych warunkach higienicznych. Od pewnego czasu, szczególnie wśród dzieci, szerzy się choroba o nazwie: leiszmanioza. Jest to choroba przenoszona przez muchówki, powodująca ostre zmiany skórne, szczególnie na twarzy i innych odsłoniętych częściach ciała. Nieleczona leiszmanioza powoduje śmierć!

 

Leczenie polega na regularnym wstrzykiwaniu dawki leku do rany. Jest skuteczne, jeśli lek jest podawany systematycznie. Bez wsparcia osób, którym strach wojny nie zagląda na co dzień w oczy, nie będziemy w stanie pomóc dzieciom cierpiącym z powodu leiszmaniozy. Na początek chcemy pomóc tysiącu osobom z leiszmaniozą - potrzebujemy 7.000 euro, żeby kupić im lekarstwa. 

 

Liczy się każdy dzień i każda złotówka! Te dzieci nie chciały dorośleć tak szybko, nie chciały znaleźć się w centrum konfliktu, zła i ciągłego strachu o życie. 

 

Liczy się każda złotówka, liczę na Was. Pozdrawiam

Wsparli

50 zł

Anonimowy Pomagacz

10 zł

Anonimowy Pomagacz

30 zł

Anonimowa Pomagaczka

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
9%
90 zł Wsparły 3 osoby CEL: 1 000 ZŁ