Walka o największy dar - dar życia! Pani Halina potrzebuje pomocy

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 28 osób
810 zł (1,85%)
Zbiórka na cel
zakup 8 opakowań leku Radicut na SLA

Halina Kaptur, 55 lat

Szczecin, zachodniopomorskie

Stwardnienie zanikowe boczne

Rozpoczęcie: 23 Stycznia 2019
Zakończenie: 23 Kwietnia 2019

Dzisiaj, kiedy choroba coraz szybciej się rozwija, a Pani Halina nie ma już siły, aby samodzielnie wstać, a przy tym radzić sobie z najprostszymi czynnościami, codzienność coraz bardziej ją przytłacza...

"Stwardnienie zanikowe boczne – choroba, która przykuła mnie do łóżka. Zawsze, mimo przeciwności, jakie rzucił mi pod nogi los, starałam się czerpać z życia pełnymi garściami, cieszyć się z tego, co mam. Przeżyłam rozstanie z mężem, chorobę nowotworową syna, a pokonać mnie może SLA. Nieuleczalna choroba, której postęp można jedynie starać się zatrzymać.

Czuję, że jeszcze tyle mam do zrobienia, tyle pięknych chwil do przeżycia, których nie chcę stracić... Koszt leku, który może mi pomóc walczyć z chorobą, jest naprawdę duży. Wiem, że o zdrowie i życie warto walczyć do końca, ale tym razem potrzebuję Twojej pomocy!".

Halina Kaptur

Trud, zmęczenie, ale także nieustająca walka o samodzielność i największy dar jaki posiada każdy z nas – życie, tak właśnie wygląda codzienność. Pani Halina dotąd zawsze uśmiechnięta, pełna życia oraz energii kobieta usłyszała diagnozę, która w nieodwracalny sposób odmieniła jej życie – SLA. Nikt nie spodziewa się, że w dorosłym życiu, że pewnego dnia zaczną zanikać jego mięśnie, że kilka miesięcy odmieni jego życie i posadzi na wózek inwalidzki. Mam teraz 

Los nigdy jej nie oszczędzał. Choroba ukochanego syna, porzucenie przez męża, a na domiar złego postępująca w tak szybkim czasie jej własna choroba odebrały jej poczucie szczęścia. Dzięki bliskim pani Halinie zostało jedno – siła i determinacja do walki o samodzielność oraz bycie wsparciem dla swojego dorastającego już syna.

Świadomość bycia matką zawsze trzymało ją przy życiu i dawało nadzieję, że przeznaczenie można jeszcze oszukać. Niestety... Tym razem się nie udało. Tak bardzo chciałaby móc jeszcze przytulić, ucałować, a przy tym pokazać synowi jeszcze tak wiele. W końcu wszyscy zawsze uważamy, że na wszystko mamy jeszcze czas.

Halina Kaptur

W końcu pojawiła się iskra nadziei, a mianowicie leki sprowadzane z zagranicy, które są jedyną szansą na spowolnienie efektów postępującej choroby, jaką jest SLA. Chcemy pokazać Pani Halinie, że warto walczyć do końca i nie poddawać się. Nie tylko dla bliskich, ale także dla samej siebie! Pomożesz?

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 28 osób
810 zł (1,85%)